Gruczolakorak wyrostka haczykowatego trzustki! Pomóż mojemu tacie w walce o zdrowie!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaGruczolakorak wyrostka haczykowatego trzustki
-
Wiek Podopiecznego76 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyJanusz Bomak
Poznaj historię
Diagnoza
Wszystko zaczęło się od silnego bólu w okolicy nadbrzusza, który często wracał. Mimo kolejnych wizyt, lekarze nie dostrzegali niczego niepokojącego. Mój tata, Janusz, od dłuższego czasu zmagał się również z uciążliwymi zaparciami, dlatego na koniec marca miał zaplanowaną gastroskopię.
Dwa dni przed badaniem pojawiła się jednak żółtaczka, która wzbudziła niepokój lekarzy. Zdecydowano o wykonaniu tomografii komputerowej.
Nikt z nas nie był przygotowany na diagnozę, którą usłyszeliśmy niedługo później. Nowotwór trzustki w IV stadium. W jednej chwili życie całej naszej rodziny całkowicie się zmieniło.
Kolejne badania i leczenie
Po diagnozie rozpoczęła się trudna walka. Tata przeszedł zabieg ECPW oraz trzykrotne protezowanie dróg żółciowych. Niestety okazało się, że nowotwór jest nieoperacyjny ponieważ obejmuje tętnice i żyły.
Obecnie tato jest w trakcie chemioterapii paliatywnej. Każdy cykl leczenia to ogromne obciążenie dla organizmu. Największym problemem stała się niedokrwistość oraz podwyższone wyniki ALAT.
Tato od lat zmaga się również z wieloma innymi schorzeniami, między innymi: zakrzepicą żył głębokich, retinopatią cukrzycową, nadciśnieniem, zesztywnieniowym zapaleniem stawów kręgosłupa oraz wielotorbielowatością nerek.
Trudna codzienność
Dziś rodzice mieszkają ze mną. Choroba sprawiła, że nasze życie całkowicie się zmieniło. Mama każdego dnia troskliwie opiekuje się tatą, przygotowuje posiłki i czuwa nad jego codziennymi potrzebami. Ja zajmuję się wszystkim, co pozwala im choć trochę odetchnąć: wożę rodziców do szpitali i na wizyty lekarskie, robię zakupy oraz dostosowuję mieszkanie do potrzeb taty.
Mój brat, choć mieszka w innym mieście, jest z nami myślami cały czas. Dzwoni i pisze przy każdej możliwej okazji.
W tym trudnym czasie otrzymałem ogromne wsparcie od swojego pracodawcy, który umożliwił mi korzystanie z wolnego wtedy, gdy rodzina najbardziej mnie potrzebuje. To pomoc, która pozwala mi być przy rodzicach w najważniejszych momentach.
Małe pasje
Przed chorobą tato uwielbiał spacery i jazdę na rowerze. Dziś ma bardziej spokojne pasje: kolekcjonuje znaczki pocztowe, ogląda mecze piłkarskie i wyścigi Formuły 1. Spędzamy też wiele czasu na rozmowach. Czasem wspominamy dawne lata, czasem rozmawiamy o codziennych sprawach. Te chwile są dla nas bezcenne i przypominają, jak ważne jest bycie razem.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień walki z chorobą przynosi nowe wyzwania. Koszty leczenia, dojazdów, leków i codziennej opieki stale rosną. Dodatkowo potrzebujemy sprzętu rehabilitacyjnego, który pomoże tacie w codziennym funkcjonowaniu i poprawi jego mobilność.
Każda wpłata daje nam nie tylko pomoc finansową, ale także nadzieję na lepsze jutro.
Z całego serca dziękujemy za każde okazane wsparcie, udostępnienie zbiórki i dobre słowo.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJanusz Bomak
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiSprzęt rehabilitacyjny, leki, bieżące koszty leczenia, wizyty u specjalistów
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Gruczolakorak wyrostka haczykowatego trzustki! Pomóż mojemu tacie w walce o zdrowie!
-
Cel zbiórkiSprzęt rehabilitacyjny, leki, bieżące koszty leczenia, wizyty u specjalistów
Poznaj historię
Diagnoza
Wszystko zaczęło się od silnego bólu w okolicy nadbrzusza, który często wracał. Mimo kolejnych wizyt, lekarze nie dostrzegali niczego niepokojącego. Mój tata, Janusz, od dłuższego czasu zmagał się również z uciążliwymi zaparciami, dlatego na koniec marca miał zaplanowaną gastroskopię.
Dwa dni przed badaniem pojawiła się jednak żółtaczka, która wzbudziła niepokój lekarzy. Zdecydowano o wykonaniu tomografii komputerowej.
Nikt z nas nie był przygotowany na diagnozę, którą usłyszeliśmy niedługo później. Nowotwór trzustki w IV stadium. W jednej chwili życie całej naszej rodziny całkowicie się zmieniło.
Kolejne badania i leczenie
Po diagnozie rozpoczęła się trudna walka. Tata przeszedł zabieg ECPW oraz trzykrotne protezowanie dróg żółciowych. Niestety okazało się, że nowotwór jest nieoperacyjny ponieważ obejmuje tętnice i żyły.
Obecnie tato jest w trakcie chemioterapii paliatywnej. Każdy cykl leczenia to ogromne obciążenie dla organizmu. Największym problemem stała się niedokrwistość oraz podwyższone wyniki ALAT.
Tato od lat zmaga się również z wieloma innymi schorzeniami, między innymi: zakrzepicą żył głębokich, retinopatią cukrzycową, nadciśnieniem, zesztywnieniowym zapaleniem stawów kręgosłupa oraz wielotorbielowatością nerek.
Trudna codzienność
Dziś rodzice mieszkają ze mną. Choroba sprawiła, że nasze życie całkowicie się zmieniło. Mama każdego dnia troskliwie opiekuje się tatą, przygotowuje posiłki i czuwa nad jego codziennymi potrzebami. Ja zajmuję się wszystkim, co pozwala im choć trochę odetchnąć: wożę rodziców do szpitali i na wizyty lekarskie, robię zakupy oraz dostosowuję mieszkanie do potrzeb taty.
Mój brat, choć mieszka w innym mieście, jest z nami myślami cały czas. Dzwoni i pisze przy każdej możliwej okazji.
W tym trudnym czasie otrzymałem ogromne wsparcie od swojego pracodawcy, który umożliwił mi korzystanie z wolnego wtedy, gdy rodzina najbardziej mnie potrzebuje. To pomoc, która pozwala mi być przy rodzicach w najważniejszych momentach.
Małe pasje
Przed chorobą tato uwielbiał spacery i jazdę na rowerze. Dziś ma bardziej spokojne pasje: kolekcjonuje znaczki pocztowe, ogląda mecze piłkarskie i wyścigi Formuły 1. Spędzamy też wiele czasu na rozmowach. Czasem wspominamy dawne lata, czasem rozmawiamy o codziennych sprawach. Te chwile są dla nas bezcenne i przypominają, jak ważne jest bycie razem.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień walki z chorobą przynosi nowe wyzwania. Koszty leczenia, dojazdów, leków i codziennej opieki stale rosną. Dodatkowo potrzebujemy sprzętu rehabilitacyjnego, który pomoże tacie w codziennym funkcjonowaniu i poprawi jego mobilność.
Każda wpłata daje nam nie tylko pomoc finansową, ale także nadzieję na lepsze jutro.
Z całego serca dziękujemy za każde okazane wsparcie, udostępnienie zbiórki i dobre słowo.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJanusz Bomak
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







