Złośliwy nowotwór z przerzutami! Proszę o pomoc, bo choroba odebrała mi normalne życie!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór pochwy płaskonabłonkowy rogowaciejący z przerzutami na pośladek
-
Wiek Podopiecznego40 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMalwina Wiśniewska
Poznaj historię
Zaczęło się od silnego bólu, krwawienia i problemów, których nie mogłam dłużej ignorować. Badania przyniosły diagnozę: nowotwór z przerzutami. Dziś jestem po zabiegach, walczę ze stanem zapalnym i czekam na rozpoczęcie chemioterapii.
Ból, który nie dawał spokoju
Na początku stycznia zaczęły się silne bóle. Czułam je w dolnym odcinku kręgosłupa, promieniowały do prawego pośladka. Pojawiło się też krwawienie z pochwy i problemy w toalecie. Wiedziałam, że dzieje się coś bardzo niepokojącego. Trafiłam do lekarzy, a potem rozpoczęła się diagnostyka i leczenie w Łodzi. Diagnoza była dla mnie ogromnym ciosem: złośliwy rak pochwy płaskonabłonkowy rogowaciejący z przerzutami na pośladek.
Zabiegi i powikłania
Na początku lutego 2026 roku przeszłam zabieg wycięcia guza. Pobrano też wycinki z guza i szyjki macicy oraz wykonano abrazję kanału szyjki macicy i jamy macicy. Niestety, później pojawiły się kolejne problemy. Od końca marca konieczne było nacinanie przetok i sączących się ropni na prawym pośladku. W kwietniu próbowano kilka razy oczyścić zmiany, ale stan zapalny nie ustępował. 20 kwietnia 2026 roku trafiłam na blok operacyjny. Usunięto nawracające ropnie i założono drenaż.
Czekam na chemioterapię
Obecnie codziennie jeżdżę do chirurga w szpitalu, żeby oczyszczać ranę po operacji. Lekarze muszą opanować stan zapalny, żebym mogła rozpocząć chemioterapię.
Leczenie zostało przesunięte właśnie z powodu torbieli, ropni i dużego stanu zapalnego. To bardzo trudne, bo wiem, że czas ma ogromne znaczenie, a mój organizm jest coraz bardziej osłabiony.
Dodatkowo choruję na toczeń układowy, zaawansowane zwyrodnienie obu stawów kolanowych oraz martwicę kości piszczelowej. To wszystko sprawia, że codzienne funkcjonowanie jest dla mnie jeszcze trudniejsze.
Choroba odebrała mi samodzielność
Przed chorobą pracowałam jako kierowca zawodowy. Jazda samochodem była nie tylko moją pracą, ale też częścią mojego życia. Bardzo lubiłam być w drodze. Uwielbiałam też morze.
Dziś musiałam zrezygnować z pracy. Ból, operacje, zabiegi i osłabienie sprawiły, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Często robi mi się słabo. Wyzwaniem stało się nawet przygotowanie sobie posiłku czy przejście kilkudziesięciu metrów. Moje życie krąży teraz między domem, szpitalem, lekarzami i kolejnymi opatrunkami.
Proszę o wsparcie
Z całego serca proszę o pomoc.
Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na leki, gazy i opatrunki na ranę, dojazdy do szpitala i lekarzy, specjalną dietę oraz podstawowe koszty życia. Przez chorobę nie mogę pracować, a mimo to muszę opłacić mieszkanie, jedzenie i wszystko, co potrzebne w codziennym leczeniu.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMalwina Wiśniewska
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, transport, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Złośliwy nowotwór z przerzutami! Proszę o pomoc, bo choroba odebrała mi normalne życie!
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, transport, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek40 lat
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaMalwina Wiśniewska
Poznaj historię
Zaczęło się od silnego bólu, krwawienia i problemów, których nie mogłam dłużej ignorować. Badania przyniosły diagnozę: nowotwór z przerzutami. Dziś jestem po zabiegach, walczę ze stanem zapalnym i czekam na rozpoczęcie chemioterapii.
Ból, który nie dawał spokoju
Na początku stycznia zaczęły się silne bóle. Czułam je w dolnym odcinku kręgosłupa, promieniowały do prawego pośladka. Pojawiło się też krwawienie z pochwy i problemy w toalecie. Wiedziałam, że dzieje się coś bardzo niepokojącego. Trafiłam do lekarzy, a potem rozpoczęła się diagnostyka i leczenie w Łodzi. Diagnoza była dla mnie ogromnym ciosem: złośliwy rak pochwy płaskonabłonkowy rogowaciejący z przerzutami na pośladek.
Zabiegi i powikłania
Na początku lutego 2026 roku przeszłam zabieg wycięcia guza. Pobrano też wycinki z guza i szyjki macicy oraz wykonano abrazję kanału szyjki macicy i jamy macicy. Niestety, później pojawiły się kolejne problemy. Od końca marca konieczne było nacinanie przetok i sączących się ropni na prawym pośladku. W kwietniu próbowano kilka razy oczyścić zmiany, ale stan zapalny nie ustępował. 20 kwietnia 2026 roku trafiłam na blok operacyjny. Usunięto nawracające ropnie i założono drenaż.
Czekam na chemioterapię
Obecnie codziennie jeżdżę do chirurga w szpitalu, żeby oczyszczać ranę po operacji. Lekarze muszą opanować stan zapalny, żebym mogła rozpocząć chemioterapię.
Leczenie zostało przesunięte właśnie z powodu torbieli, ropni i dużego stanu zapalnego. To bardzo trudne, bo wiem, że czas ma ogromne znaczenie, a mój organizm jest coraz bardziej osłabiony.
Dodatkowo choruję na toczeń układowy, zaawansowane zwyrodnienie obu stawów kolanowych oraz martwicę kości piszczelowej. To wszystko sprawia, że codzienne funkcjonowanie jest dla mnie jeszcze trudniejsze.
Choroba odebrała mi samodzielność
Przed chorobą pracowałam jako kierowca zawodowy. Jazda samochodem była nie tylko moją pracą, ale też częścią mojego życia. Bardzo lubiłam być w drodze. Uwielbiałam też morze.
Dziś musiałam zrezygnować z pracy. Ból, operacje, zabiegi i osłabienie sprawiły, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Często robi mi się słabo. Wyzwaniem stało się nawet przygotowanie sobie posiłku czy przejście kilkudziesięciu metrów. Moje życie krąży teraz między domem, szpitalem, lekarzami i kolejnymi opatrunkami.
Proszę o wsparcie
Z całego serca proszę o pomoc.
Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na leki, gazy i opatrunki na ranę, dojazdy do szpitala i lekarzy, specjalną dietę oraz podstawowe koszty życia. Przez chorobę nie mogę pracować, a mimo to muszę opłacić mieszkanie, jedzenie i wszystko, co potrzebne w codziennym leczeniu.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMalwina Wiśniewska
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







