

Staś walczy z neuroblastomą IV stopnia❗Potrzebna pomoc❗
Najważniejsze informacje
PODOPIECZNY
Stanisław Stanclik
DIAGNOZA
Neuroblastoma IV st. z przerzutami do szpiku
WIEK
2 lata
LOKALIZACJA
Wrocław
Zbiórka zweryfikowana
Potwierdzona dokumentacja medyczna
Aktualizacje
26 maja 2026
Aktualizacja
Raz jeszcze oddajemy głos mamie Stasia, która najpełniej potrafi opowiedzieć o tym, co przechodzi jej synek:
„Kochani,
za chwilę wracamy do Przylądka na 4. cykl chemoimmunoterapii.
Mamy dla Was bardzo ważną wiadomość – guzy u Stasia zmniejszyły się niemal dziesięciokrotnie. To ogromny krok i realna szansa na operację oszczędzającą. Trudno opisać, ile nadziei nam to daje… Jednocześnie, jak przy każdej tak intensywnej terapii, pojawiają się skutki uboczne. Staś gorzej je i niestety nie przybiera na wadze. Lek Quarziba mocno wpływa na jego układ nerwowy – jest bardziej wrażliwy na bodźce, częściej płacze, szybciej się przeciąża. Na co dzień przyjmuje leki przeciwbólowe, ponieważ zmaga się z silnymi bólami neuropatycznymi – szczególnie brzucha, głowy i kończyn. Dodatkowo dostaje też wsparcie farmakologiczne, które pomaga mu utrzymać równowagę nastroju.Przed nami kolejne ważne momenty – w maju zaplanowane są następne badania obrazowe, które pokażą, jak jego organizm dalej odpowiada na leczenie. Z całego serca dziękujemy Wam za każdą wiadomość, każde dobre słowo, obecność i wsparcie. To naprawdę ma znaczenie. Jesteście z nami w tej drodze – i czujemy to każdego dnia. Dziękujemy, że jesteście. PS Ostatnio Staś obchodził swoje 3. urodziny. Niestety, ze względu na stan zdrowia, musiał spędzić je w szpitalu. To był dla nas trudny, ale jednocześnie bardzo ważny moment – pełen wzruszeń, wdzięczności i nadziei, że kolejne urodziny będą już wyglądały zupełnie inaczej”. 26 maja 2026„Lekarze walczą nie tylko o życie i zdrowie Stasia, ale także o jego nerkę.”
Poniżej oddajemy głos mamie Stasia, która najpełniej potrafi opowiedzieć o drodze, jaką przechodzi jej synek i cała ich rodzina."Kochani,
14 stycznia Staś przeszedł biopsję guza. Wynik potwierdził, że to neuroblastoma. Dodatkowo badanie potwierdziło amplifikację genu NMYC.
Co to oznacza? Gen NMYC odpowiada za regulację wzrostu i podziału komórek. Jego amplifikacja oznacza, że w komórkach nowotworowych występuje on w nadmiernej liczbie kopii. To sprawia, że komórki nowotworu dzielą się szybciej i choroba ma bardziej agresywny przebieg. W praktyce oznacza to, że Staś wymaga bardzo intensywnego, specjalistycznego leczenia i jest traktowany jako pacjent wysokiego ryzyka.Staś ma już za sobą pierwszy cykl chemoimmunoterapii. Był to dla niego niezwykle wymagający czas. Pierwsze 4 dni cyklu to stały, całodobowy wlew chemioterapii. Piątego dnia podawany jest lek immunoterapeutyczny Qarziba (dinutuximab beta) - przeciwciało, które pomaga układowi odpornościowemu rozpoznawać i niszczyć komórki neuroblastomy. Podczas tego cyklu pojawiły się też trudności. W trakcie wlewu przestał działać port naczyniowy. Na szczęście dzięki ogromnemu uporowi i determinacji jednej z pielęgniarek, pani Kasi, udało się go ponownie uruchomić. Jesteśmy jej za to niewyobrażalnie wdzięczni. Staś może przejść od 2 do 5 takich cykli leczenia. Drugi cykl zaczynamy około 25 lutego. Po jego zakończeniu Staś przejdzie komplet badań obrazowych we Wrocławiu i w Warszawie aby sprawdzić, jakie efekty przyniosła chemoimmunoterapia. Lekarze walczą nie tylko o życie i zdrowie Stasia, ale także o jego nerkę. Kolejnym etapem leczenia będzie operacja usunięcia resztek guza. Jeśli chemoimmunoterapia przyniesie bardzo dobre efekty, istnieje szansa, że uda się uniknąć usunięcia nerki. Bardzo w to wierzymy. Teraz Staś jest w domu. Regeneruje się, zbiera siły, przytula się i próbuje być po prostu dzieckiem. W poniedziałek wracamy do szpitala i zaczynamy kolejny etap tej trudnej drogi.Dziękujemy, że jesteście z nami.
Wasze wsparcie – każde udostępnienie, każda wpłata, każde dobre słowo
19 lutego 2026Kochani, dzielimy się najnowszymi wieściami o Stasiu
Staś zakończył protokół chemioterapii. Badania obrazowe TK, MR oraz MIBG wykonany w Warszawie przyniosły bardzo ważne i długo wyczekiwane informacje: guzy wyraźnie się zmniejszyły, część zmian wycofała się z kości, pozostałe uległy zmniejszeniu. Zmniejszyło się także zajęcie szpiku.
Udało się również wyseparować komórki do planowanego autoprzeszczepu, co jest kolejnym istotnym krokiem w leczeniu. Staś przeszedł także chemioterapię pomostową.
Obecnie jest w trakcie regeneracji po leczeniu oraz walki z infekcją. Czekamy na wyznaczenie terminu biopsji i decyzje dotyczące kolejnych etapów terapii. W najbliższym czasie przed Stasiem dwa cykle chemoimmunoterapii.
Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i niepewność – wszystko zależy od aktualnych wyników badań.
Po świętach mogliśmy jednak spędzić kilka dni razem. Ten wspólny czas bardzo wzmocnił Stasia, dodał mu energii i uśmiechu, a dla nas był bezcenny."Dziękujemy Wam z całego serca za każdą formę wsparcia, obecność, dobre słowo i modlitwę. One naprawdę niosą nas przez ten trudny czas."
9 stycznia 2026Staś jest obecnie po drugim cyklu chemioterapii.
Ze względu na intensywność leczenia i konieczność dalszej diagnostyki, pozostanie w szpitalu jeszcze przez jakiś czas. Przed nami kolejne badania, w tym badania genetyczne – ze względu na występowanie nowotworów w bliskiej rodzinie mamy. W ostatnich dniach Staś przeszedł scyntygrafię MIBG w Warszawie (z użyciem radioaktywnego jodu-123). Badanie potwierdziło wcześniejsze wyniki rezonansu: obecność przerzutów do szpiku kostnego oraz do kości – głównie w obrębie twarzoczaszki, kręgosłupa i kości biodrowych. Przed nami jeszcze wynik badania amplifikacji genu N-MYC, który pozwala określić agresywność choroby, ale w przypadku Stasia nie ma to już wpływu na leczenie. Lekarze od początku wdrożyli schemat Rapid COJEC, stosowany w terapii neuroblastomy wysokiego ryzyka – to jedna z najbardziej intensywnych chemioterapii, jaką stosuje się u dzieci. Przed nami kolejne tygodnie pobytu w szpitalu i dalszej walki o zdrowie naszego synka. Każda forma wsparcia – finansowa, emocjonalna i modlitewna – jest dla nas ogromnie ważna. Dziękujemy za dotychczasową pomoc, zaangażowanie i serce, jakie od Państwa otrzymujemy. 6 października 2025
Moja historia
Ogromny guz (11 × 14 cm) wyrósł w jamie brzusznej Stasia wciskając się pomiędzy kręgosłup a klatkę piersiową. Choroba nie zatrzymała się tylko na tym miejscu, dała przerzuty do kości i szpiku, zabierając Stasiowi dzieciństwo i zdrowie. Dziś stawką jest jego życie.
Nasze słoneczko
Staś to dziecko pełne radości - pogodny, uśmiechnięty, zawsze chętny do zabawy. W domu wnosił światło, w żłobku był oczkiem w głowie cioć, spokojny i kochany przez wszystkich. Nic nie zapowiadało choroby.

Jeszcze niedawno uczył się nowych słów, biegał za piłką i cieszył się z wakacji u dziadków. Dziś jego dzieciństwo przerwała diagnoza, której nikt się nie spodziewał.
Niewinne początki ukrywały dramat
Podczas wakacji Staś zaczął ząbkować. Początkowe objawy - stan zapalny w buzi i gorączka - wydawały się naturalne. Jednak z czasem pojawiły się kolejne sygnały: bladość, brak apetytu, senność, bóle brzucha. Badania krwi ujawniły dramatycznie niską hemoglobinę i konieczność natychmiastowej transfuzji.
Diagnoza, która odebrała grunt pod nogami
Rezonans magnetyczny pokazał ogromny guz w przestrzeni zaotrzewnowej - 11 × 14 cm, wypełniający jamę brzuszną, uciskający prawą nerkę, przesuwający wątrobę ku górze i wnikający w okolice klatki piersiowej.

Guz wielkości dwóch dorosłych pięści to dramatyczne odkrycie u tak małego dziecka. Co gorsze, w badaniach uwidoczniono nacieki na kościach czaszki, kręgosłupa oraz obecność komórek nowotworowych w szpiku kostnym. Ostateczna diagnoza: neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do szpiku i kości.
Rozbita codzienność rodziny
Staś rozpoczął już chemioterapię w „Przylądku Nadziei”. Mama czuwa przy nim dniem i nocą, a tata opiekuje się w domu starszym synkiem - czteroletnim Mikołajem, który tęskni i chce, żeby mama i brat jak najszybciej wrócili do domu. Codzienność rodziny została rozdarta między dom i szpital, a każdy dzień to walka o życie młodszego synka.
Dlaczego potrzebna jest Wasza pomoc?
Podstawowe leczenie Stasia jest refundowane, ale to dopiero początek długiej i trudnej drogi. Już teraz wiemy, że pojawią się koszty, które będziemy musieli ponieść sami. Dlatego prosimy o wsparcie. Każda złotówka to szansa, by Staś mógł pokonać chorobę i wrócić do zdrowia.

Przekaż 1.5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków i wsparcie Podopiecznego.
Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
NR KRS
0000581036
CEL SZCZEGÓŁOWY
Stanisław Stanclik
Wpłaty i słowa wsparcia
Anonimowa
19.07.2026
50 zł
ELZBIETA MALEC
16.07.2026
100 zł
Paulina
06.07.2026
20 zł
Przemysław Rutkowski
01.07.2026
100 zł
Anonimowa
27.06.2026
100 zł
Natalia
21.06.2026
Kilometro-złotówki
300 zł
Komentarze
Inne zbiórki
Oni także potrzebują Twojej pomocy












.png?2026-07-21%2014%3A12%3A55.113%2B00)



