Osteopetroza❗4-letni Mikołaj walczy z rzadką chorobą genetyczną❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOsteopetroza
-
Wiek Podopiecznego4 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMikołaj Rudnicki
Poznaj historię
Odpowiedź przyszła dopiero po dwóch latach
Mikołaj od pierwszych dni życia zmagał się z problemami zdrowotnymi. Częste infekcje, nawracające zapalenia uszu, a później także kłopoty ze wzrokiem. Rodzice czuli, że za tym wszystkim kryje się coś więcej, dlatego szukano odpowiedzi w kolejnych badaniach, nawet genetycznych. Wszystkie wyniki pozostawały prawidłowe. Choć przynosiło to chwilową ulgę, wciąż nie wyjaśniało, skąd biorą się dolegliwości.
Złamanie nogi u Mikołaja, gdy miał dwa i pół roku, stało się momentem, który nadał dalszej diagnostyce właściwy kierunek. Na ostateczną odpowiedź trzeba było jednak czekać jeszcze wiele miesięcy. Diagnoza pojawiła się dopiero, gdy miał trzy i pół roku.
Osteopetroza. Bardzo rzadka i ciężka choroba genetyczna.
Szansa na zatrzymanie choroby
Największą nadzieją na zatrzymanie choroby Mikołaja okazał się przeszczep. Pod koniec stycznia przeszedł zabieg, który miał dać mu szansę na zatrzymanie osteopetrozy. To krok, który może zatrzymać chorobę, lecz nie jest w stanie cofnąć zmian, jakie już zdążyła wyrządzić w jego małym organizmie.
Choroba zdążyła uszkodzić nerwy wzrokowe, powodując niedowidzenie w jednym oku. Dlatego dziś kluczowym elementem leczenia jest intensywna rehabilitacja wzroku.
Życie Mikołaja jest wypełnione teraz cotygodniowymi kontrolami i kolejnymi badaniami w miejscu oddalonym od domu o prawie 500 km.

Ciężkie rozstania
Każdy wyjazd na kontrolę do Wrocławia oznacza dla rodziny kolejne trudne rozstania. Na czas badań młodsze rodzeństwo Mikołaja zostaje pod opieką babci w domu, w Gdańsku.
Siedmioletnia Oliwka i kilkumiesięczny Teoś są jeszcze zbyt mali, by rozumieć powody tych wyjazdów. Wiedzą tylko, że przychodzi moment pożegnania i że przez jakiś czas mama i tata będą daleko z ich bratem. Dla nich to kolejne chwile tęsknoty i ciche oczekiwanie na powrót.
Szczególnie niebezpieczne są infekcje
Codzienność rodziny podporządkowana jest dziś jednemu: bezpieczeństwu Mikołaja. Po przeszczepie jego odporność jest bardzo niska, dlatego każdy dzień wymaga ogromnej ostrożności. Niepokój rodziców budzi także ryzyko infekcji przynoszonych ze szkoły, które dla Mikołaja, przy jego osłabionej odporności, mogłyby być niebezpieczne. Czujność i niepokój to dla nich codzienność.
Dalsze leczenie jest wciąż potrzebne
Mimo choroby Mikołaj pozostaje pogodnym i ciekawym świata dzieckiem. Szczególną fascynację budzą w nim wszelkie pojazdy. Potrafi długo przyglądać się temu, jak działają i jak są zbudowane. Rodzice dbają, aby mimo choroby i leczenia w jego codzienności wciąż było miejsce na drobne chwile, w których może rozwijać swoje dziecięce zainteresowania.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMikołaj Rudnicki
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, terapia wzroku, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Osteopetroza❗4-letni Mikołaj walczy z rzadką chorobą genetyczną❗
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, terapia wzroku, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek4 lata
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaMikołaj Rudnicki
Poznaj historię
Odpowiedź przyszła dopiero po dwóch latach
Mikołaj od pierwszych dni życia zmagał się z problemami zdrowotnymi. Częste infekcje, nawracające zapalenia uszu, a później także kłopoty ze wzrokiem. Rodzice czuli, że za tym wszystkim kryje się coś więcej, dlatego szukano odpowiedzi w kolejnych badaniach, nawet genetycznych. Wszystkie wyniki pozostawały prawidłowe. Choć przynosiło to chwilową ulgę, wciąż nie wyjaśniało, skąd biorą się dolegliwości.
Złamanie nogi u Mikołaja, gdy miał dwa i pół roku, stało się momentem, który nadał dalszej diagnostyce właściwy kierunek. Na ostateczną odpowiedź trzeba było jednak czekać jeszcze wiele miesięcy. Diagnoza pojawiła się dopiero, gdy miał trzy i pół roku.
Osteopetroza. Bardzo rzadka i ciężka choroba genetyczna.
Szansa na zatrzymanie choroby
Największą nadzieją na zatrzymanie choroby Mikołaja okazał się przeszczep. Pod koniec stycznia przeszedł zabieg, który miał dać mu szansę na zatrzymanie osteopetrozy. To krok, który może zatrzymać chorobę, lecz nie jest w stanie cofnąć zmian, jakie już zdążyła wyrządzić w jego małym organizmie.
Choroba zdążyła uszkodzić nerwy wzrokowe, powodując niedowidzenie w jednym oku. Dlatego dziś kluczowym elementem leczenia jest intensywna rehabilitacja wzroku.
Życie Mikołaja jest wypełnione teraz cotygodniowymi kontrolami i kolejnymi badaniami w miejscu oddalonym od domu o prawie 500 km.

Ciężkie rozstania
Każdy wyjazd na kontrolę do Wrocławia oznacza dla rodziny kolejne trudne rozstania. Na czas badań młodsze rodzeństwo Mikołaja zostaje pod opieką babci w domu, w Gdańsku.
Siedmioletnia Oliwka i kilkumiesięczny Teoś są jeszcze zbyt mali, by rozumieć powody tych wyjazdów. Wiedzą tylko, że przychodzi moment pożegnania i że przez jakiś czas mama i tata będą daleko z ich bratem. Dla nich to kolejne chwile tęsknoty i ciche oczekiwanie na powrót.
Szczególnie niebezpieczne są infekcje
Codzienność rodziny podporządkowana jest dziś jednemu: bezpieczeństwu Mikołaja. Po przeszczepie jego odporność jest bardzo niska, dlatego każdy dzień wymaga ogromnej ostrożności. Niepokój rodziców budzi także ryzyko infekcji przynoszonych ze szkoły, które dla Mikołaja, przy jego osłabionej odporności, mogłyby być niebezpieczne. Czujność i niepokój to dla nich codzienność.
Dalsze leczenie jest wciąż potrzebne
Mimo choroby Mikołaj pozostaje pogodnym i ciekawym świata dzieckiem. Szczególną fascynację budzą w nim wszelkie pojazdy. Potrafi długo przyglądać się temu, jak działają i jak są zbudowane. Rodzice dbają, aby mimo choroby i leczenia w jego codzienności wciąż było miejsce na drobne chwile, w których może rozwijać swoje dziecięce zainteresowania.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMikołaj Rudnicki
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







