Tykająca bomba w głowie Natanka❗ POMOCY❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór złośliwy mózgu
-
Wiek Podopiecznego5 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyNatan Gliszczyński
Aktualizacja
Stabilny stan choroby
Od czerwca wyniki Natana pozostają stabilne. Resztkowa zmiana nowotworowa nie powiększa się, dlatego lekarze zdecydowali się na dalszą obserwację. Na ten moment onkolodzy wstrzymują się z wprowadzeniem kolejnej chemioterapii.![]()
Nowe konsultacje specjalistyczne
W ostatnim czasie Natan trafił również pod opiekę kolejnych poradni specjalistycznych. Odbyła się już konsultacja neurologiczna, kolejno zaplanowana jest także wizyta u endokrynologa. Lekarze chcą sprawdzić, czy przebieg leczenia oraz zabiegi w obrębie mózgu nie wpłynęły na gospodarkę hormonalną. Natan jest obecnie niższy niż wskazywałby na to jego wiek, dlatego konieczna jest dokładna diagnostyka w kierunku ewentualnych zaburzeń hormonów wzrostu. 12 kwietnia 2026
Poznaj historię
Ciało dało znak
Pod koniec marca 2023 roku Natanek zaczął utykać na prawą nóżkę. Z pozoru wyglądało to niegroźnie - ot, może drobne stłuczenie, przeciążenie, coś, co za chwilę minie. Rodzice jednak nie zbagatelizowali objawów i udali się do lekarza. Ten również nie dostrzegł nic niepokojącego uznając, że to problem ze stawami i zalecił leczenie przeciwzapalne.
Minęło zaledwie kilka dni, gdy stan chłopca gwałtownie się pogorszył. Stracił czucie w prawej ręce, a jego ruchy stały się niepewne i nieskoordynowane. To już nie były zwyczajne objawy. Rodzice natychmiast zawieźli go do szpitala przy ulicy Koszarowej we Wrocławiu, gdzie wykonano serię badań: USG kolan, brzucha i miednicy oraz RTG klatki piersiowej. Wszystkie wyniki wyszły prawidłowo, a mimo to nie potrafiono wskazać przyczyny. Lekarze zdecydowali się poszukać głębiej.
W mózgu Natanka znajdował się guz o średnicy pięciu centymetrów, który uciskał ośrodki odpowiedzialne za czucie i ruch prawej strony ciała. Diagnoza była wstrząsająca, lecz jeszcze trudniejsze były rokowania. Dwa tygodnie życia i leczenie paliatywne. Te słowa brzmiały jak wyrok.

Walka z czasem
W kilka godzin zorganizowano transport medyczny i Natanka przewieziono do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. 9 maja przeprowadzono tam operację ratującą życie chłopca. Chirurdzy, w trakcie trwającej niemal 5 godzin operacji, usunęli osiemdziesiąt pięć procent guza. Pozostała część guza, obejmująca skrzyżowanie wzrokowe i podwzgórze, ze względu na swoje położenie niosła zbyt duże ryzyko, by podjąć próbę jej usunięcia.
Lekarze regularnie monitorują stan chłopca, wykonując kolejne rezonanse. Guz nie rośnie, ale też nie znika. W głowie Natanka pozostał cień, który w każdej chwili może obudzić się ponownie. W listopadzie 2023 roku odbyła się kolejna konsultacja neurochirurgiczna, a niedługo potem hospitalizacja w klinice okulistyki. Badania wykazały ścieńczenie włókien nerwowych w obu oczach - efekt ucisku guza. Od tego czasu chłopiec pozostaje pod stałą opieką specjalistów. Wymaga regularnej obserwacji, rehabilitacji i troskliwej opieki, aby jego wzrok nie pogarszał się jeszcze bardziej.
Ciągle nad przepaścią
Natan żyje z tykającą bombą w głowie. Każdy dzień jest próbą znalezienia równowagi między nadzieją a lękiem. Rodzice starają się dać mu poczucie bezpieczeństwa, ale każdy upadek, każdy ból głowy czy zawahanie w ruchu przypomina, że nie ma spokoju, i że wszystko może się zmienić zaledwie w jednej chwili.
Mama poświęciła się całkowicie opiece nad synkiem i jego dwiema starszymi siostrami. Nie pracuje, bo Natan potrzebuje jej nieustannie. Siostry chłopca, choć jeszcze młode, musiały dorosnąć szybciej. Wiedzą, że ich brat potrzebuje ciszy, spokoju i miłości. Życie tej rodziny to ciągłe czuwanie. To codzienność na granicy strachu i nadziei, w której każdy uśmiech chłopca jest zwyczajnie bezcenny.
Potrzebny oddech
Natan wymaga stałej rehabilitacji, opieki okulistycznej, zajęć z psychologiem i regularnych wizyt kontrolnych. To codzienne wydatki, które dla rodziny stały się nie tylko wyzwaniem, lecz także walką o spokój i poczucie bezpieczeństwa. Każda złotówka to wsparcie w drodze, której końca nikt nie zna, a jednocześnie iskra nadziei, że ten cień w głowie chłopca już nigdy się nie obudzi. W głowie Natanka tyka cień choroby, jednak w jego oczach odbija się dziecięce pragnienie życia.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyNatan Gliszczyński
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiKoszt terapii, leki, rehabilitacja i dojazdy
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Tykająca bomba w głowie Natanka❗ POMOCY❗
-
Cel zbiórkiKoszt terapii, leki, rehabilitacja i dojazdy
Najważniejsze informacje
Cel zbiórki i aktualizacje
Stabilny stan choroby
Od czerwca wyniki Natana pozostają stabilne. Resztkowa zmiana nowotworowa nie powiększa się, dlatego lekarze zdecydowali się na dalszą obserwację. Na ten moment onkolodzy wstrzymują się z wprowadzeniem kolejnej chemioterapii.![]()
Nowe konsultacje specjalistyczne
W ostatnim czasie Natan trafił również pod opiekę kolejnych poradni specjalistycznych. Odbyła się już konsultacja neurologiczna, kolejno zaplanowana jest także wizyta u endokrynologa. Lekarze chcą sprawdzić, czy przebieg leczenia oraz zabiegi w obrębie mózgu nie wpłynęły na gospodarkę hormonalną. Natan jest obecnie niższy niż wskazywałby na to jego wiek, dlatego konieczna jest dokładna diagnostyka w kierunku ewentualnych zaburzeń hormonów wzrostu. 12 kwietnia 2026
Poznaj historię
Ciało dało znak
Pod koniec marca 2023 roku Natanek zaczął utykać na prawą nóżkę. Z pozoru wyglądało to niegroźnie - ot, może drobne stłuczenie, przeciążenie, coś, co za chwilę minie. Rodzice jednak nie zbagatelizowali objawów i udali się do lekarza. Ten również nie dostrzegł nic niepokojącego uznając, że to problem ze stawami i zalecił leczenie przeciwzapalne.
Minęło zaledwie kilka dni, gdy stan chłopca gwałtownie się pogorszył. Stracił czucie w prawej ręce, a jego ruchy stały się niepewne i nieskoordynowane. To już nie były zwyczajne objawy. Rodzice natychmiast zawieźli go do szpitala przy ulicy Koszarowej we Wrocławiu, gdzie wykonano serię badań: USG kolan, brzucha i miednicy oraz RTG klatki piersiowej. Wszystkie wyniki wyszły prawidłowo, a mimo to nie potrafiono wskazać przyczyny. Lekarze zdecydowali się poszukać głębiej.
W mózgu Natanka znajdował się guz o średnicy pięciu centymetrów, który uciskał ośrodki odpowiedzialne za czucie i ruch prawej strony ciała. Diagnoza była wstrząsająca, lecz jeszcze trudniejsze były rokowania. Dwa tygodnie życia i leczenie paliatywne. Te słowa brzmiały jak wyrok.

Walka z czasem
W kilka godzin zorganizowano transport medyczny i Natanka przewieziono do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. 9 maja przeprowadzono tam operację ratującą życie chłopca. Chirurdzy, w trakcie trwającej niemal 5 godzin operacji, usunęli osiemdziesiąt pięć procent guza. Pozostała część guza, obejmująca skrzyżowanie wzrokowe i podwzgórze, ze względu na swoje położenie niosła zbyt duże ryzyko, by podjąć próbę jej usunięcia.
Lekarze regularnie monitorują stan chłopca, wykonując kolejne rezonanse. Guz nie rośnie, ale też nie znika. W głowie Natanka pozostał cień, który w każdej chwili może obudzić się ponownie. W listopadzie 2023 roku odbyła się kolejna konsultacja neurochirurgiczna, a niedługo potem hospitalizacja w klinice okulistyki. Badania wykazały ścieńczenie włókien nerwowych w obu oczach - efekt ucisku guza. Od tego czasu chłopiec pozostaje pod stałą opieką specjalistów. Wymaga regularnej obserwacji, rehabilitacji i troskliwej opieki, aby jego wzrok nie pogarszał się jeszcze bardziej.
Ciągle nad przepaścią
Natan żyje z tykającą bombą w głowie. Każdy dzień jest próbą znalezienia równowagi między nadzieją a lękiem. Rodzice starają się dać mu poczucie bezpieczeństwa, ale każdy upadek, każdy ból głowy czy zawahanie w ruchu przypomina, że nie ma spokoju, i że wszystko może się zmienić zaledwie w jednej chwili.
Mama poświęciła się całkowicie opiece nad synkiem i jego dwiema starszymi siostrami. Nie pracuje, bo Natan potrzebuje jej nieustannie. Siostry chłopca, choć jeszcze młode, musiały dorosnąć szybciej. Wiedzą, że ich brat potrzebuje ciszy, spokoju i miłości. Życie tej rodziny to ciągłe czuwanie. To codzienność na granicy strachu i nadziei, w której każdy uśmiech chłopca jest zwyczajnie bezcenny.
Potrzebny oddech
Natan wymaga stałej rehabilitacji, opieki okulistycznej, zajęć z psychologiem i regularnych wizyt kontrolnych. To codzienne wydatki, które dla rodziny stały się nie tylko wyzwaniem, lecz także walką o spokój i poczucie bezpieczeństwa. Każda złotówka to wsparcie w drodze, której końca nikt nie zna, a jednocześnie iskra nadziei, że ten cień w głowie chłopca już nigdy się nie obudzi. W głowie Natanka tyka cień choroby, jednak w jego oczach odbija się dziecięce pragnienie życia.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyNatan Gliszczyński
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







