Nowotwór jelita grubego w IV stadium z przerzutami❗Sławek ma 29 lat i walczy dla swojej rodziny❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór jelita grubego w IV stadium z przerzutami
-
Wiek Podopiecznego29 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznySławomir Masztalerz
Poznaj historię
Kiedy ciało zaczyna domagać się uwagi
Pierwszym sygnałem była krew pojawiająca się podczas wypróżnień. Dzień, który zapisał się w pamięci na zawsze, to 30.11.2023 r. Rozpoczęła się diagnostyka, a wraz z nią lawina informacji, które nie pozostawiały już miejsca na złudzenia. Rozpoznanie było jednoznaczne. Zaawansowany nowotwór dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Choroba od początku miała charakter rozsiany.
Leczenie bez odpoczynku
Od wiosny 2024 roku Sławomir przeszedł intensywną radio i chemioterapię. W czerwcu wykonano rozległy zabieg chirurgiczny zakończony wyłonieniem stomii. Była to operacja ratująca życie, ale także moment, który na zawsze zmienił codzienność młodego mężczyzny i jego rodziny.
W styczniu 2025 roku konieczna była kolejna ciężka operacja, tym razem wątroby. Usunięto jej prawą część wraz z segmentem czwartym. Organizm nie miał czasu na regenerację. W marcu założono port naczyniowy i rozpoczęto chemioterapię paliatywną. Pierwsza linia leczenia trwała wiele miesięcy. Gdy przestała przynosić oczekiwane efekty, w styczniu tego roku rozpoczęto kolejną. Leczenie trwa nadal. Cykl po cyklu. Bez obietnic. Bez gwarancji.
Pytania dzieci, które nie dają spokoju
Sławomir ma dzieci. Za każdym razem, gdy wyjeżdża do szpitala, płaczą. Boją się, że tata nie wróci.
Widzą worek stomijny. Widzą port pod skórą. Boją się przytulać, by nie sprawić mu bólu, by nie zrobić mu krzywdy. Czasem stoją obok w milczeniu, nie wiedząc, jak się zachować. Czasem pytają wprost, czy tata na pewno wróci do domu.
Najbardziej boli to, że tata często nie ma już siły się z nimi bawić, że zamiast podnosić je na ręce, sam potrzebuje pomocy, by wstać, przejść kilka kroków, umyć się, zjeść posiłek.
Choroba nie oszczędza emocji nikogo. Dotyka także dzieci, dla których każdy słabszy dzień taty staje się alarmem, sygnałem zagrożenia. Mimo czułych zapewnień rodziców i prób ochronienia ich przed lękiem, dzieci czują napięcie, które wypełnia dom. Objawia się ciszą, w której jest więcej strachu niż słów.
Ciało odmawia posłuszeństwa
Chemioterapia przyniosła poważne osłabienie. Drętwienie kończyn sprawia, że Sławomir potrzebuje pomocy przy poruszaniu się, przy myciu, a czasem nawet przy jedzeniu. Niewydolność serca dodatkowo ogranicza jego siły. Każda czynność wymaga wsparcia drugiej osoby. Każdy dzień jest próbą utrzymania równowagi na granicy wyczerpania.
Rodzina pod jednym dachem lęku
Choroba odebrała Sławomirowi możliwość pracy i poczucie sprawczości. Odebrała rodzinie stabilność i bezpieczeństwo. Przyniosła depresję, lęk i bezsilność, które dotykają nie tylko jego, ale również żonę i dzieci.
Dom stał się miejscem nieustannego czuwania. Oczekiwania na powrót ze szpitala. Liczenia dni między kolejnymi cyklami leczenia. Nauki życia w stanie ciągłego napięcia.
Na co potrzebne jest wsparcie
Zebrane środki zostaną przeznaczone na leki nierefundowane oraz koszty związane z bieżącym leczeniem. Na to, co pozwala kontynuować terapię i wracać do domu. Do dzieci.
I ojca, na którego dzieci uczą się cierpliwie czekać, licząc każdy jego powrót do domu.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowySławomir Masztalerz
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, badania, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Nowotwór jelita grubego w IV stadium z przerzutami❗Sławek ma 29 lat i walczy dla swojej rodziny❗
-
Cel zbiórkiLeki, badania, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
Poznaj historię
Kiedy ciało zaczyna domagać się uwagi
Pierwszym sygnałem była krew pojawiająca się podczas wypróżnień. Dzień, który zapisał się w pamięci na zawsze, to 30.11.2023 r. Rozpoczęła się diagnostyka, a wraz z nią lawina informacji, które nie pozostawiały już miejsca na złudzenia. Rozpoznanie było jednoznaczne. Zaawansowany nowotwór dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Choroba od początku miała charakter rozsiany.
Leczenie bez odpoczynku
Od wiosny 2024 roku Sławomir przeszedł intensywną radio i chemioterapię. W czerwcu wykonano rozległy zabieg chirurgiczny zakończony wyłonieniem stomii. Była to operacja ratująca życie, ale także moment, który na zawsze zmienił codzienność młodego mężczyzny i jego rodziny.
W styczniu 2025 roku konieczna była kolejna ciężka operacja, tym razem wątroby. Usunięto jej prawą część wraz z segmentem czwartym. Organizm nie miał czasu na regenerację. W marcu założono port naczyniowy i rozpoczęto chemioterapię paliatywną. Pierwsza linia leczenia trwała wiele miesięcy. Gdy przestała przynosić oczekiwane efekty, w styczniu tego roku rozpoczęto kolejną. Leczenie trwa nadal. Cykl po cyklu. Bez obietnic. Bez gwarancji.
Pytania dzieci, które nie dają spokoju
Sławomir ma dzieci. Za każdym razem, gdy wyjeżdża do szpitala, płaczą. Boją się, że tata nie wróci.
Widzą worek stomijny. Widzą port pod skórą. Boją się przytulać, by nie sprawić mu bólu, by nie zrobić mu krzywdy. Czasem stoją obok w milczeniu, nie wiedząc, jak się zachować. Czasem pytają wprost, czy tata na pewno wróci do domu.
Najbardziej boli to, że tata często nie ma już siły się z nimi bawić, że zamiast podnosić je na ręce, sam potrzebuje pomocy, by wstać, przejść kilka kroków, umyć się, zjeść posiłek.
Choroba nie oszczędza emocji nikogo. Dotyka także dzieci, dla których każdy słabszy dzień taty staje się alarmem, sygnałem zagrożenia. Mimo czułych zapewnień rodziców i prób ochronienia ich przed lękiem, dzieci czują napięcie, które wypełnia dom. Objawia się ciszą, w której jest więcej strachu niż słów.
Ciało odmawia posłuszeństwa
Chemioterapia przyniosła poważne osłabienie. Drętwienie kończyn sprawia, że Sławomir potrzebuje pomocy przy poruszaniu się, przy myciu, a czasem nawet przy jedzeniu. Niewydolność serca dodatkowo ogranicza jego siły. Każda czynność wymaga wsparcia drugiej osoby. Każdy dzień jest próbą utrzymania równowagi na granicy wyczerpania.
Rodzina pod jednym dachem lęku
Choroba odebrała Sławomirowi możliwość pracy i poczucie sprawczości. Odebrała rodzinie stabilność i bezpieczeństwo. Przyniosła depresję, lęk i bezsilność, które dotykają nie tylko jego, ale również żonę i dzieci.
Dom stał się miejscem nieustannego czuwania. Oczekiwania na powrót ze szpitala. Liczenia dni między kolejnymi cyklami leczenia. Nauki życia w stanie ciągłego napięcia.
Na co potrzebne jest wsparcie
Zebrane środki zostaną przeznaczone na leki nierefundowane oraz koszty związane z bieżącym leczeniem. Na to, co pozwala kontynuować terapię i wracać do domu. Do dzieci.
I ojca, na którego dzieci uczą się cierpliwie czekać, licząc każdy jego powrót do domu.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowySławomir Masztalerz
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







