

Obserwuj nas
PODOPIECZNY
Tadeusz Pytlak
DIAGNOZA
Ostra Białaczka Limfoblastyczna
WIEK
7 lat
LOKALIZACJA
Pruszków
Zbiórka zweryfikowana
Potwierdzona dokumentacja medyczna
Podczas zwykłej wizyty u pediatry, pod koniec stycznia, lekarz zauważył u mojego synka Tadeusza powiększone węzły chłonne na szyi i w pachwinach. Zaniepokoiło go to na tyle, że wszystko zaczęło dziać się bardzo szybko. Kolejne badania, wizyty, konsultacje.
Pamiętam ten czas bardzo dokładnie. Pamiętam niepewność, bezsilność i tysiące myśli, które nie dawały mi spokoju. Niestety nadszedł dzień, w którym usłyszałam diagnozę, która zmieniła cały nasz świat: ostra białaczka limfoblastyczna.
Bałam się o moje dziecko. Bałam się o jego zdrowie, o jego przyszłość, o to, ile będzie musiał przejść. W jednej chwili beztroskie dzieciństwo mojego synka zostało zastąpione przez szpitalne sale, procedury medyczne i leczenie, którego żadne dziecko nie powinno doświadczać.
Już w lutym Tadeusz miał założony cewnik Broviaca, dzięki któremu może otrzymywać potrzebne cytostatyki. Za nim są liczne nakłucia lędźwiowe wykonywane w znieczuleniu oraz podawanie chemioterapii dokanałowej, która chroni jego ośrodkowy układ nerwowy i pomaga niszczyć komórki nowotworowe.
Przed nami jeszcze kolejne tygodnie intensywnego leczenia. W tym czasie Tadeusz będzie potrzebował między innymi przetoczeń krwi oraz płytek krwi od dawców, aby jego organizm mógł dalej walczyć.
Tadeusz już wcześniej mierzył się z wieloma wyzwaniami. Syn ma autyzm i ADHD. Leczenie onkologiczne sprawiło, że inne formy terapii musiały zostać czasowo wstrzymane. Widzę, jak trudne jest to dla mojego synka, bo poza walką z chorobą musi radzić sobie także z nasilonymi objawami, zmianami rutyny i ogromną ilością nowych, trudnych doświadczeń.
Dziś nasze życie wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nasze dni odmierzają wizyty w szpitalu, badania i leczenie. Musiałam zrezygnować z pracy, aby być przy Tadeuszu i towarzyszyć mu w tej najważniejszej walce. Obecnie żyjemy także w izolacji. Ograniczamy kontakty z innymi osobami, ponieważ odporność mojego synka jest bardzo osłabiona.
Mimo tego wszystkiego Tadeusz pozostaje pełnym marzeń chłopcem. W lepszych chwilach zanurza się w książkach i komiksach, to one pozwalają mu choć na chwilę uciec od szpitalnej rzeczywistości. Ma też wielkie marzenie: chciałby kiedyś zobaczyć prawdziwe piramidy w Egipcie. To marzenie pokazuje, że za chorobą nadal jest dziecko, które chce poznawać świat, przeżywać przygody i po prostu być szczęśliwe.
Jako mama każdego dnia patrzę na mojego synka i podziwiam jego siłę. Widzę, ile musi znosić, a mimo to potrafi się uśmiechnąć, zainteresować książką, cieszyć się drobnymi chwilami. To on daje mi siłę, kiedy sama mam gorszy dzień i kiedy strach staje się przytłaczający.
Koszty związane z leczeniem syna w tej trudnej rzeczywistości są dla mnie ogromnym wyzwaniem, dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Tadeusza. Każde wsparcie daje nam poczucie, że nie jesteśmy sami w tej walce. Pomaga nam skupić się na tym, co najważniejsze, na leczeniu i powrocie mojego synka do zdrowia.
Proszę, pomóżcie Tadeuszowi wrócić do dzieciństwa, do jego marzeń i do świata, który czeka na niego poza szpitalnymi murami.
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków i wsparcie Podopiecznego.
Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
NR KRS
0000581036
CEL SZCZEGÓŁOWY
Tadeusz Pytlak
Zuzanna Pasternak
20.07.2026
100 zł
Basia
20.07.2026
100 zł
Agnieszka Walasek
20.07.2026
100 zł
Magda
20.07.2026
Zdrowia, zdrowia, jeszcze raz zdrowia!!!
100 zł
Anonimowa
20.07.2026
70 zł
Łukasz
20.07.2026
100 zł