Loading

Nowotwór piersi w III stadium z przerzutami! Proszę, pomóż mi w tej trudnej walce!

Найважливіша інформація

ПІДОПІЧНИЙ

Justyna Oleszak

ДІАГНОЗ

Naciekający rak piersi

ВІК

34 роки

ЛОКАЦІЯ

Koszalin

Збір перевірено

Підтверджена медична документація

Моя історія

Zmiana w piersi

Pewnego dnia wyczułam w swojej piersi guzek. Pół roku wcześniej urodziłam dziecko, dlatego lekarze podejrzewali, że zmiana ma związek z laktacją. Podejrzewano zastój mleka.

Dostałam serię antybiotyków. Każdego dnia miałam nadzieję, że guz w końcu zniknie. Niestety tak się nie stało. Konieczna była biopsja. W mojej głowie pojawiały się pytania, których wcześniej nie dopuszczałam do siebie.

Diagnoza i leczenie

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym usłyszałam diagnozę: trójujemny nowotwór piersi G3 w III stadium z przerzutami do węzłów chłonnych pachowych i podobojczykowych. Czułam, jakby ktoś zatrzymał czas. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Nie potrafiłam zebrać myśli. W jednej chwili świat, który znałam, rozsypał się na tysiące kawałków.

Rozpoczęłam leczenie. Wiedziałam, że jest konieczne, ale nie spodziewałam się, jak bardzo będzie wyniszczające. Z każdym kolejnym wlewem czułam, jak choroba i leczenie odbierają mi siły. Bolało całe ciało. Nie miałam energii na najprostsze czynności. Były dni, kiedy samo wstanie z łóżka wydawało się ogromnym wyzwaniem. Potem przyszła utrata włosów.

Dzieci są moją siłą

Przed chorobą uwielbiałam odkrywać ciekawe miejsca w Polsce. Dawało mi to poczucie wolności. Kochałam pływanie i chwile spędzane z rodziną. Dziś najbardziej tęsknię właśnie za zwyczajnością. Za dniami, kiedy nie myślałam o wynikach badań, kolejnych wlewach i strachu przed tym, co przyniesie jutro.

Największą siłę dają mi moje dzieci: dwie córki i syn. To dla nich każdego dnia próbuję znaleźć w sobie uśmiech. Nie chcę, żeby widziały mój lęk. Dlatego przy nich staram się być pogodna, choć w środku toczę walkę z ogromnym strachem. Są chwile, kiedy zostaję sama i dopiero wtedy pozwalam sobie na smutek.

Trudności

Obecnie mieszkam w Koszalinie. Na leczenie regularnie dojeżdżam do Szczecina, to około 200 kilometrów w jedną stronę. Każda taka podróż jest bardzo wyczerpująca. Po leczeniu organizm jest osłabiony, a droga bardzo się dłuży. Siedzę wtedy z własnymi myślami. Każdy taki wyjazd to kolejny krok w walce o zdrowie.

Potrzebuję wsparcia

Dziś nie jestem w stanie pracować. Pomiędzy kolejnymi wlewami nie mam siły na normalne funkcjonowanie. Choroba zatrzymała moje życie zawodowe, a codzienność podporządkowała leczeniu.

Niestety, walka z nowotworem to także ogromne koszty. Potrzebuję wsparcia w zakupie leków, pokryciu kosztów dojazdów do szpitala oraz opieki psychologicznej, która pomaga mi w najtrudniejszych chwilach. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Jako rodzina nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć tych wydatków.

Dziękuję za każdą okazaną pomoc, każde udostępnienie mojej historii i każde dobre słowo.

zbiorka_kwadrat

Поділіться та просувайте

Заохочуйте друзів підтримувати та ділитися. Поділіться посиланням на збір у соціальних мережах

Передайте 1.5% податку

Ваш e-PIT - це найпростіший спосіб подати податки та підтримати підопічного.

  1. Крок 1 – увійдіть до е-Податкової служби та скористайтеся послугою e-PIT.

  2. Крок 2 – у формі розрахунку PIT натисніть опцію Вибрати організацію.

  3. Крок 3 – у списку організацій знайдіть Фундацію Cancer Fighters або введіть номер KRS 0000581036.

  4. Крок 4 – у полі конкретної мети 1,5% вкажіть підопічного, ввівши дані нижче:

НОМЕР KRS

0000581036

Скопійовано

КОНКРЕТНА МЕТА

Justyna Oleszak

Скопійовано

Пожертви та слова підтримки

C

Cancer Fighters

24.07.2026

1 000

Коментарі