Mięsak prążkowanokomórkowy IV stopnia❗Liam walczy o życie mimo wznowy choroby❗

Najważniejsze informacje

  • Diagnoza
    Mięsak prążkowanokomórkowy IV stadium
  • Wiek Podopiecznego
    3,5 roku
  • Lokalizacja
  • Podopieczny
    Liam Kiass

Poznaj historię

Pierwsze sygnały

Wkrótce po pierwszych urodzinach Liam nagle przestał przyjmować pokarmy i płyny. Rodzice natychmiast zaczęli szukać pomocy medycznej. Początkowo podejrzewano przyczyny pasożytnicze, jednak stan chłopca, mimo wdrożonego leczenia, nie ulegał poprawie. Niepokój narastał, gdy jego organizm przestał funkcjonować prawidłowo, a pojawiające się objawy świadczyły o poważnym zaburzeniu podstawowych funkcji życiowych.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

25 września Liam trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, skąd został przyjęty na oddział pediatryczny. Badania obrazowe nie wykazały wówczas nieprawidłowości, jednak wyniki krwi ujawniły groźne zaburzenia elektrolitowe. Stan chłopca był na tyle poważny, że konieczne stało się przeniesienie go na oddział intensywnej terapii.

Gdy jego organizm został ustabilizowany, wrócił na pediatrię. Objawy ustąpiły, funkcje życiowe unormowały się, a przez moment pojawiła się nadzieja, że najgorsze minęło.  Rezonans głowy wykazał powiększenie nerwu wzrokowego, co w związku z potwierdzoną neurofibromatozą typu I wskazywało na prawdopodobieństwo glejaka i było podstawą do skierowania chłopca na dalszą diagnostykę w klinice specjalizującej się w neurofibromatozach.

Tuż przed wypisem wykonano jeszcze kontrolne badanie USG jamy brzusznej. Wynik z 5 listopada 2023 roku zatrzymał czas. W miejscu, w którym kilka tygodni wcześniej nie było żadnych zmian, pojawił się guz o średnicy dziewięciu centymetrów.

Zlecona biopsja przyniosła druzgocącą diagnozę: mięsak prążkowanokomórkowy w IV stopniu zaawansowania.

Leczenie i walka o zachowanie narządów

Po diagnozie wszystko przyspieszyło. Wdrożono chemioterapię, która miała zatrzymać rozwój choroby. Po trzech cyklach wykonano badania obrazowe w Krakowie. Rodzice usłyszeli, że guz jest zbyt rozległy, aby można było go operować.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Nie pogodzili się z tą odpowiedzią. Rozpoczęli konsultacje u specjalistów w całym kraju. Jedna z nich przyniosła trudny wybór: radykalna operacja w Polsce oznaczająca usunięcie pęcherza lub leczenie oszczędzające z zastosowaniem brachyterapii w Niemczech.

Po jedenastu cyklach chemioterapii Liam wyjechał na operację. 25 sierpnia 2024 roku guz został usunięty, a następnie przez dziesięć dni przeprowadzono brachyterapię. Zabieg się powiódł, lecz droga do zdrowia nie stała się łatwiejsza.

Po operacji lewa nerka przestała odprowadzać mocz do pęcherza. Konieczne było założenie nefrostomii. W maju 2025 roku w Niemczech przeprowadzono przeszczep moczowodu. Kolejne badania dawały nadzieję, że organizm chłopca odzyskuje równowagę. Badania kontrolne dawały nadzieję na stabilizację.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Wznowa choroby

Noc z 28 na 29 czerwca 2025 roku przerwała ten kruchy spokój. Silne dolegliwości bólowe doprowadziły do pilnej hospitalizacji w Krakowie. Badania wykazały wznowę choroby. Biopsja wykonana we Wrocławiu potwierdziła powrót nowotworu.

W lipcu rozpoczęto kolejną chemioterapię. We wrześniu potwierdzono progresję choroby. Wdrożono cztery różne linie leczenia, jednak żadna nie przyniosła oczekiwanego efektu.

Pod koniec grudnia 2025 roku stan Liama gwałtownie się pogorszył. Transportem medycznym został przewieziony do Wrocławia. Podczas operacji usunięto rozległy guz wraz z pęcherzem i fragmentem jelit. Była to jedyna szansa, aby zatrzymać chorobę.
Badanie histopatologiczne wykazało obecność mikroskopijnych komórek nowotworowych. Leczenie musiało być kontynuowane.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Leczenie trwa nadal

Liam trafił pod opiekę zespołu w Przylądku Nadziei we Wrocławiu. Rozpoczęto chemioterapię oraz radioterapię.

Dziś jest po pierwszym cyklu chemioterapii i w trakcie zaplanowanych naświetlań. Nie ma pęcherza, funkcjonuje z urostomią i kolostomią. Radioterapia obejmuje również zdrowe fragmenty jelit, ponieważ po usunięciu guza narządy przemieściły się w jego miejsce. Priorytetem pozostaje zakończenie pełnego cyklu leczenia i wdrożenie kolejnego etapu terapii.
Mimo wszystkiego, co przeszedł, jego stan określany jest jako stabilny. Po latach walki pojawia się ostrożna nadzieja.

Codzienność rodziny

Rodzice żyją pomiędzy szpitalnymi korytarzami a obowiązkami, których nie można odłożyć. Tata pracuje, by utrzymać rodzinę i spłacać zobowiązania. Mama przez długi czas pracowała zdalnie dzięki życzliwości pracodawcy, dziś przebywa na zwolnieniu, aby być przy synku.

Był moment, gdy proponowano opiekę paliatywną. Nie zgodzili się. Każdy dzień z Liamem jest dla nich bezcenny.

Najtrudniejsze pozostają rozłąka z domem, izolacja oraz nieustanny lęk o jutro - przede wszystkim strach przed kolejną progresją choroby i ciągła obawa, że ponownie usłyszą, iż nie ma już możliwości leczenia.

Kiedy na moment udaje się przestać widzieć w nim pacjenta onkologicznego, na pierwszy plan wracają zwyczajne fascynacje trzylatka. Liam z radością ogląda Psi Patrol, z zachwytem śledzi koparki i ciężarówki, cieszy się widokiem psów, uwielbia bawić się w piaskownicy i patrzeć przez okno na lecące samoloty.

W tych drobnych zachwytach widać przede wszystkim dziecko i przypomnienie, jak bardzo jego życie powinno wyglądać inaczej.

Leczenie Liama trwa już ponad dwa lata i naznaczone jest doświadczeniami, które pozostawiły trwały ślad w jego zdrowiu i codziennym funkcjonowaniu. Ta droga wciąż się nie zakończyła.

Promuj zbiórkę

Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!

Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!

Facebook
X / Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Email
Threads

Przekaż 1,5% podatku

Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.

  • Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
  • Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
  • Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
  • Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
  • Nr KRS
    0000581036
  • Cel szczegółowy
    Liam Kiass

Wpłaty i słowa wsparcia

Cancer Fighters
02 / 03 / 2026
1 000,00zł
Cancer Fighters
02 / 03 / 2026
1 000,00zł
1.000,00 zł(1%)
do celu brakuje - 69.000 zł
Zbiórkę wsparło: 1 osób
  • Cel zbiórki
    Leki, wsparcie psychologiczne, koszty bieżącego leczenia

Promuj zbiórkę

Pobierz i udostępnij materiały

Załóż skarbonkę

Skontaktuj sie z nami

Pobierz kod QR

Skarbonka pod ręką

Mięsak prążkowanokomórkowy IV stopnia❗Liam walczy o życie mimo wznowy choroby❗

1.000,00 zł(1%)
do celu brakuje - 69.000 zł
Zbiórkę wsparło: 1 osób
  • Cel zbiórki
    Leki, wsparcie psychologiczne, koszty bieżącego leczenia

Najważniejsze informacje

Poznaj historię

Pierwsze sygnały

Wkrótce po pierwszych urodzinach Liam nagle przestał przyjmować pokarmy i płyny. Rodzice natychmiast zaczęli szukać pomocy medycznej. Początkowo podejrzewano przyczyny pasożytnicze, jednak stan chłopca, mimo wdrożonego leczenia, nie ulegał poprawie. Niepokój narastał, gdy jego organizm przestał funkcjonować prawidłowo, a pojawiające się objawy świadczyły o poważnym zaburzeniu podstawowych funkcji życiowych.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

25 września Liam trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, skąd został przyjęty na oddział pediatryczny. Badania obrazowe nie wykazały wówczas nieprawidłowości, jednak wyniki krwi ujawniły groźne zaburzenia elektrolitowe. Stan chłopca był na tyle poważny, że konieczne stało się przeniesienie go na oddział intensywnej terapii.

Gdy jego organizm został ustabilizowany, wrócił na pediatrię. Objawy ustąpiły, funkcje życiowe unormowały się, a przez moment pojawiła się nadzieja, że najgorsze minęło.  Rezonans głowy wykazał powiększenie nerwu wzrokowego, co w związku z potwierdzoną neurofibromatozą typu I wskazywało na prawdopodobieństwo glejaka i było podstawą do skierowania chłopca na dalszą diagnostykę w klinice specjalizującej się w neurofibromatozach.

Tuż przed wypisem wykonano jeszcze kontrolne badanie USG jamy brzusznej. Wynik z 5 listopada 2023 roku zatrzymał czas. W miejscu, w którym kilka tygodni wcześniej nie było żadnych zmian, pojawił się guz o średnicy dziewięciu centymetrów.

Zlecona biopsja przyniosła druzgocącą diagnozę: mięsak prążkowanokomórkowy w IV stopniu zaawansowania.

Leczenie i walka o zachowanie narządów

Po diagnozie wszystko przyspieszyło. Wdrożono chemioterapię, która miała zatrzymać rozwój choroby. Po trzech cyklach wykonano badania obrazowe w Krakowie. Rodzice usłyszeli, że guz jest zbyt rozległy, aby można było go operować.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Nie pogodzili się z tą odpowiedzią. Rozpoczęli konsultacje u specjalistów w całym kraju. Jedna z nich przyniosła trudny wybór: radykalna operacja w Polsce oznaczająca usunięcie pęcherza lub leczenie oszczędzające z zastosowaniem brachyterapii w Niemczech.

Po jedenastu cyklach chemioterapii Liam wyjechał na operację. 25 sierpnia 2024 roku guz został usunięty, a następnie przez dziesięć dni przeprowadzono brachyterapię. Zabieg się powiódł, lecz droga do zdrowia nie stała się łatwiejsza.

Po operacji lewa nerka przestała odprowadzać mocz do pęcherza. Konieczne było założenie nefrostomii. W maju 2025 roku w Niemczech przeprowadzono przeszczep moczowodu. Kolejne badania dawały nadzieję, że organizm chłopca odzyskuje równowagę. Badania kontrolne dawały nadzieję na stabilizację.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Wznowa choroby

Noc z 28 na 29 czerwca 2025 roku przerwała ten kruchy spokój. Silne dolegliwości bólowe doprowadziły do pilnej hospitalizacji w Krakowie. Badania wykazały wznowę choroby. Biopsja wykonana we Wrocławiu potwierdziła powrót nowotworu.

W lipcu rozpoczęto kolejną chemioterapię. We wrześniu potwierdzono progresję choroby. Wdrożono cztery różne linie leczenia, jednak żadna nie przyniosła oczekiwanego efektu.

Pod koniec grudnia 2025 roku stan Liama gwałtownie się pogorszył. Transportem medycznym został przewieziony do Wrocławia. Podczas operacji usunięto rozległy guz wraz z pęcherzem i fragmentem jelit. Była to jedyna szansa, aby zatrzymać chorobę.
Badanie histopatologiczne wykazało obecność mikroskopijnych komórek nowotworowych. Leczenie musiało być kontynuowane.

Liam Kiass - zbiorka na leczenie

Leczenie trwa nadal

Liam trafił pod opiekę zespołu w Przylądku Nadziei we Wrocławiu. Rozpoczęto chemioterapię oraz radioterapię.

Dziś jest po pierwszym cyklu chemioterapii i w trakcie zaplanowanych naświetlań. Nie ma pęcherza, funkcjonuje z urostomią i kolostomią. Radioterapia obejmuje również zdrowe fragmenty jelit, ponieważ po usunięciu guza narządy przemieściły się w jego miejsce. Priorytetem pozostaje zakończenie pełnego cyklu leczenia i wdrożenie kolejnego etapu terapii.
Mimo wszystkiego, co przeszedł, jego stan określany jest jako stabilny. Po latach walki pojawia się ostrożna nadzieja.

Codzienność rodziny

Rodzice żyją pomiędzy szpitalnymi korytarzami a obowiązkami, których nie można odłożyć. Tata pracuje, by utrzymać rodzinę i spłacać zobowiązania. Mama przez długi czas pracowała zdalnie dzięki życzliwości pracodawcy, dziś przebywa na zwolnieniu, aby być przy synku.

Był moment, gdy proponowano opiekę paliatywną. Nie zgodzili się. Każdy dzień z Liamem jest dla nich bezcenny.

Najtrudniejsze pozostają rozłąka z domem, izolacja oraz nieustanny lęk o jutro - przede wszystkim strach przed kolejną progresją choroby i ciągła obawa, że ponownie usłyszą, iż nie ma już możliwości leczenia.

Kiedy na moment udaje się przestać widzieć w nim pacjenta onkologicznego, na pierwszy plan wracają zwyczajne fascynacje trzylatka. Liam z radością ogląda Psi Patrol, z zachwytem śledzi koparki i ciężarówki, cieszy się widokiem psów, uwielbia bawić się w piaskownicy i patrzeć przez okno na lecące samoloty.

W tych drobnych zachwytach widać przede wszystkim dziecko i przypomnienie, jak bardzo jego życie powinno wyglądać inaczej.

Leczenie Liama trwa już ponad dwa lata i naznaczone jest doświadczeniami, które pozostawiły trwały ślad w jego zdrowiu i codziennym funkcjonowaniu. Ta droga wciąż się nie zakończyła.

Przekaż 1,5% podatku

Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.

Krok 1

Zaloguj się i skorzystaj z usługi Twój e-PIT

Krok 2

W formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację

Krok 3

Na liście organizacji wyszukaj Fundacja Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036

Krok 4

W polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego, wpisując poniższe dane:
  • Nr KRS
    0000581036
  • Cel szczegółowy
    Liam Kiass

Promuj zbiórkę

Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!

Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!

Facebook
X / Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Email
Threads

Wpłaty i słowa wsparcia

Cancer Fighters
02 / 03 / 2026
1 000,00zł
Cancer Fighters
02 / 03 / 2026
1 000,00zł