Mięsak Ewinga wrócił! Marcelina znów walczy o sprawność i życie bez raka
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaMięsak Ewinga lewego przedramienia
-
Wiek Podopiecznego14 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMarcelina Woźny
Poznaj historię
Ból pojawił się nagle, po zwykłym dniu w szkole. Lewa ręka zaczęła boleć tak, jakby Marcelina po prostu się przeciążyła albo uderzyła podczas zabawy. Nikt z nas nie pomyślał wtedy, że będzie to początek walki z nowotworem.
Zaczęło się od bólu ręki
W październiku 2023 roku Marcelina wróciła ze szkoły i zaczęła skarżyć się na ból ręki. To był zwykły piątek: zwykły powrót do domu i ból, który u dziecka tak łatwo wytłumaczyć zabawą albo przeciążeniem na lekcji WF-u. Ale to nie był zwykły ból.
Po badaniu rezonansem magnetycznym dostaliśmy skierowanie do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tam wykonano biopsję kości promieniowej lewej. Diagnoza przyszła szybko – zbyt szybko, by się na nią przygotować: mięsak Ewinga kości promieniowej. Złośliwy nowotwór kości!
Leczenie miało zatrzymać chorobę
Marcelina rozpoczęła intensywne leczenie. Przeszła 9 cykli chemioterapii przedoperacyjnej. Każdy kolejny pobyt w szpitalu oznaczał strach, osłabienie, badania, kroplówki i czekanie na to, czy leczenie działa.
W kwietniu 2024 roku odbyła się operacja usunięcia guza kości promieniowej wraz z rekonstrukcją autografem unaczynionym ze strzałki własnej. Po operacji przyjęła jeszcze 5 cykli chemioterapii.
W lipcu 2024 roku Marcelina zakończyła leczenie. Po miesiącach pobytów w szpitalu, chemii i lęku pojawiła się nadzieja, że wreszcie będziemy mogli wrócić do normalności.
Ale usłyszeliśmy, że nowotwór wrócił
Niestety w 2025 roku choroba dała o sobie znać ponownie. Biopsja tkanek miękkich lewego przedramienia potwierdziła wznowę.
Marcelina przeszła już tak wiele, a mimo to znów musiała stanąć do walki. Choroba kolejny raz przerwała naukę, oddzieliła ją od rówieśników i ograniczyła codzienną aktywność do przestrzeni szpitalnego oddziału. Marcelina okazała się bardzo dzielna. Przeszła kolejne cykle chemioterapii i immunoterapii, a następnie operację usunięcia guza.
Nasza rodzina żyje między domem a szpitalem
Choroba zmieniła życie naszej rodziny. Marcelina spędzała średnio dwa tygodnie w szpitalu i jeden tydzień w domu. W najbliższym czasie Marcelina rozpocznie radioterapię.
Nasza codzienność została podzielona między oddział, dom, szkołę, pracę i nieustanne próby ogarnięcia wszystkiego. Wyjazdy do szpitala podporządkowują całe życie. Nieobecności w pracy trzeba nadrabiać. Rodzeństwo Marceliny cierpi przez rozłąkę, choć staramy się, żeby choroba nie zabrała im dzieciństwa. Najgorsze jest to, że nie możemy być po prostu razem.
Proszę o wsparcie
Przed nami dalsze leczenie, kontrole, rehabilitacja i walka o powrót do sił. To kolejne wyjazdy i organizacja opieki. Środki zostaną przeznaczone na leki, rehabilitację, dojazdy, zakwaterowanie i pokrycie kosztów bieżących podczas pobytów z dala od domu. Dlatego prosimy o pomoc. Każda wpłata będzie dla nas ogromnym wsparciem.
Chcieliśmy wierzyć, że najgorsze już za nami. Teraz wierzymy, że przyszłość przed Marceliną.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMarcelina Woźny
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiTransport, rehabilitacja, leki nierefundowane
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Mięsak Ewinga wrócił! Marcelina znów walczy o sprawność i życie bez raka
-
Cel zbiórkiTransport, rehabilitacja, leki nierefundowane
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek14 lat
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaMarcelina Woźny
Poznaj historię
Ból pojawił się nagle, po zwykłym dniu w szkole. Lewa ręka zaczęła boleć tak, jakby Marcelina po prostu się przeciążyła albo uderzyła podczas zabawy. Nikt z nas nie pomyślał wtedy, że będzie to początek walki z nowotworem.
Zaczęło się od bólu ręki
W październiku 2023 roku Marcelina wróciła ze szkoły i zaczęła skarżyć się na ból ręki. To był zwykły piątek: zwykły powrót do domu i ból, który u dziecka tak łatwo wytłumaczyć zabawą albo przeciążeniem na lekcji WF-u. Ale to nie był zwykły ból.
Po badaniu rezonansem magnetycznym dostaliśmy skierowanie do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tam wykonano biopsję kości promieniowej lewej. Diagnoza przyszła szybko – zbyt szybko, by się na nią przygotować: mięsak Ewinga kości promieniowej. Złośliwy nowotwór kości!
Leczenie miało zatrzymać chorobę
Marcelina rozpoczęła intensywne leczenie. Przeszła 9 cykli chemioterapii przedoperacyjnej. Każdy kolejny pobyt w szpitalu oznaczał strach, osłabienie, badania, kroplówki i czekanie na to, czy leczenie działa.
W kwietniu 2024 roku odbyła się operacja usunięcia guza kości promieniowej wraz z rekonstrukcją autografem unaczynionym ze strzałki własnej. Po operacji przyjęła jeszcze 5 cykli chemioterapii.
W lipcu 2024 roku Marcelina zakończyła leczenie. Po miesiącach pobytów w szpitalu, chemii i lęku pojawiła się nadzieja, że wreszcie będziemy mogli wrócić do normalności.
Ale usłyszeliśmy, że nowotwór wrócił
Niestety w 2025 roku choroba dała o sobie znać ponownie. Biopsja tkanek miękkich lewego przedramienia potwierdziła wznowę.
Marcelina przeszła już tak wiele, a mimo to znów musiała stanąć do walki. Choroba kolejny raz przerwała naukę, oddzieliła ją od rówieśników i ograniczyła codzienną aktywność do przestrzeni szpitalnego oddziału. Marcelina okazała się bardzo dzielna. Przeszła kolejne cykle chemioterapii i immunoterapii, a następnie operację usunięcia guza.
Nasza rodzina żyje między domem a szpitalem
Choroba zmieniła życie naszej rodziny. Marcelina spędzała średnio dwa tygodnie w szpitalu i jeden tydzień w domu. W najbliższym czasie Marcelina rozpocznie radioterapię.
Nasza codzienność została podzielona między oddział, dom, szkołę, pracę i nieustanne próby ogarnięcia wszystkiego. Wyjazdy do szpitala podporządkowują całe życie. Nieobecności w pracy trzeba nadrabiać. Rodzeństwo Marceliny cierpi przez rozłąkę, choć staramy się, żeby choroba nie zabrała im dzieciństwa. Najgorsze jest to, że nie możemy być po prostu razem.
Proszę o wsparcie
Przed nami dalsze leczenie, kontrole, rehabilitacja i walka o powrót do sił. To kolejne wyjazdy i organizacja opieki. Środki zostaną przeznaczone na leki, rehabilitację, dojazdy, zakwaterowanie i pokrycie kosztów bieżących podczas pobytów z dala od domu. Dlatego prosimy o pomoc. Każda wpłata będzie dla nas ogromnym wsparciem.
Chcieliśmy wierzyć, że najgorsze już za nami. Teraz wierzymy, że przyszłość przed Marceliną.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMarcelina Woźny
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







