Ostra białaczka szpikowa! 7-letni Julian walczy o powrót do zdrowia!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka szpikowa
-
Wiek Podopiecznego7 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyJulian Kuziara
Poznaj historię
Trudności
Julian już od pierwszych chwil zmaga się z trudnościami zdrowotnymi.
Kiedy mój syn przyszedł na świat, lekarze od razu zauważyli opadniętą powiekę. Niedługo później pojawiły się kolejne diagnozy: szmery w serduszku oraz ubytki między komorami i przedsionkami.
Julek przeszedł już kilka operacji, a ja z mężem wierzyliśmy, że najtrudniejsze chwile są już za nami.
Niepokojące objawy
W kwietniu na nóżkach Juliana pojawiły się wybroczyny. Potem przyszła gorączka. Coś podpowiadało mi, żeby skonsultować się z lekarzem. Pojechaliśmy do pediatry, a jego niepokój tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że sytuacja jest poważna. Dostaliśmy skierowanie do szpitala, gdzie wykonano szczegółowe badania.
Nigdy nie zapomnę chwili, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy słowo „białaczka”.
Już następnego dnia trafiliśmy do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Kolejne badania, kolejne godziny oczekiwania i wreszcie diagnoza, która zatrzymała nasz świat. Ostra białaczka szpikowa.
Codzienność w szpitalu
Od dwóch miesięcy naszym domem jest szpitalna sala. Żyjemy w izolacji. Julian nie może wyjść na dwór, poczuć słońca na twarzy. Zamiast tego są badania i leczenie. Pierwsza chemioterapia bardzo go osłabiła. Później doszło jeszcze zakażenie broviaca, które przyniosło kolejne obawy.
Obecnie czekamy także na wyniki badań genetycznych, które mogą mieć ogromne znaczenie dla dalszego leczenia.
Bracia
Każdy dzień to nieustanna walka. Z chorobą, strachem i niepewnością. Jestem przy Julianie bez przerwy. Trzymam go za rękę, przytulam, rozmawiam z nim i próbuję dodać mu odwagi, choć sama często walczę ze łzami. Mój mąż przyjeżdża do nas w każdy weekend, bo w tygodniu musi pracować.
W domu czeka na nas jeszcze 16-letni brat Juliana. Bardzo przeżywa chorobę młodszego braciszka, martwi się o niego każdego dnia i robi wszystko, by dodać mu sił.
Małe pasje
Julian to chłopiec o wielkim sercu. Uwielbia zwierzęta, a one jego. Jest bardzo szczęśliwy, gdy może zbudować coś z klocków LEGO albo stworzyć własny świat za pomocą ołówka 3D. To właśnie te małe, codzienne chwile dają mu radość i pozwalają choć na moment zapomnieć o trudach leczenia.
Wsparcie
Niestety, rzeczywistość nie jest łatwa. Każdy kolejny etap wiąże się z coraz większymi kosztami, które przekraczają możliwości naszej rodziny, dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie.
Za każdą pomoc ogromnie dziękujemy!
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJulian Kuziara
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, koszty bieżącego leczenia, transport, rehabilitacja
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Ostra białaczka szpikowa! 7-letni Julian walczy o powrót do zdrowia!
-
Cel zbiórkiLeki nierefundowane, koszty bieżącego leczenia, transport, rehabilitacja
Poznaj historię
Trudności
Julian już od pierwszych chwil zmaga się z trudnościami zdrowotnymi.
Kiedy mój syn przyszedł na świat, lekarze od razu zauważyli opadniętą powiekę. Niedługo później pojawiły się kolejne diagnozy: szmery w serduszku oraz ubytki między komorami i przedsionkami.
Julek przeszedł już kilka operacji, a ja z mężem wierzyliśmy, że najtrudniejsze chwile są już za nami.
Niepokojące objawy
W kwietniu na nóżkach Juliana pojawiły się wybroczyny. Potem przyszła gorączka. Coś podpowiadało mi, żeby skonsultować się z lekarzem. Pojechaliśmy do pediatry, a jego niepokój tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że sytuacja jest poważna. Dostaliśmy skierowanie do szpitala, gdzie wykonano szczegółowe badania.
Nigdy nie zapomnę chwili, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy słowo „białaczka”.
Już następnego dnia trafiliśmy do Przylądka Nadziei we Wrocławiu. Kolejne badania, kolejne godziny oczekiwania i wreszcie diagnoza, która zatrzymała nasz świat. Ostra białaczka szpikowa.
Codzienność w szpitalu
Od dwóch miesięcy naszym domem jest szpitalna sala. Żyjemy w izolacji. Julian nie może wyjść na dwór, poczuć słońca na twarzy. Zamiast tego są badania i leczenie. Pierwsza chemioterapia bardzo go osłabiła. Później doszło jeszcze zakażenie broviaca, które przyniosło kolejne obawy.
Obecnie czekamy także na wyniki badań genetycznych, które mogą mieć ogromne znaczenie dla dalszego leczenia.
Bracia
Każdy dzień to nieustanna walka. Z chorobą, strachem i niepewnością. Jestem przy Julianie bez przerwy. Trzymam go za rękę, przytulam, rozmawiam z nim i próbuję dodać mu odwagi, choć sama często walczę ze łzami. Mój mąż przyjeżdża do nas w każdy weekend, bo w tygodniu musi pracować.
W domu czeka na nas jeszcze 16-letni brat Juliana. Bardzo przeżywa chorobę młodszego braciszka, martwi się o niego każdego dnia i robi wszystko, by dodać mu sił.
Małe pasje
Julian to chłopiec o wielkim sercu. Uwielbia zwierzęta, a one jego. Jest bardzo szczęśliwy, gdy może zbudować coś z klocków LEGO albo stworzyć własny świat za pomocą ołówka 3D. To właśnie te małe, codzienne chwile dają mu radość i pozwalają choć na moment zapomnieć o trudach leczenia.
Wsparcie
Niestety, rzeczywistość nie jest łatwa. Każdy kolejny etap wiąże się z coraz większymi kosztami, które przekraczają możliwości naszej rodziny, dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie.
Za każdą pomoc ogromnie dziękujemy!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJulian Kuziara
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







