Gwiaździak śluzowatokomórkowy! Mój syn Alan potrzebuje wsparcia w leczeniu!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaPilomyxoid astrocytoma G1 (gwiaździak śluzowatokomórkowy)
-
Wiek Podopiecznego13 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAlan Bojkowski
Poznaj historię
Pierwsze objawy choroby
Wszystko zaczęło się w 2019 roku. Atak padaczki u syna przyszedł nagle, bez ostrzeżenia, jakby ktoś wyrwał nam grunt spod nóg w środku codzienności. Potem zaczęły się badania. Obrazy podczas badań pokazały coś niepokojącego w głowie Alana.
Niedługo później przyszła pierwsza operacja. Towarzyszył mi wtedy ogromny, trudny do opisania strach, jakby każda myśl kończyła się pytaniem: co będzie dalej? Każda minuta oczekiwania dłużyła się w nieskończoność.
Liczne progresje zmiany
Obecnie Alan jest po czterech operacjach i każda z nich przyniosła inną diagnozę. Dziś syn mierzy się z pilomyxoid astrocytoma G1, czyli gwiaździakiem śluzowatokomórkowym.
Od początku leczenia mojego syna, kilka razy stwierdzono progresję. Obecnie mierzy się również z niedowładem prawej kończyny górnej i dolnej, która pojawiła się po jednej z operacji oraz padaczką.

Obecne leczenie
Raz w tygodniu jeździmy do szpitala, by Alan przyjął intensywną chemioterapię, która ma trwać około 10 tygodni. Następnie lekarze planują wdrożyć leczenie podtrzymujące przez rok, a w sierpniu jesteśmy umówieni na rezonans kontrolny. On pokaże czy obecne leczenie działa.
Dziś jestem z Alanem w domu, towarzyszę mu w każdej chwili. Trzymam za rękę, kiedy tego potrzebuje, dużo rozmawiamy, a w lepszych chwilach śmiejemy się. Syn ze względu na chorobę potrzebuje pomocy w wielu czynnościach, z tego powodu nie mogę podjąć pracy.
Codzienne radości
W domu jest również 11-letni brat Alana. Moi synowie bardzo się kochają, spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Brat Alana bardzo się o niego martwi i tęskni, kiedy nie ma go w domu.
Alan w tych lepszych chwilach wraca do piłki nożnej, która sprawia, że na jego twarzy pojawia się radość, a kiedy jest w domu, potrafi godzinami zanurzać się w świecie komputerów: czyta, obserwuje i odkrywa krok po kroku, jak wszystko działa od środka. Z cierpliwością składa w głowie kolejne elementy tej układanki, jakby próbował zrozumieć nie tylko technologię, ale też porządek, który w niej panuje.
Trudna droga
Koszty związane z bieżącym leczeniem są coraz trudniejsze do udźwignięcia, dlatego bardzo chciałabym prosić o wsparcie dla mojego syna Alana.
Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża nas do zapewnienia mu dalszego leczenia i szansy na poprawę zdrowia. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie, udostępnienie zbiórki oraz dobre słowo w tym trudnym czasie.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAlan Bojkowski
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiKoszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Gwiaździak śluzowatokomórkowy! Mój syn Alan potrzebuje wsparcia w leczeniu!
-
Cel zbiórkiKoszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Pierwsze objawy choroby
Wszystko zaczęło się w 2019 roku. Atak padaczki u syna przyszedł nagle, bez ostrzeżenia, jakby ktoś wyrwał nam grunt spod nóg w środku codzienności. Potem zaczęły się badania. Obrazy podczas badań pokazały coś niepokojącego w głowie Alana.
Niedługo później przyszła pierwsza operacja. Towarzyszył mi wtedy ogromny, trudny do opisania strach, jakby każda myśl kończyła się pytaniem: co będzie dalej? Każda minuta oczekiwania dłużyła się w nieskończoność.
Liczne progresje zmiany
Obecnie Alan jest po czterech operacjach i każda z nich przyniosła inną diagnozę. Dziś syn mierzy się z pilomyxoid astrocytoma G1, czyli gwiaździakiem śluzowatokomórkowym.
Od początku leczenia mojego syna, kilka razy stwierdzono progresję. Obecnie mierzy się również z niedowładem prawej kończyny górnej i dolnej, która pojawiła się po jednej z operacji oraz padaczką.

Obecne leczenie
Raz w tygodniu jeździmy do szpitala, by Alan przyjął intensywną chemioterapię, która ma trwać około 10 tygodni. Następnie lekarze planują wdrożyć leczenie podtrzymujące przez rok, a w sierpniu jesteśmy umówieni na rezonans kontrolny. On pokaże czy obecne leczenie działa.
Dziś jestem z Alanem w domu, towarzyszę mu w każdej chwili. Trzymam za rękę, kiedy tego potrzebuje, dużo rozmawiamy, a w lepszych chwilach śmiejemy się. Syn ze względu na chorobę potrzebuje pomocy w wielu czynnościach, z tego powodu nie mogę podjąć pracy.
Codzienne radości
W domu jest również 11-letni brat Alana. Moi synowie bardzo się kochają, spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Brat Alana bardzo się o niego martwi i tęskni, kiedy nie ma go w domu.
Alan w tych lepszych chwilach wraca do piłki nożnej, która sprawia, że na jego twarzy pojawia się radość, a kiedy jest w domu, potrafi godzinami zanurzać się w świecie komputerów: czyta, obserwuje i odkrywa krok po kroku, jak wszystko działa od środka. Z cierpliwością składa w głowie kolejne elementy tej układanki, jakby próbował zrozumieć nie tylko technologię, ale też porządek, który w niej panuje.
Trudna droga
Koszty związane z bieżącym leczeniem są coraz trudniejsze do udźwignięcia, dlatego bardzo chciałabym prosić o wsparcie dla mojego syna Alana.
Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża nas do zapewnienia mu dalszego leczenia i szansy na poprawę zdrowia. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie, udostępnienie zbiórki oraz dobre słowo w tym trudnym czasie.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAlan Bojkowski
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







