Przewlekła małopłytkowość rządzi życiem Jakuba❗Pomóż❗

Najważniejsze informacje

  • Diagnoza
    Małopłytkowość przewlekła immunologiczna
  • Wiek Podopiecznego
    12 lat
  • Lokalizacja
  • Podopieczny
    Jakub Wachowski

Poznaj historię

„Najbardziej boję się telefonu ze szkoły. Kiedy odbieram, wstrzymuję oddech i wszystko się we mnie zatrzymuje”.
Zanim pojawiła się choroba

Jeszcze niedawno Jakub był dzieckiem, które nie potrafiło usiedzieć w miejscu. Trenował piłkę nożną w klubie UKS Niemodlin, brał udział w Turnieju Tymbarka i kolejnych rozgrywkach młodzików. Sport był jego naturalnym językiem, planem na przyszłość i codziennością, która porządkowała świat.

Ten świat istniał do czerwca 2021 roku. Do dnia, w którym wrócił z treningu z niepokojącą liczbą siniaków, a chwilę później pojawiła się krew z nosa. Rodzice pojechali na Szpitalny Oddział Ratunkowy, nie wiedząc, że ten wyjazd zamknie jeden etap życia ich syna na zawsze.

Jakub Wachowski - zbiorka na leczenie

Diagnoza

Badania krwi wykazały dramatycznie niski poziom płytek krwi. Konieczne było natychmiastowe przetoczenie. Diagnoza przyszła szybko i była bezlitosna. Przewlekła immunologiczna małopłytkowość.

To choroba, w której organizm niszczy własne płytki krwi. Choroba, w której nawet niewielki uraz może doprowadzić do groźnego krwotoku. Choroba, która zmusza dziecko do życia w nieustannej ostrożności i napięciu.

„Nikt nie potrafił nam powiedzieć, co będzie jutro. Usłyszeliśmy tylko, że musimy uważać na wszystko”.
Nieustanne powroty do szpitala

Pierwsze przetoczenie płytek nie przyniosło trwałego efektu. Po tygodniu wyniki ponownie gwałtownie spadły. Jakub wrócił do szpitala, wyszedł, by po krótkim czasie znów tam trafić.

Tydzień w szpitalu. Tydzień w domu. I znów szpital. Tak wyglądały kolejne miesiące. Bez stabilizacji i bez poczucia bezpieczeństwa.

Po tym czasie mama Jakuba zaczęła szukać pomocy na własną rękę. Rodzina trafiła do szpitala w Chorzowie, gdzie chłopiec leczył się przez około dwa lata i przeszedł zabieg pobrania szpiku. Gdy oddział onkologiczno hematologiczny został zamknięty, Jakub został przeniesiony do Przylądka Nadziei we Wrocławiu, w którym kontynuuje od roku leczenie.

Leczenie przestało działać

Rodzinie zaproponowano innowacyjny program leczenia, którego celem było ustabilizowanie poziomu płytek krwi. Przez długi czas wydawało się, że terapia przynosi efekty. Jakub rzadziej trafiał do szpitala. Pojawiła się ostrożna nadzieja.

Stan ten utrzymywał się przez rok. Potem wszystko się załamało. Wyniki spadły do najniższych w całej historii choroby.

Konieczny był pilny wyjazd do szpitala i próba przetoczenia płytek. W trakcie procedury pojawiły się jednak silne bóle brzucha, które wymusiły jej przerwanie. Obecnie Jakub ponownie przebywa w szpitalu. Otrzymuje dożylne sterydy, które mogą być podawane wyłącznie w warunkach hospitalizacji. Po wyjściu będzie musiał kontynuować terapię lekową i pozostawać pod stałą kontrolą specjalistów.

Strach na każdym kroku

Sport, który był sensem życia Jakuba, stał się zagrożeniem. Każde potknięcie, każdy siniak, każde uderzenie budzi lęk. Rodzina, nauczyciele, koledzy i całe szkolne otoczenie funkcjonują w stanie nieustannej czujności.

Sześcioletni młodszy brat widział, co dzieje się ze starszym bratem. Dziś boi się sportu. Boi się siniaków. Boi się chorób.

Mama prowadzi zakład fryzjerski, lecz większość czasu poświęca opiece nad Kubą. Tata pracuje i bierze na siebie ciężar utrzymania rodziny. Ich codzienność to życie na walizkach. Dom i szpital, nieustannie na przemian.

Każdy dzień zaczyna się od pytania, czy poziom płytek pozwoli Jakubowi normalnie funkcjonować. Każdy telefon ze szkoły wywołuje strach.

Przewlekła immunologiczna małopłytkowość nie daje jasnych odpowiedzi. Daje za to ciągły lęk i niepewność jutra.

To nie jest choroba, którą widać na pierwszy rzut oka, a jednak każdego dnia odbiera dziecku beztroskę wpisaną w dzieciństwo, zamykając je w pozorach normalności, które z zewnątrz wyglądają bezpiecznie, lecz w środku są cichym więzieniem.

Promuj zbiórkę

Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!

Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!

Facebook
X / Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Email
Threads

Przekaż 1,5% podatku

Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.

  • Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
  • Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
  • Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
  • Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
  • Nr KRS
    0000581036
  • Cel szczegółowy
    Jakub Wachowski

Wpłaty i słowa wsparcia

Anonimowa
12 / 01 / 2026
50,00zł
Cancer Fighters
12 / 01 / 2026
1 000,00zł
Cancer Fighters
12 / 01 / 2026
1 000,00zł
Anonimowa
12 / 01 / 2026
50,00zł
1.050,00 zł(2%)
do celu brakuje - 48.950 zł
Zbiórkę wsparło: 2 osób
  • Cel zbiórki
    Leki, opieka psychologiczna, koszty bieżącego leczenia

Promuj zbiórkę

Pobierz i udostępnij materiały

Przekaż 1,5% podatku

Pamiętaj, to nic nie kosztuje

Pobierz kod QR

Skarbonka pod ręką

Przewlekła małopłytkowość rządzi życiem Jakuba❗Pomóż❗

1.050,00 zł(2%)
do celu brakuje - 48.950 zł
Zbiórkę wsparło: 2 osób
  • Cel zbiórki
    Leki, opieka psychologiczna, koszty bieżącego leczenia

Najważniejsze informacje

  • Diagnoza
  • Wiek
    12 lat
  • Lokalizacja
  • Zbiórka
    Jakub Wachowski

Poznaj historię

„Najbardziej boję się telefonu ze szkoły. Kiedy odbieram, wstrzymuję oddech i wszystko się we mnie zatrzymuje”.
Zanim pojawiła się choroba

Jeszcze niedawno Jakub był dzieckiem, które nie potrafiło usiedzieć w miejscu. Trenował piłkę nożną w klubie UKS Niemodlin, brał udział w Turnieju Tymbarka i kolejnych rozgrywkach młodzików. Sport był jego naturalnym językiem, planem na przyszłość i codziennością, która porządkowała świat.

Ten świat istniał do czerwca 2021 roku. Do dnia, w którym wrócił z treningu z niepokojącą liczbą siniaków, a chwilę później pojawiła się krew z nosa. Rodzice pojechali na Szpitalny Oddział Ratunkowy, nie wiedząc, że ten wyjazd zamknie jeden etap życia ich syna na zawsze.

Jakub Wachowski - zbiorka na leczenie

Diagnoza

Badania krwi wykazały dramatycznie niski poziom płytek krwi. Konieczne było natychmiastowe przetoczenie. Diagnoza przyszła szybko i była bezlitosna. Przewlekła immunologiczna małopłytkowość.

To choroba, w której organizm niszczy własne płytki krwi. Choroba, w której nawet niewielki uraz może doprowadzić do groźnego krwotoku. Choroba, która zmusza dziecko do życia w nieustannej ostrożności i napięciu.

„Nikt nie potrafił nam powiedzieć, co będzie jutro. Usłyszeliśmy tylko, że musimy uważać na wszystko”.
Nieustanne powroty do szpitala

Pierwsze przetoczenie płytek nie przyniosło trwałego efektu. Po tygodniu wyniki ponownie gwałtownie spadły. Jakub wrócił do szpitala, wyszedł, by po krótkim czasie znów tam trafić.

Tydzień w szpitalu. Tydzień w domu. I znów szpital. Tak wyglądały kolejne miesiące. Bez stabilizacji i bez poczucia bezpieczeństwa.

Po tym czasie mama Jakuba zaczęła szukać pomocy na własną rękę. Rodzina trafiła do szpitala w Chorzowie, gdzie chłopiec leczył się przez około dwa lata i przeszedł zabieg pobrania szpiku. Gdy oddział onkologiczno hematologiczny został zamknięty, Jakub został przeniesiony do Przylądka Nadziei we Wrocławiu, w którym kontynuuje od roku leczenie.

Leczenie przestało działać

Rodzinie zaproponowano innowacyjny program leczenia, którego celem było ustabilizowanie poziomu płytek krwi. Przez długi czas wydawało się, że terapia przynosi efekty. Jakub rzadziej trafiał do szpitala. Pojawiła się ostrożna nadzieja.

Stan ten utrzymywał się przez rok. Potem wszystko się załamało. Wyniki spadły do najniższych w całej historii choroby.

Konieczny był pilny wyjazd do szpitala i próba przetoczenia płytek. W trakcie procedury pojawiły się jednak silne bóle brzucha, które wymusiły jej przerwanie. Obecnie Jakub ponownie przebywa w szpitalu. Otrzymuje dożylne sterydy, które mogą być podawane wyłącznie w warunkach hospitalizacji. Po wyjściu będzie musiał kontynuować terapię lekową i pozostawać pod stałą kontrolą specjalistów.

Strach na każdym kroku

Sport, który był sensem życia Jakuba, stał się zagrożeniem. Każde potknięcie, każdy siniak, każde uderzenie budzi lęk. Rodzina, nauczyciele, koledzy i całe szkolne otoczenie funkcjonują w stanie nieustannej czujności.

Sześcioletni młodszy brat widział, co dzieje się ze starszym bratem. Dziś boi się sportu. Boi się siniaków. Boi się chorób.

Mama prowadzi zakład fryzjerski, lecz większość czasu poświęca opiece nad Kubą. Tata pracuje i bierze na siebie ciężar utrzymania rodziny. Ich codzienność to życie na walizkach. Dom i szpital, nieustannie na przemian.

Każdy dzień zaczyna się od pytania, czy poziom płytek pozwoli Jakubowi normalnie funkcjonować. Każdy telefon ze szkoły wywołuje strach.

Przewlekła immunologiczna małopłytkowość nie daje jasnych odpowiedzi. Daje za to ciągły lęk i niepewność jutra.

To nie jest choroba, którą widać na pierwszy rzut oka, a jednak każdego dnia odbiera dziecku beztroskę wpisaną w dzieciństwo, zamykając je w pozorach normalności, które z zewnątrz wyglądają bezpiecznie, lecz w środku są cichym więzieniem.

Przekaż 1,5% podatku

Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.

Krok 1

Zaloguj się i skorzystaj z usługi Twój e-PIT

Krok 2

W formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację

Krok 3

Na liście organizacji wyszukaj Fundacja Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036

Krok 4

W polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego, wpisując poniższe dane:
  • Nr KRS
    0000581036
  • Cel szczegółowy
    Jakub Wachowski

Promuj zbiórkę

Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!

Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!

Facebook
X / Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Email
Threads

Wpłaty i słowa wsparcia

Anonimowa
12 / 01 / 2026
50,00zł
Cancer Fighters
12 / 01 / 2026
1 000,00zł
Cancer Fighters
12 / 01 / 2026
1 000,00zł
Anonimowa
12 / 01 / 2026
50,00zł