Nowotwór piersi w IV stadium! Od 10 lat walczę z chorobą!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór piersi luminalny B, IV stadium, przerzuty odległe do mostka i talerza kości biodrowej
-
Wiek Podopiecznego50 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAnna Filipowska Podsiadły
Poznaj historię
10 lat temu
W 2016 roku usłyszałam diagnozę nowotworu piersi lewej. Do dziś pamiętam ten moment. Strach, niedowierzanie i pytanie, które nie dawało mi spokoju: co będzie dalej?
Niedługo później przeszłam mastektomię lewej piersi z rekonstrukcją. Musiałam nauczyć się żyć z nową rzeczywistością. Wydawało mi się, że najtrudniejsze już za mną, ale choroba napisała dla mnie inny scenariusz.
Przerzuty, leczenie, operacje
Od czasu diagnozy pojawiły się przerzuty do mostka i talerza kości biodrowej. Lekarze wdrażali różne metody leczenia. Pojawiła się radioterapia paliatywna i chemioterapia.
Brałam również udział w leczeniu w programie lekowym Rybocyklib, również podawano mi Goserelinę co 28 dni oraz miałam wdrożony Letrozol. Każdy etap przynosił nadzieję, ale też kolejne wyzwania i skutki uboczne.
W 2024 roku przeszłam następną operację, wymianę implantu lewej piersi oraz mastektomię z rekonstrukcją piersi prawej. Każda operacja zostawiła ślad nie tylko na ciele, ale również w psychice.
Trudno znaleźć siłę
Nowotwór odebrał mi znacznie więcej niż zdrowie. Z czasem pojawiły się depresja i bezsenność. Są dni, kiedy trudno znaleźć w sobie siłę. Coraz trudniej mi się skoncentrować, brakuje energii nawet na najprostsze czynności. Wycofałam się z życia towarzyskiego. Dziś większość czasu spędzam w domu.
Jakby tego było mało, zmagam się także ze zwyrodnieniem wielostawowym, dyskopatią wielopoziomową, powikłaną torbielą lewej nerki oraz poszerzonym układem kielichowo-miedniczkowym prawej nerki. Każda z tych chorób dokłada kolejny ciężar do codzienności.
Przed chorobą
Kiedyś moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Kochałam taniec. Kiedy tańczyłam, czułam wolność, lekkość i radość. Malowałam obrazy, bo w kolorach potrafiłam wyrazić emocje, których nie umiałam ubrać w słowa.
Chętnie uczestniczyłam w koncertach, wystawach i wydarzeniach kulturalnych. To wszystko dawało mi siłę. Dziś niestety wszystko się zmieniło.
Proszę o wsparcie
Leczenie trwa, a wraz z nim pojawiają się wysokie koszty. Samodzielne udźwignięcie tego wszystkiego staje się coraz trudniejsze, dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie mojej zbiórki.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną życzliwość, dobre słowo i pomoc. To dzięki ludziom o wielkich sercach łatwiej jest uwierzyć, że nawet w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć nadzieję.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAnna Filipowska Podsiadły
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, badania, rehabilitacja, transport, specjalistyczna dieta i suplementacja, wizyty u specjalistów, opieka paliatywna i przeciwbólowa.
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Nowotwór piersi w IV stadium! Od 10 lat walczę z chorobą!
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, badania, rehabilitacja, transport, specjalistyczna dieta i suplementacja, wizyty u specjalistów, opieka paliatywna i przeciwbólowa.
Najważniejsze informacje
Poznaj historię
10 lat temu
W 2016 roku usłyszałam diagnozę nowotworu piersi lewej. Do dziś pamiętam ten moment. Strach, niedowierzanie i pytanie, które nie dawało mi spokoju: co będzie dalej?
Niedługo później przeszłam mastektomię lewej piersi z rekonstrukcją. Musiałam nauczyć się żyć z nową rzeczywistością. Wydawało mi się, że najtrudniejsze już za mną, ale choroba napisała dla mnie inny scenariusz.
Przerzuty, leczenie, operacje
Od czasu diagnozy pojawiły się przerzuty do mostka i talerza kości biodrowej. Lekarze wdrażali różne metody leczenia. Pojawiła się radioterapia paliatywna i chemioterapia.
Brałam również udział w leczeniu w programie lekowym Rybocyklib, również podawano mi Goserelinę co 28 dni oraz miałam wdrożony Letrozol. Każdy etap przynosił nadzieję, ale też kolejne wyzwania i skutki uboczne.
W 2024 roku przeszłam następną operację, wymianę implantu lewej piersi oraz mastektomię z rekonstrukcją piersi prawej. Każda operacja zostawiła ślad nie tylko na ciele, ale również w psychice.
Trudno znaleźć siłę
Nowotwór odebrał mi znacznie więcej niż zdrowie. Z czasem pojawiły się depresja i bezsenność. Są dni, kiedy trudno znaleźć w sobie siłę. Coraz trudniej mi się skoncentrować, brakuje energii nawet na najprostsze czynności. Wycofałam się z życia towarzyskiego. Dziś większość czasu spędzam w domu.
Jakby tego było mało, zmagam się także ze zwyrodnieniem wielostawowym, dyskopatią wielopoziomową, powikłaną torbielą lewej nerki oraz poszerzonym układem kielichowo-miedniczkowym prawej nerki. Każda z tych chorób dokłada kolejny ciężar do codzienności.
Przed chorobą
Kiedyś moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Kochałam taniec. Kiedy tańczyłam, czułam wolność, lekkość i radość. Malowałam obrazy, bo w kolorach potrafiłam wyrazić emocje, których nie umiałam ubrać w słowa.
Chętnie uczestniczyłam w koncertach, wystawach i wydarzeniach kulturalnych. To wszystko dawało mi siłę. Dziś niestety wszystko się zmieniło.
Proszę o wsparcie
Leczenie trwa, a wraz z nim pojawiają się wysokie koszty. Samodzielne udźwignięcie tego wszystkiego staje się coraz trudniejsze, dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie mojej zbiórki.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną życzliwość, dobre słowo i pomoc. To dzięki ludziom o wielkich sercach łatwiej jest uwierzyć, że nawet w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć nadzieję.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAnna Filipowska Podsiadły
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







