Rzadki i agresywny nowotwór. Tymek rozpoczął najtrudniejszą walkę
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaChłoniak nieziarniczny rozlany-guz Burkitta
-
Wiek Podopiecznego8 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyTymoteusz Chwirot
Poznaj historię
Szpitalna codzienność
Siedząc obok Tymka w szpitalnej sali, patrząc jak do jego żył pompa tłoczy kolejne litry chemii i innych leków, w głowie kotłują się myśli, od których trudno się uwolnić. Myśli, z którymi żaden rodzic nie powinien się mierzyć.
Jeszcze niedawno zwyczajne dzieciństwo
Tymek pół roku temu przekroczył próg szkoły. Poznał nowych kolegów i koleżanki, uczył się czytać i pisać. Wracał do domu z plecakiem pełnym zeszytów i marzeń. Każdego dnia odkrywał świat, który tak bardzo kocha. Fascynują go dinozaury i tajemnice przyrody. Jazda na rowerze i wędkarstwo to jego największe pasje.
Niepokojące badania
W połowie stycznia zaniepokoiło nas to, że Tymek bardzo zbladł. Zrobiliśmy rutynowe badania krwi. Po otrzymaniu bardzo złych wyników pojechaliśmy na SOR. Lekarze dopytywali nas o dolegliwości, które Tymek zgłaszał w ostatnim czasie. Poranny, lekki ból brzucha pojawiający się przed pójściem do szkoły nie był tym, czym myśleliśmy.
Badanie USG wykazało guza na jelicie cienkim o wielkości 13 × 7 cm oraz silny stan zapalny. Przewieziono nas karetką na przetaczanie krwi. Nie poinformowano nas jednak, że za chwilę przekroczymy próg oddziału onkologii.
Po wielu badaniach padło rozpoznanie
Po licznych badaniach, biopsji guza i szpiku kostnego, zdiagnozowano u Tymka jeden z najrzadszych i niezwykle agresywnych nowotworów złośliwych. Nowotwór, który potrafi podwoić swoją masę w ciągu jednej doby. Wtedy zaczęła się walka o życie Tymka.
Natychmiast rozpoczęto chemioterapię, która wywołuje ogrom skutków ubocznych. Po pierwszym cyklu chemii musieliśmy mierzyć się ze stanem zapalnym spowodowanym zbyt szybkim rozpadem guza. Dwa tygodnie pobytu w izolatce i antybiotykoterapii były bardzo trudne. Kolejny cykl doprowadził do poparzenia przełyku, konieczności żywienia pozajelitowego oraz zakażenia bakterią leczoną trzema antybiotykami ostatniej szansy.
Tymek walczy każdego dnia
Mimo tego wszystkiego Tymek jest niezwykle dzielny. Każdego dnia walczy i uśmiecha się na myśl o tym, że od czasu do czasu może wyjść poza szpitalne mury. W domu czeka na niego starsza siostra, która codziennie pyta: „Kiedy wróci Tymuś?”
Przed nami długa droga
Przed nami kosztowna rehabilitacja, specjalistyczne konsultacje i walka o każdy kolejny dzień. Chcemy znów zobaczyć, jak Tymek łowi ryby, jeździ na rowerze i beztrosko planuje przyszłość. Dlatego prosimy o wsparcie, za które z góry z całego serca dziękujemy
Dziękujemy z całego serca.
Rodzice wraz z siostrą Tymka.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyTymoteusz Chwirot
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, konsultacje u specjalistów, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Rzadki i agresywny nowotwór. Tymek rozpoczął najtrudniejszą walkę
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, konsultacje u specjalistów, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
Poznaj historię
Szpitalna codzienność
Siedząc obok Tymka w szpitalnej sali, patrząc jak do jego żył pompa tłoczy kolejne litry chemii i innych leków, w głowie kotłują się myśli, od których trudno się uwolnić. Myśli, z którymi żaden rodzic nie powinien się mierzyć.
Jeszcze niedawno zwyczajne dzieciństwo
Tymek pół roku temu przekroczył próg szkoły. Poznał nowych kolegów i koleżanki, uczył się czytać i pisać. Wracał do domu z plecakiem pełnym zeszytów i marzeń. Każdego dnia odkrywał świat, który tak bardzo kocha. Fascynują go dinozaury i tajemnice przyrody. Jazda na rowerze i wędkarstwo to jego największe pasje.
Niepokojące badania
W połowie stycznia zaniepokoiło nas to, że Tymek bardzo zbladł. Zrobiliśmy rutynowe badania krwi. Po otrzymaniu bardzo złych wyników pojechaliśmy na SOR. Lekarze dopytywali nas o dolegliwości, które Tymek zgłaszał w ostatnim czasie. Poranny, lekki ból brzucha pojawiający się przed pójściem do szkoły nie był tym, czym myśleliśmy.
Badanie USG wykazało guza na jelicie cienkim o wielkości 13 × 7 cm oraz silny stan zapalny. Przewieziono nas karetką na przetaczanie krwi. Nie poinformowano nas jednak, że za chwilę przekroczymy próg oddziału onkologii.
Po wielu badaniach padło rozpoznanie
Po licznych badaniach, biopsji guza i szpiku kostnego, zdiagnozowano u Tymka jeden z najrzadszych i niezwykle agresywnych nowotworów złośliwych. Nowotwór, który potrafi podwoić swoją masę w ciągu jednej doby. Wtedy zaczęła się walka o życie Tymka.
Natychmiast rozpoczęto chemioterapię, która wywołuje ogrom skutków ubocznych. Po pierwszym cyklu chemii musieliśmy mierzyć się ze stanem zapalnym spowodowanym zbyt szybkim rozpadem guza. Dwa tygodnie pobytu w izolatce i antybiotykoterapii były bardzo trudne. Kolejny cykl doprowadził do poparzenia przełyku, konieczności żywienia pozajelitowego oraz zakażenia bakterią leczoną trzema antybiotykami ostatniej szansy.
Tymek walczy każdego dnia
Mimo tego wszystkiego Tymek jest niezwykle dzielny. Każdego dnia walczy i uśmiecha się na myśl o tym, że od czasu do czasu może wyjść poza szpitalne mury. W domu czeka na niego starsza siostra, która codziennie pyta: „Kiedy wróci Tymuś?”
Przed nami długa droga
Przed nami kosztowna rehabilitacja, specjalistyczne konsultacje i walka o każdy kolejny dzień. Chcemy znów zobaczyć, jak Tymek łowi ryby, jeździ na rowerze i beztrosko planuje przyszłość. Dlatego prosimy o wsparcie, za które z góry z całego serca dziękujemy
Dziękujemy z całego serca.
Rodzice wraz z siostrą Tymka.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyTymoteusz Chwirot
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







