Rak prawej piersi❗POMÓŻ❗ Walczę o każdy dzień❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór piersi
-
Wiek Podopiecznego42 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMonika Kryłowicz
Poznaj historię
Lekki ból w piersi
Walczę z nowotworem od 2017 roku. Kiedy pojawił się ból w piersi, nie przypuszczałam jeszcze, że to początek drogi, która na lata zdominuje moje życie. Początkowo próbowałam funkcjonować jak dotąd. Jednak ból nie ustępował. Wracał coraz częściej i coraz wyraźniej przypominał o sobie.
Z czasem niepokój zaczął towarzyszyć mi każdego dnia. Wiedziałam już, że nie mogę dłużej odkładać wizyty u specjalisty. Umówiłam się na konsultację i od tego momentu wszystko zaczęło dziać się bardzo szybko.
Kolejne badania, rozmowa z lekarzem i w końcu chwila, w której usłyszałam diagnozę. W jednej chwili mój świat się zachwiał. W głowie pojawił się natłok myśli i jedno pragnienie, usłyszeć, że wszystko będzie dobrze.
Zmiany w moim ciele
Lekarze podejmowali decyzje, jedna po drugiej. Operacja, biopsja węzła wartowniczego prawej pachy i w końcu moment, którego bałam się najbardziej, amputacja prawej piersi.
Pamiętam ciężar myśli, które pojawiały się w mojej głowie. Nie umiałam ich uciszyć. Musiałam przyzwyczaić się do innego wyglądu swojego ciała. Oswoić się z nową rzeczywistością.
Z czasem pojawiła się proteza i nowa nadzieja. W grudniu 2022 roku zakończyłam hormonoterapię. Naprawdę wierzyłam w to, że mogę odetchnąć z ulgą, że wracam do życia przed chorobą.
Przerwany spokój
Dwa lata później wszystko wróciło. Wznowa i przerzuty do prawej pachy przerwały spokój, który tak ostrożnie budowałam. Pojawiła się chemioterapia i jej ciężar, którego nie da się opisać.
Usunięto protezę piersi, usunięto węzły chłonne po prawej stronie. Każdy etap był kolejnym pożegnaniem jakiejś części mojego ciała. Niestety, trzeba było to zrobić. Mimo wszystko.
Z końcem października 2025 roku, zakończyłam radioterapię. Dziś jestem w trakcie terapii Kadcyla.
Trudności każdego dnia
Moja codzienność nie ma w sobie lekkości, jak kiedyś. Czynności, które kiedyś były oczywiste, dziś wymagają ogromnego wysiłku. Nawet proste rzeczy są dużym wyzwaniem. Nie jestem w tym jednak sama. Mój mąż jest przy mnie, dzień po dniu. Czuję w nim niezwykłe oparcie.
Moje ciało przestało współpracować. Polineuropatia, zwyrodnienia stawów, depresja. Rak odebrał mi wszystkie kolory życia. Pozostała tylko szara codzienność. Przed chorobą uwielbiałam odkrywać nowe miejsca. Spacery i wspólne wyjazdy z rodziną sprawiały mi wiele przyjemności.
Potrzebuję wsparcia
Bardzo proszę o wsparcie w dalszym leczeniu. O dobre słowo, dobre myśli. Każda pomoc jest dla mnie niezwykle ważna.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMonika Kryłowicz
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Rak prawej piersi❗POMÓŻ❗ Walczę o każdy dzień❗
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek42 lata
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaMonika Kryłowicz
Poznaj historię
Lekki ból w piersi
Walczę z nowotworem od 2017 roku. Kiedy pojawił się ból w piersi, nie przypuszczałam jeszcze, że to początek drogi, która na lata zdominuje moje życie. Początkowo próbowałam funkcjonować jak dotąd. Jednak ból nie ustępował. Wracał coraz częściej i coraz wyraźniej przypominał o sobie.
Z czasem niepokój zaczął towarzyszyć mi każdego dnia. Wiedziałam już, że nie mogę dłużej odkładać wizyty u specjalisty. Umówiłam się na konsultację i od tego momentu wszystko zaczęło dziać się bardzo szybko.
Kolejne badania, rozmowa z lekarzem i w końcu chwila, w której usłyszałam diagnozę. W jednej chwili mój świat się zachwiał. W głowie pojawił się natłok myśli i jedno pragnienie, usłyszeć, że wszystko będzie dobrze.
Zmiany w moim ciele
Lekarze podejmowali decyzje, jedna po drugiej. Operacja, biopsja węzła wartowniczego prawej pachy i w końcu moment, którego bałam się najbardziej, amputacja prawej piersi.
Pamiętam ciężar myśli, które pojawiały się w mojej głowie. Nie umiałam ich uciszyć. Musiałam przyzwyczaić się do innego wyglądu swojego ciała. Oswoić się z nową rzeczywistością.
Z czasem pojawiła się proteza i nowa nadzieja. W grudniu 2022 roku zakończyłam hormonoterapię. Naprawdę wierzyłam w to, że mogę odetchnąć z ulgą, że wracam do życia przed chorobą.
Przerwany spokój
Dwa lata później wszystko wróciło. Wznowa i przerzuty do prawej pachy przerwały spokój, który tak ostrożnie budowałam. Pojawiła się chemioterapia i jej ciężar, którego nie da się opisać.
Usunięto protezę piersi, usunięto węzły chłonne po prawej stronie. Każdy etap był kolejnym pożegnaniem jakiejś części mojego ciała. Niestety, trzeba było to zrobić. Mimo wszystko.
Z końcem października 2025 roku, zakończyłam radioterapię. Dziś jestem w trakcie terapii Kadcyla.
Trudności każdego dnia
Moja codzienność nie ma w sobie lekkości, jak kiedyś. Czynności, które kiedyś były oczywiste, dziś wymagają ogromnego wysiłku. Nawet proste rzeczy są dużym wyzwaniem. Nie jestem w tym jednak sama. Mój mąż jest przy mnie, dzień po dniu. Czuję w nim niezwykłe oparcie.
Moje ciało przestało współpracować. Polineuropatia, zwyrodnienia stawów, depresja. Rak odebrał mi wszystkie kolory życia. Pozostała tylko szara codzienność. Przed chorobą uwielbiałam odkrywać nowe miejsca. Spacery i wspólne wyjazdy z rodziną sprawiały mi wiele przyjemności.
Potrzebuję wsparcia
Bardzo proszę o wsparcie w dalszym leczeniu. O dobre słowo, dobre myśli. Każda pomoc jest dla mnie niezwykle ważna.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMonika Kryłowicz
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







