MIĘSAK wrzecionowatokomórkowy Z PRZERZUTAMI! Daj mi szansę na zdrowie!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaMięsak wrzecionowatokomórkowy
-
Wiek Podopiecznego51 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAgata Karpińska
Poznaj historię
Początek choroby
Wszystko zaczęło się w 2023 roku. Zwykła wizyta, kilka badań, czekanie, a potem diagnoza, która zatrzymała cały mój świat: Mięsak wrzecionowatokomórkowy. Najpierw był szok, a potem strach. W jednej chwili moja codzienność rozsypała się jak domek z kart.
Leczenie
Od czasu wykrycia choroby, lekarze próbowali wielu metod leczenia. Była radioterapia, cicha i precyzyjna. Jednak zostawiła po sobie ślady na długo, skóra potrzebowała czasu, żeby się zagoić. Były różne chemioterapie, różne sposoby podawania. Ratowałam się też wlewami witaminowymi, żeby pomóc mojemu organizmowi w walce. Każdy dzień leczenia był wielką nadzieją, ale i dużym zmęczeniem organizmu w jednym.
Przez te kilka lat leczenia czas przestał być czymś oczywistym. Dni potrafiły dłużyć się w nieskończoność, gdzieś pomiędzy wizytami, badaniami i czekaniem. Nauczyłam się też cierpliwości. Takiej, która trwa, pomimo bólu i zmęczenia.
Wyzwania
W międzyczasie choroba nie stała w miejscu. Pojawiły się przerzuty do płuc i wątroby. Skutki uboczne leczenia również poznałam. Ciało coraz częściej odmawiało współpracy. To, co kiedyś było zwyczajne, stało się wysiłkiem. Dziś nawet poruszanie się, bywa wyzwaniem. Każdy krok wymaga więcej siły, niż kiedyś.
Codzienność
Dziś większość czasu spędzam w domu. Choroba zatrzymała mnie w miejscu, nie mogę pracować, jestem na rencie.
Mam wokół siebie rodzinę. Czuję ich obecność i troskę każdego dnia. Każda rozmowa, każde złapanie za rękę jest dla mnie niezwykle cenne. Dodaje mi to siły w walce.
Czasami wracam myślami do tego co było wcześniej. Do zapachu potraw, które gotowałam dla rodziny, do spokojnych spacerów z moim ukochanym pieskiem, do chwil spędzonych w ogrodzie na pielęgnacji roślin. To były zwykłe momenty, które dziś są dla mnie bezcenne.
Pomoc
Leczenie to ogromne koszty. Leki, rehabilitacja, dojazdy są niezbędne by móc dalej walczyć. Dlatego dziś proszę o pomoc. Każde wsparcie to dla mnie realna szansa na zwycięstwo w walce z nowotworem.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAgata Karpińska
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, transport, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
MIĘSAK wrzecionowatokomórkowy Z PRZERZUTAMI! Daj mi szansę na zdrowie!
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, transport, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Początek choroby
Wszystko zaczęło się w 2023 roku. Zwykła wizyta, kilka badań, czekanie, a potem diagnoza, która zatrzymała cały mój świat: Mięsak wrzecionowatokomórkowy. Najpierw był szok, a potem strach. W jednej chwili moja codzienność rozsypała się jak domek z kart.
Leczenie
Od czasu wykrycia choroby, lekarze próbowali wielu metod leczenia. Była radioterapia, cicha i precyzyjna. Jednak zostawiła po sobie ślady na długo, skóra potrzebowała czasu, żeby się zagoić. Były różne chemioterapie, różne sposoby podawania. Ratowałam się też wlewami witaminowymi, żeby pomóc mojemu organizmowi w walce. Każdy dzień leczenia był wielką nadzieją, ale i dużym zmęczeniem organizmu w jednym.
Przez te kilka lat leczenia czas przestał być czymś oczywistym. Dni potrafiły dłużyć się w nieskończoność, gdzieś pomiędzy wizytami, badaniami i czekaniem. Nauczyłam się też cierpliwości. Takiej, która trwa, pomimo bólu i zmęczenia.
Wyzwania
W międzyczasie choroba nie stała w miejscu. Pojawiły się przerzuty do płuc i wątroby. Skutki uboczne leczenia również poznałam. Ciało coraz częściej odmawiało współpracy. To, co kiedyś było zwyczajne, stało się wysiłkiem. Dziś nawet poruszanie się, bywa wyzwaniem. Każdy krok wymaga więcej siły, niż kiedyś.
Codzienność
Dziś większość czasu spędzam w domu. Choroba zatrzymała mnie w miejscu, nie mogę pracować, jestem na rencie.
Mam wokół siebie rodzinę. Czuję ich obecność i troskę każdego dnia. Każda rozmowa, każde złapanie za rękę jest dla mnie niezwykle cenne. Dodaje mi to siły w walce.
Czasami wracam myślami do tego co było wcześniej. Do zapachu potraw, które gotowałam dla rodziny, do spokojnych spacerów z moim ukochanym pieskiem, do chwil spędzonych w ogrodzie na pielęgnacji roślin. To były zwykłe momenty, które dziś są dla mnie bezcenne.
Pomoc
Leczenie to ogromne koszty. Leki, rehabilitacja, dojazdy są niezbędne by móc dalej walczyć. Dlatego dziś proszę o pomoc. Każde wsparcie to dla mnie realna szansa na zwycięstwo w walce z nowotworem.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAgata Karpińska
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







