Nasz syn 11-letni Wiktor walczy z kolejną wznową! Bardzo prosimy o pomoc w tej trudnej drodze!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka limfoblastyczna - wznowa
-
Wiek Podopiecznego11 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyWiktor Dybała
Poznaj historię
Niepokojący ból nóżek
Wszystko zaczęło się w 2018 roku, kiedy naszego synka Wiktora zaczęły boleć nóżki. Bardzo nas to zaniepokoiło, dlatego postanowiliśmy pilnie udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Syn dostał antybiotyk.
Mieliśmy nadzieję, że to jednorazowa sytuacja, że zaraz wszystko minie i będzie jak dawniej. Niestety ból tylko narastał.
Diagnoza
Po wykonaniu badania USG brzuszka naszego syna, okazało się, że śledziona i wątroba są powiększone. Lekarze pilnie skierowali naszego nas do szpitala w Kielcach. Tam po szeregu badań, usłyszeliśmy coś, co zatrzymało nasz świat. Diagnoza wskazała na ostrą białaczkę limfoblastyczną.
Ogarnął nas niewyobrażalny strach, bezsilność i niedowierzanie. Wszystko, co do tej pory wydawało się ważne, przestało mieć znaczenie.
Leczenie chemioterapią trwało 2 lata, wszystko powoli wracało na właściwe tory. Choroba minęła, a my znowu mogliśmy się cieszyć zdrowiem Wiktorka.
Badania kontrolne w 2023 roku
Na jednej z wizyt kontrolnych w 2023 roku pojawiła się kolejna alarmująca informacja. Badania pokazały spadek hemoglobiny w organizmie syna. Wróciliśmy na oddział onkologiczny w Kielcach, gdzie dostaliśmy informację o wznowie.
Syn wrócił do leczenia. Ponownie naszą codziennością stały się sale szpitalne, długie korytarze i częste badania. W październiku 2025 roku leczenie zostało zakończone. Strach powoli mijał, Wiktor odzyskiwał siły, wydawało nam się, że to co najgorsze już za nami.
Trudna codzienność
W lutym tego roku dostaliśmy informację o kolejnej wznowie. Obecnie przebywam z synem w Przylądku Nadziei we Wrocławiu, gdzie czekamy na przeszczep szpiku zaplanowany na lipiec.
W domu czeka na nas 2-letni brat Wiktorka, który nie rozumie co się dzieje. Bardzo tęskni za nami. Opiekę nad nim sprawuje mąż, a nas wspiera najlepiej jak umie.
Małe pasje
Przed chorobą Wiktor był bardzo uśmiechnięty, zawsze miał wiele pomysłów na minutę. Uwielbiał grać w gry komputerowe i układać klocki LEGO. Od zawsze jego ogromną pasją była piłka nożna. Z przyjemnością śledził mecze lokalnej drużyny Korona Kielce. Jest również ogromnym fanem drużyny FC Barcelona.
Potrzebujemy pomocy
Ze względu na chorobę synka nie mogę podjąć pracy. Dziś najważniejsze jest zdrowie naszego synka Wiktora. Niestety koszty związane z leczeniem są bardzo duże, nie jesteśmy w stanie ich sami udźwignąć. Potrzebujemy pomocy w tej trudnej drodze.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWiktor Dybała
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, rehabilitacja, transport, specjalistyczna dieta
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Nasz syn 11-letni Wiktor walczy z kolejną wznową! Bardzo prosimy o pomoc w tej trudnej drodze!
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, rehabilitacja, transport, specjalistyczna dieta
Poznaj historię
Niepokojący ból nóżek
Wszystko zaczęło się w 2018 roku, kiedy naszego synka Wiktora zaczęły boleć nóżki. Bardzo nas to zaniepokoiło, dlatego postanowiliśmy pilnie udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Syn dostał antybiotyk.
Mieliśmy nadzieję, że to jednorazowa sytuacja, że zaraz wszystko minie i będzie jak dawniej. Niestety ból tylko narastał.
Diagnoza
Po wykonaniu badania USG brzuszka naszego syna, okazało się, że śledziona i wątroba są powiększone. Lekarze pilnie skierowali naszego nas do szpitala w Kielcach. Tam po szeregu badań, usłyszeliśmy coś, co zatrzymało nasz świat. Diagnoza wskazała na ostrą białaczkę limfoblastyczną.
Ogarnął nas niewyobrażalny strach, bezsilność i niedowierzanie. Wszystko, co do tej pory wydawało się ważne, przestało mieć znaczenie.
Leczenie chemioterapią trwało 2 lata, wszystko powoli wracało na właściwe tory. Choroba minęła, a my znowu mogliśmy się cieszyć zdrowiem Wiktorka.
Badania kontrolne w 2023 roku
Na jednej z wizyt kontrolnych w 2023 roku pojawiła się kolejna alarmująca informacja. Badania pokazały spadek hemoglobiny w organizmie syna. Wróciliśmy na oddział onkologiczny w Kielcach, gdzie dostaliśmy informację o wznowie.
Syn wrócił do leczenia. Ponownie naszą codziennością stały się sale szpitalne, długie korytarze i częste badania. W październiku 2025 roku leczenie zostało zakończone. Strach powoli mijał, Wiktor odzyskiwał siły, wydawało nam się, że to co najgorsze już za nami.
Trudna codzienność
W lutym tego roku dostaliśmy informację o kolejnej wznowie. Obecnie przebywam z synem w Przylądku Nadziei we Wrocławiu, gdzie czekamy na przeszczep szpiku zaplanowany na lipiec.
W domu czeka na nas 2-letni brat Wiktorka, który nie rozumie co się dzieje. Bardzo tęskni za nami. Opiekę nad nim sprawuje mąż, a nas wspiera najlepiej jak umie.
Małe pasje
Przed chorobą Wiktor był bardzo uśmiechnięty, zawsze miał wiele pomysłów na minutę. Uwielbiał grać w gry komputerowe i układać klocki LEGO. Od zawsze jego ogromną pasją była piłka nożna. Z przyjemnością śledził mecze lokalnej drużyny Korona Kielce. Jest również ogromnym fanem drużyny FC Barcelona.
Potrzebujemy pomocy
Ze względu na chorobę synka nie mogę podjąć pracy. Dziś najważniejsze jest zdrowie naszego synka Wiktora. Niestety koszty związane z leczeniem są bardzo duże, nie jesteśmy w stanie ich sami udźwignąć. Potrzebujemy pomocy w tej trudnej drodze.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWiktor Dybała
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







