Ratujmy Zosię❗Po ciężkim leczeniu czeka ją przeszczep szpiku❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaMutacja genu ERCC6L3
-
Wiek Podopiecznego10 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyZofia Bagłaj
Poznaj historię
Kontrolna morfologia odkryła rzadką chorobę
Pod koniec lipca 2025 roku Zosia miała wykonane kontrolne badanie krwi. Wyniki, które pojawiły się na wydruku, zaskoczyły wszystkich swoją gwałtowną rozbieżnością z normami. Nie było żadnego symptomu, żadnego sygnału w codziennym zachowaniu dziewczynki, który tłumaczyłby tak głębokie odchylenia.
Diagnoza małopłytkowości padła natychmiast, a wraz z nią decyzja o pilnym skierowaniu Zosi do szpitala w Lubaniu. Stamtąd, transportem medycznym, przewieziono ją do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Tempo diagnostyki było zawrotne, a każdy kolejny krok przybliżał rodzinę do odpowiedzi, na którą nie byli przygotowani.

W klinice wykonano rozszerzoną morfologię, przeprowadzono kolejne badania, a także pobrano szpik kostny. Przez krótką chwilę tliła się w rodzicach nadzieja, że może doszło do pomyłki, że coś zostało źle odczytane, że istnieje inne wytłumaczenie. Ta nadzieja zgasła w jednej sekundzie, gdy z wyników wyłonił się obraz mutacji genu ERCC6L2 - choroby rzadkiej, nieprzewidywalnej i wymagającej natychmiastowego wdrożenia chemioterapii.
Rodzice przeżyli wstrząs. Zosia wyglądała i zachowywała się jak zdrowe, pełne energii dziecko. Rok wcześniej badania nie wykazały żadnych odchyleń. A jednak teraz diagnoza stanęła przed nimi jak przepaść, która otwiera się nagle i bez ostrzeżenia, odsłaniając ciemność wypełnioną jedynie strachem i pytaniami, na które nie było prostych odpowiedzieć.
Droga do przeszczepu
W lutym 2026 roku Zosię czeka przeszczep szpiku kostnego od dawcy niespokrewnionego, jedyna szansa na zatrzymanie postępu choroby i na to, by jej organizm otrzymał szansę na odbudowę. Dziesięcioletnia dziewczynka żyje teraz w rytmie wyznaczanym przez wizyty w Przylądku Nadziei, do którego co tydzień wraca na kontrolne badania krwi, które monitorują poziom płytek i ogólną wydolność organizmu.
To okres nieustannego napięcia, bo każdy wynik staje się odpowiedzią na jedno, ale za to najważniejsze pytanie: czy Zosia utrzymuje stabilność konieczną, by bezpiecznie przejść procedurę przeszczepu.
W tej codzienności nie można mówić o jakiejkolwiek pewności. Jest tylko czekanie, ostrożna nadzieja i lęk, który towarzyszy im w każdym dniu przygotowań.
Choroba zmienia wszystko
Choroba wymusiła zmiany w życiu całej rodziny. Tata pracuje teraz bliżej domu, aby móc towarzyszyć Zosi w leczeniu. Mama opiekuje się domem i chorą córką, starając się stworzyć jej namiastkę normalności.
Ula, starsza siostra Zosi, choć mieszkała już osobno, wróciła do domu rodzinnego, aby wspierać siostrę i rodziców. Pozostałe rodzeństwo również pomaga, jak tylko może. To ich wspólna walka, codzienny wysiłek zbudowany na miłości, strachu i cichej nadziei.

Każdy dzień podszyty jest lękiem
Zosia cierpi na niedoczynność tarczycy i insulinooporność, a teraz musi zmierzyć się z chorobą, której konsekwencji nikt nie umie przewidzieć.
Największym wyzwaniem dla rodziny jest nieustanny lęk o to, co wydarzy się jutro. Ciągle zadają sobie pytanie, czy organizm Zosi podoła leczeniu, oraz jak długo potrwa droga do odzyskania zdrowia po przeszczepie.
Świat Zosi
Zosia uwielbia taniec, aktorstwo, śpiew, malowanie i modę. Jej świat zawsze był kolorowy, pełen ekspresji, energii i twórczej pasji. Choroba wdarła się w jego sam środek w chwili, gdy Zosia rozwijała się w nim najpiękniej.
Rodzina robi wszystko, by ocalić choć część tej przestrzeni, choć w warunkach szpitalnych nie jest to proste. Każdy gest, każda chwila, każda próba przywrócenia Zosi odrobiny normalności staje się aktem miłości i walki o jej wewnętrzne światło.
Przed Zosią przeszczep i długie miesiące leczenia. Rodzina potrzebuje wsparcia, by przejść przez ten czas z siłą i nadzieją. Każda wpłata jest realną pomocą, a każdy odruch serca staje się dla nich dowodem, że nie są w tej walce osamotnieni.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyZofia Bagłaj
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, specjalistyczna dieta, okulary korekcyjne, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Pamiętaj, to nic nie kosztuje
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Ratujmy Zosię❗Po ciężkim leczeniu czeka ją przeszczep szpiku❗
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, specjalistyczna dieta, okulary korekcyjne, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Kontrolna morfologia odkryła rzadką chorobę
Pod koniec lipca 2025 roku Zosia miała wykonane kontrolne badanie krwi. Wyniki, które pojawiły się na wydruku, zaskoczyły wszystkich swoją gwałtowną rozbieżnością z normami. Nie było żadnego symptomu, żadnego sygnału w codziennym zachowaniu dziewczynki, który tłumaczyłby tak głębokie odchylenia.
Diagnoza małopłytkowości padła natychmiast, a wraz z nią decyzja o pilnym skierowaniu Zosi do szpitala w Lubaniu. Stamtąd, transportem medycznym, przewieziono ją do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Tempo diagnostyki było zawrotne, a każdy kolejny krok przybliżał rodzinę do odpowiedzi, na którą nie byli przygotowani.

W klinice wykonano rozszerzoną morfologię, przeprowadzono kolejne badania, a także pobrano szpik kostny. Przez krótką chwilę tliła się w rodzicach nadzieja, że może doszło do pomyłki, że coś zostało źle odczytane, że istnieje inne wytłumaczenie. Ta nadzieja zgasła w jednej sekundzie, gdy z wyników wyłonił się obraz mutacji genu ERCC6L2 - choroby rzadkiej, nieprzewidywalnej i wymagającej natychmiastowego wdrożenia chemioterapii.
Rodzice przeżyli wstrząs. Zosia wyglądała i zachowywała się jak zdrowe, pełne energii dziecko. Rok wcześniej badania nie wykazały żadnych odchyleń. A jednak teraz diagnoza stanęła przed nimi jak przepaść, która otwiera się nagle i bez ostrzeżenia, odsłaniając ciemność wypełnioną jedynie strachem i pytaniami, na które nie było prostych odpowiedzieć.
Droga do przeszczepu
W lutym 2026 roku Zosię czeka przeszczep szpiku kostnego od dawcy niespokrewnionego, jedyna szansa na zatrzymanie postępu choroby i na to, by jej organizm otrzymał szansę na odbudowę. Dziesięcioletnia dziewczynka żyje teraz w rytmie wyznaczanym przez wizyty w Przylądku Nadziei, do którego co tydzień wraca na kontrolne badania krwi, które monitorują poziom płytek i ogólną wydolność organizmu.
To okres nieustannego napięcia, bo każdy wynik staje się odpowiedzią na jedno, ale za to najważniejsze pytanie: czy Zosia utrzymuje stabilność konieczną, by bezpiecznie przejść procedurę przeszczepu.
W tej codzienności nie można mówić o jakiejkolwiek pewności. Jest tylko czekanie, ostrożna nadzieja i lęk, który towarzyszy im w każdym dniu przygotowań.
Choroba zmienia wszystko
Choroba wymusiła zmiany w życiu całej rodziny. Tata pracuje teraz bliżej domu, aby móc towarzyszyć Zosi w leczeniu. Mama opiekuje się domem i chorą córką, starając się stworzyć jej namiastkę normalności.
Ula, starsza siostra Zosi, choć mieszkała już osobno, wróciła do domu rodzinnego, aby wspierać siostrę i rodziców. Pozostałe rodzeństwo również pomaga, jak tylko może. To ich wspólna walka, codzienny wysiłek zbudowany na miłości, strachu i cichej nadziei.

Każdy dzień podszyty jest lękiem
Zosia cierpi na niedoczynność tarczycy i insulinooporność, a teraz musi zmierzyć się z chorobą, której konsekwencji nikt nie umie przewidzieć.
Największym wyzwaniem dla rodziny jest nieustanny lęk o to, co wydarzy się jutro. Ciągle zadają sobie pytanie, czy organizm Zosi podoła leczeniu, oraz jak długo potrwa droga do odzyskania zdrowia po przeszczepie.
Świat Zosi
Zosia uwielbia taniec, aktorstwo, śpiew, malowanie i modę. Jej świat zawsze był kolorowy, pełen ekspresji, energii i twórczej pasji. Choroba wdarła się w jego sam środek w chwili, gdy Zosia rozwijała się w nim najpiękniej.
Rodzina robi wszystko, by ocalić choć część tej przestrzeni, choć w warunkach szpitalnych nie jest to proste. Każdy gest, każda chwila, każda próba przywrócenia Zosi odrobiny normalności staje się aktem miłości i walki o jej wewnętrzne światło.
Przed Zosią przeszczep i długie miesiące leczenia. Rodzina potrzebuje wsparcia, by przejść przez ten czas z siłą i nadzieją. Każda wpłata jest realną pomocą, a każdy odruch serca staje się dla nich dowodem, że nie są w tej walce osamotnieni.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyZofia Bagłaj
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







