





Стеж за нами
ПІДОПІЧНИЙ
Szymon Polewski
ДІАГНОЗ
Ostra Białaczka Limfoblastyczna
ВІК
6 років
ЛОКАЦІЯ
Piastów
Збір перевірено
Підтверджена медична документація
Na przełomie grudnia 2025 roku i stycznia 2026 roku Szymon zachorował na zapalenie płuc oraz RSV. Wdrożono leczenie, które po zakończeniu tylko na chwilę pozwoliło nam wrócić do poczucia, że wszystko zmierza ku poprawie. Zaledwie tydzień później gorączka pojawiła się ponownie. Węzły chłonne, które były powiększone już w trakcie infekcji, zaczęły powiększać się jeszcze bardziej. Wkrótce zauważyliśmy także kolejne, nadobojczykowe i pachwinowe.
Człowiek próbuje sobie wtedy tłumaczyć, że organizm dziecka potrzebuje czasu po infekcji. Jednak gdzieś głęboko narasta napięcie, które nie pozwala już bagatelizować żadnego sygnału. Podczas kontroli u pediatry otrzymaliśmy skierowanie na USG oraz morfologię. Kiedy wróciliśmy z wynikami, lekarz nie czekał. Pilnie skierował nas do szpitala.
23 stycznia 2026 roku Szymon został przyjęty do szpitala. Początkowo trafiliśmy na Oddział Kliniczny Pneumonologii, Alergologii i Pediatrii. Tej samej nocy lekarz dyżurny przekazał mi informację, która złamała mi serce. Wyniki wskazywały na chorobę rozrostową. Siedziałam przy łóżku mojego sześcioletniego synka i czułam, jak paraliżuje mnie strach o życie mojego dziecka. Trzy dni później, już na Oddziale Onkologii, wykonano biopsję szpiku. Badanie potwierdziło diagnozę. Ostra białaczka limfoblastyczna.


Szymonowi założono cewnik Broviaca. Leczenie zostało rozpisane na kolejne etapy terapii, pobyty w szpitalu, badania, leki i wszystko to, co niesie za sobą chemioterapia. Szymon jest obecnie w drugim protokole leczenia.
Ma już za sobą infekcję przewodu pokarmowego wywołaną norowirusem, bóle brzucha, zaparcia, nudności, wymioty, brak apetytu, polekowe zaburzenia krzepnięcia, neutropenię, niedokrwistość i małopłytkowość.
Nie pozwalam sobie na utratę czujności, bo wiem, że w tej chorobie nie ma pewnego gruntu. Każde pogorszenie wyników, każdy kolejny objaw i każdy nieplanowany pobyt w szpitalu przypominają mi, jak kruche potrafi być poczucie bezpieczeństwa.
Szymon ma sześć lat. Jest kontaktowym, towarzyskim chłopcem, który potrzebuje ludzi, rozmów, zabawy i obecności innych dzieci. Wszystko to utracił wraz z diagnozą. Wymuszona izolacja, brak kontaktu z rówieśnikami i tęsknota za światem zewnętrznym coraz bardziej mu dokuczają.
Codzienność dzielimy dziś między szpital i dom. Pobyty bywają krótsze i dłuższe, planowe i nagłe. W domu próbujemy odzyskać choć trochę spokoju, ale nawet tam choroba jest stale obecna.
Rodzina i znajomi pomagają, jak mogą, jednak ze względu na osłabioną odporność Szymona ta pomoc musi być ograniczona. Nie możemy po prostu otworzyć drzwi i wrócić do życia sprzed diagnozy.
Życie z chorobą dziecka to nieustanne napięcie. Stres związany z leczeniem i lęk o jego powodzenie. Bezsilność wobec decyzji, które muszą podejmować lekarze, ciągłe czekanie na wyniki i obserwowanie skutków chemioterapii. Próba utrzymania spokoju, kiedy w środku wszystko drży.
To zdanie ma dziś dla mnie szczególny ciężar. Cały mój świat skupia się w jednym małym człowieku, który powinien układać klocki LEGO, biegać po dworze, oglądać modele samochodów, cieszyć się zwierzętami i planować wakacje nad morzem, które Szymuś tak kocha. To obraz świata, do którego chcielibyśmy wrócić.
Ваш e-PIT - це найпростіший спосіб подати податки та підтримати підопічного.
Крок 1 – увійдіть до е-Податкової служби та скористайтеся послугою e-PIT.
Крок 2 – у формі розрахунку PIT натисніть опцію Вибрати організацію.
Крок 3 – у списку організацій знайдіть Фундацію Cancer Fighters або введіть номер KRS 0000581036.
Крок 4 – у полі конкретної мети 1,5% вкажіть підопічного, ввівши дані нижче:
НОМЕР KRS
0000581036
КОНКРЕТНА МЕТА
Szymon Polewski
Przed Szymonem dalsze leczenie, kolejne pobyty w szpitalu, kontrole, ścisła dieta i codzienna ostrożność związana z obniżoną odpornością. Nie mogę dziś wrócić do pracy, bo mój synek potrzebuje stałej opieki. Podporządkowałam całe życie jego leczeniu i każdego dnia robię wszystko, żeby być przy nim, dawać mu poczucie bezpieczeństwa i podtrzymywać w nim nadzieję, że kiedyś znów będziemy mogli planować zwykłe rzeczy. Dla mojego synka to bardzo ważne. To znak, że po czasie wypełnionym leczeniem świat może jeszcze pachnieć wakacjami, wolnością i dzieciństwem.
Prosimy o Wasze wsparcie🫶
Mama Szymona
Анонімна
22.07.2026
Trzymaj się Szymek kochamy cie wszyscy:)
50 zł
Anna Sieradzan
22.07.2026
5 zł
Klaudia Badach
22.07.2026
❤️
100 zł
Анонімна
22.07.2026
100 zł
Anna Dz
22.07.2026
500 zł
Kasia
22.07.2026
50 zł