Ostra białaczka limfoblastyczna! Mój syn potrzebuje wsparcia w leczeniu!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka limfoblastyczna
-
Wiek Podopiecznego17 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyPiotr Nasiadko
Poznaj historię
Nagły ból w klatce piersiowej
W grudniu 2025 roku wszystko zaczęło się od nagłego bólu w klatce piersiowej u mojego syna Piotra. Z pozoru zwykły dzień szybko zamienił się w serię badań, niepokoju i milczących spojrzeń lekarzy, które mówiły więcej niż słowa.
Diagnoza przyszła nagle: ostra białaczka limfoblastyczna. Od tego momentu życie całej rodziny zmieniło się w walkę.
Leczenie i powikłania
Lekarze nie zwlekali ani chwili. Od razu wdrożyli leczenie. Patrzyłam na Piotra i próbowałam być dla niego oparciem. Z zewnątrz starałam się być spokojna, słuchać, zadawać pytania i zapamiętywać każde słowo, choć w środku bardzo się bałam.
Po chemioterapii pojawiły się poważne powikłania: neuropatia obwodowa, obrzęk mózgu, ostre zapalenie żołądka i jelit, powiększenie wątroby i dwunastnicy, a także niedowłady lewej ręki i nogi. Chodzenie stało się wysiłkiem, każdy ruch wymagał ogromnej koncentracji i siły.
Moje dzieci
Jestem samotną mamą. W domu zostało czworo jego rodzeństwa. Najstarsza córka przejęła wiele obowiązków. Szybko musiała dorosnąć, wejść w role, które nie powinny być jej. Dzieci bardzo źle znoszą rozłąkę. Tęsknią za sobą, za normalnością, za wspólnym śmiechem przy stole.
Czuję, jak w środku ściska mnie bezsilność, kiedy patrzę na ich tęsknotę. Staram się być dla nich oparciem, ale sama często mam wrażenie, że stoję na bardzo kruchej ziemi. Każdy dzień to walka o to, żeby utrzymać dom w równowadze, żeby dzieci miały choć namiastkę spokoju, choć odrobinę poczucia bezpieczeństwa.
Miłość do munduru
Przed chorobą Piotr żył sportem. Ruch dawał mu radość, siłę i poczucie wolności. Jednak największą dumą i pasją była dla niego szkoła mundurowa. To tam dojrzewał jego charakter, tam uczył się dyscypliny, odpowiedzialności i tego, że nawet kiedy jest trudno nie wolno się poddawać.
Dziś, w tej zupełnie innej rzeczywistości, nadal kieruje się tymi wartościami. Widzę je u Piotra każdego dnia. W sposobie, w jaki znosi leczenie i powikłania. W tej cichej, niewidocznej odwadze, która nie potrzebuje słów.
Marzenie
Moim największym marzeniem jest to, żeby Piotrek wrócił do zdrowia. By znów mógł założyć mundur, stanąć prosto, poczuć dumę, że przeszedł przez to wszystko i wygrał.
Od pięciu miesięcy jestem z synem w szpitalu. Musiałam zrezygnować z pracy, choć wcześniej byłam jedynym żywicielem rodziny. Koszty leczenia są ogromne. Rosną z dnia na dzień, razem ze zmęczeniem i niepewnością.
Dziś proszę o pomoc dla mojego syna Piotra. Każde wsparcie to dla nas ogromna pomoc. Także znak, że nie jesteśmy w tej walce sami.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyPiotr Nasiadko
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, koszty bieżącego leczenia, środki higieniczne, rehabilitacja, transport, wizyty u specjalistów, specjalistyczna dieta, przystosowanie mieszkania
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Ostra białaczka limfoblastyczna! Mój syn potrzebuje wsparcia w leczeniu!
-
Cel zbiórkiLeki, koszty bieżącego leczenia, środki higieniczne, rehabilitacja, transport, wizyty u specjalistów, specjalistyczna dieta, przystosowanie mieszkania
Poznaj historię
Nagły ból w klatce piersiowej
W grudniu 2025 roku wszystko zaczęło się od nagłego bólu w klatce piersiowej u mojego syna Piotra. Z pozoru zwykły dzień szybko zamienił się w serię badań, niepokoju i milczących spojrzeń lekarzy, które mówiły więcej niż słowa.
Diagnoza przyszła nagle: ostra białaczka limfoblastyczna. Od tego momentu życie całej rodziny zmieniło się w walkę.
Leczenie i powikłania
Lekarze nie zwlekali ani chwili. Od razu wdrożyli leczenie. Patrzyłam na Piotra i próbowałam być dla niego oparciem. Z zewnątrz starałam się być spokojna, słuchać, zadawać pytania i zapamiętywać każde słowo, choć w środku bardzo się bałam.
Po chemioterapii pojawiły się poważne powikłania: neuropatia obwodowa, obrzęk mózgu, ostre zapalenie żołądka i jelit, powiększenie wątroby i dwunastnicy, a także niedowłady lewej ręki i nogi. Chodzenie stało się wysiłkiem, każdy ruch wymagał ogromnej koncentracji i siły.
Moje dzieci
Jestem samotną mamą. W domu zostało czworo jego rodzeństwa. Najstarsza córka przejęła wiele obowiązków. Szybko musiała dorosnąć, wejść w role, które nie powinny być jej. Dzieci bardzo źle znoszą rozłąkę. Tęsknią za sobą, za normalnością, za wspólnym śmiechem przy stole.
Czuję, jak w środku ściska mnie bezsilność, kiedy patrzę na ich tęsknotę. Staram się być dla nich oparciem, ale sama często mam wrażenie, że stoję na bardzo kruchej ziemi. Każdy dzień to walka o to, żeby utrzymać dom w równowadze, żeby dzieci miały choć namiastkę spokoju, choć odrobinę poczucia bezpieczeństwa.
Miłość do munduru
Przed chorobą Piotr żył sportem. Ruch dawał mu radość, siłę i poczucie wolności. Jednak największą dumą i pasją była dla niego szkoła mundurowa. To tam dojrzewał jego charakter, tam uczył się dyscypliny, odpowiedzialności i tego, że nawet kiedy jest trudno nie wolno się poddawać.
Dziś, w tej zupełnie innej rzeczywistości, nadal kieruje się tymi wartościami. Widzę je u Piotra każdego dnia. W sposobie, w jaki znosi leczenie i powikłania. W tej cichej, niewidocznej odwadze, która nie potrzebuje słów.
Marzenie
Moim największym marzeniem jest to, żeby Piotrek wrócił do zdrowia. By znów mógł założyć mundur, stanąć prosto, poczuć dumę, że przeszedł przez to wszystko i wygrał.
Od pięciu miesięcy jestem z synem w szpitalu. Musiałam zrezygnować z pracy, choć wcześniej byłam jedynym żywicielem rodziny. Koszty leczenia są ogromne. Rosną z dnia na dzień, razem ze zmęczeniem i niepewnością.
Dziś proszę o pomoc dla mojego syna Piotra. Każde wsparcie to dla nas ogromna pomoc. Także znak, że nie jesteśmy w tej walce sami.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyPiotr Nasiadko
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







