16-letni Kuba walczy z chłoniakiem Hodgkina! Pomóż mu wrócić do zdrowia!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaChłoniak Hodgkina
-
Wiek Podopiecznego16 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyJakub Szynk
Poznaj historię
Uporczywy świąd ciała
W marcu wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Kuba zaczął skarżyć się na uporczywy świąd całego ciała. Zauważyliśmy, że nasilał się szczególnie w momentach większego stresu, kiedy zbliżały się szkolne egzaminy. Myśleliśmy, że to reakcja organizmu na stres albo alergia.
Zaniepokojona zabrałam Kubę na testy alergiczne. Wyniki wykazały uczulenie na kurz i sierść kotów. Nie mamy w domu zwierząt, dbamy o czystość, dlatego trudno było nam zrozumieć, skąd biorą się jego dolegliwości. Leki przeciwalergiczne przyniosły jedynie niewielką poprawę. Cieszyliśmy się, że choć trochę pomagają, ale jednocześnie czuliśmy, że to nie wyjaśnia wszystkiego.
Kolejny objaw choroby
Niedługo później pojawił się kolejny niepokojący objaw: wyczuwalna zmiana w pachwinie syna. Lekarze wykluczyli przepuklinę, choć na początku takie były podejrzenia. Zamiast odpowiedzi pojawiło się jeszcze więcej pytań i jeszcze większy strach.
To był bardzo trudny czas. Razem z mężem żyliśmy od badania do badania, od jednej wizyty do drugiej. Niepewność była chyba najgorsza. Chcieliśmy tylko wiedzieć, co dzieje się z naszym synem i jak możemy mu pomóc.
Diagnoza
Po pewnym czasie zostaliśmy przyjęci do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Kuba przeszedł tam wiele specjalistycznych badań. Czekaliśmy dwa tygodnie na wynik, wierząc, że usłyszymy dobrą wiadomość. Zamiast niej usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała nasz świat: chłoniak Hodgkina.
Kuba swoje 16 urodziny spędził w szpitalu. Zamiast świętować z rodziną i przyjaciółmi, rozpoczął najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Na początku czerwca ruszył pierwszy protokół chemioterapii.
Wsparcie rodziny
Dziś nasza codzienność to regularne wyjazdy do Przylądka Nadziei. Razem z Kubą jeździmy na kolejne etapy leczenia, a potem wracamy do domu na kilka dni, by nabrać sił przed następnym pobytem w klinice.
Jestem z synem przez cały czas, dlatego przebywam na zwolnieniu lekarskim. W domu została nasza 12-letnia córka Ala, którą na co dzień opiekuje się tata. Ogromnym wsparciem są dla nas także dziadkowie. Ich pomoc pozwala nam przetrwać ten niezwykle trudny czas i skupić się na tym, co dziś najważniejsze: zdrowiu Kuby.
Sport
Jeszcze niedawno Kuba nie potrafił usiedzieć w miejscu. Sport był nieodłączną częścią jego życia. Uwielbiał grać w koszykówkę, chodzić na siłownię, a wolne chwile spędzał przy grach i układaniu klocków LEGO. Dziś jego codzienność wygląda zupełnie inaczej, ale wciąż marzy o tym, by wrócić do swoich pasji i normalnego życia.
Potrzebujemy wsparcia
Koszty związane z leczeniem syna są ogromne. Mimo naszych starań nie jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć wszystkich wydatków. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każde wsparcie i każde udostępnienie naszej historii daje Kubie większą szansę na spokojne przejście przez leczenie i powrót do zdrowia.
Dziękujemy za każdą okazaną pomoc i za to, że jesteście z nami w tej walce.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJakub Szynk
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, rehabilitacja, wizyty u specjalistów
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
16-letni Kuba walczy z chłoniakiem Hodgkina! Pomóż mu wrócić do zdrowia!
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, rehabilitacja, wizyty u specjalistów
Poznaj historię
Uporczywy świąd ciała
W marcu wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Kuba zaczął skarżyć się na uporczywy świąd całego ciała. Zauważyliśmy, że nasilał się szczególnie w momentach większego stresu, kiedy zbliżały się szkolne egzaminy. Myśleliśmy, że to reakcja organizmu na stres albo alergia.
Zaniepokojona zabrałam Kubę na testy alergiczne. Wyniki wykazały uczulenie na kurz i sierść kotów. Nie mamy w domu zwierząt, dbamy o czystość, dlatego trudno było nam zrozumieć, skąd biorą się jego dolegliwości. Leki przeciwalergiczne przyniosły jedynie niewielką poprawę. Cieszyliśmy się, że choć trochę pomagają, ale jednocześnie czuliśmy, że to nie wyjaśnia wszystkiego.
Kolejny objaw choroby
Niedługo później pojawił się kolejny niepokojący objaw: wyczuwalna zmiana w pachwinie syna. Lekarze wykluczyli przepuklinę, choć na początku takie były podejrzenia. Zamiast odpowiedzi pojawiło się jeszcze więcej pytań i jeszcze większy strach.
To był bardzo trudny czas. Razem z mężem żyliśmy od badania do badania, od jednej wizyty do drugiej. Niepewność była chyba najgorsza. Chcieliśmy tylko wiedzieć, co dzieje się z naszym synem i jak możemy mu pomóc.
Diagnoza
Po pewnym czasie zostaliśmy przyjęci do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Kuba przeszedł tam wiele specjalistycznych badań. Czekaliśmy dwa tygodnie na wynik, wierząc, że usłyszymy dobrą wiadomość. Zamiast niej usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała nasz świat: chłoniak Hodgkina.
Kuba swoje 16 urodziny spędził w szpitalu. Zamiast świętować z rodziną i przyjaciółmi, rozpoczął najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Na początku czerwca ruszył pierwszy protokół chemioterapii.
Wsparcie rodziny
Dziś nasza codzienność to regularne wyjazdy do Przylądka Nadziei. Razem z Kubą jeździmy na kolejne etapy leczenia, a potem wracamy do domu na kilka dni, by nabrać sił przed następnym pobytem w klinice.
Jestem z synem przez cały czas, dlatego przebywam na zwolnieniu lekarskim. W domu została nasza 12-letnia córka Ala, którą na co dzień opiekuje się tata. Ogromnym wsparciem są dla nas także dziadkowie. Ich pomoc pozwala nam przetrwać ten niezwykle trudny czas i skupić się na tym, co dziś najważniejsze: zdrowiu Kuby.
Sport
Jeszcze niedawno Kuba nie potrafił usiedzieć w miejscu. Sport był nieodłączną częścią jego życia. Uwielbiał grać w koszykówkę, chodzić na siłownię, a wolne chwile spędzał przy grach i układaniu klocków LEGO. Dziś jego codzienność wygląda zupełnie inaczej, ale wciąż marzy o tym, by wrócić do swoich pasji i normalnego życia.
Potrzebujemy wsparcia
Koszty związane z leczeniem syna są ogromne. Mimo naszych starań nie jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć wszystkich wydatków. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każde wsparcie i każde udostępnienie naszej historii daje Kubie większą szansę na spokojne przejście przez leczenie i powrót do zdrowia.
Dziękujemy za każdą okazaną pomoc i za to, że jesteście z nami w tej walce.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJakub Szynk
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







