Pomóż Kubie wrócić do zdrowia! Przed nami biopsja i leczenie!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaGuz konarów móżdżku i mostu po stronie prawej
-
Wiek Podopiecznego3 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyJakub Dudziński
Aktualizacja
Biopsja i leczenie
Obecnie Kubuś jest po biopsji, która jeszcze bardziej osłabiła jego lewą stronę ciała. Lewa dłoń, która kiedyś bez wysiłku chwytała ulubione zabawki, dziś z trudem utrzymuje nawet niewielki przedmiot. Każdy ruch wymaga ogromnego wysiłku. Wiemy już, że przed Kubą długa droga regularnych rehabilitacji, które będą nieodłączną częścią jego codzienności. Najtrudniejsze przyszło jednak wraz z wynikami biopsji. Potwierdziły one nasze największe obawy: guz ma charakter złośliwy. Jest umiejscowiony w pniu mózgu, co uniemożliwia usunięcie go operacyjnie. Kubuś dzielnie przechodzi radioterapię. Każdy kolejny dzień to ogromna nadzieja, że leczenie przyniesie oczekiwany efekt. Równocześnie czekamy na wyniki badań molekularnych, które mogą wskazać dalszą drogę leczenia i dać kolejną szansę. Nasze życie zamieniło się w niekończącą się podróż między Warszawą a Słupskiem. Walizki są właściwie cały czas spakowane, a kalendarz wyznaczają terminy wizyt zamiast zwyczajnych rodzinnych planów.Siostra
Ta choroba dotyka jednak nie tylko Kubusia. Bardzo mocno przeżywa ją także jego siostra. Widok ukochanego braciszka cierpiącego każdego dnia jest dla niej ogromnym ciężarem. W jej dziecięcym świecie pojawił się lęk i niepewność. Rozpoczyna terapię psychologiczną, aby otrzymać wsparcie i nauczyć się radzić sobie z emocjami, które są zbyt wielkie jak na tak małe serce. Bardzo dziękujemy za wsparcie! 9 lipca 2026
Poznaj historię
Nietypowe objawy
Od połowy maja zaczęliśmy zauważać u naszego synka, Kubusia, niepokojące objawy. Zaczął przechylać główkę na lewą stronę, ślinił się z lewego kącika ust. Sytuacja zaczęła się powtarzać coraz częściej.
Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Każdy kolejny epizod budził coraz większy niepokój. Zdecydowaliśmy się skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu. Po wysłuchaniu naszych obserwacji nie zwlekał, skierował nas do szpitala na dalszą diagnostykę.
Biopsja
W szpitalu wykonano tomografię komputerową głowy. Czekanie na wyniki dłużyło się w nieskończoność. Gdy lekarze wrócili z odpowiedzią, świat zatrzymał się na moment. Badanie wykazało obecność guza konarów móżdżku i mostu po stronie prawej.
Dziś jestem w domu, razem z Kubusiem, i czekamy na kolejny krok. Biopsja ma dać odpowiedzi, których tak bardzo potrzebujemy. Każdy dzień jest teraz inny, jakby czas płynął wolniej, a jednocześnie zbyt szybko.
Ciężkie emocje
Nasze życie rodzinne przestało mieć dawny rytm, zostało zastąpione kalendarzem wizyt, konsultacji, badań i powrotów do szpitala. Plany przestały być pewne, a codzienność zaczęła zależeć od tego, co przyniesie kolejny telefon albo kolejna decyzja lekarzy.
Dziś ciężko jest poradzić sobie z emocjami, które są w środku. Cichy, nieustanny stres, towarzyszy nam nawet wtedy, gdy próbujemy normalnie funkcjonować, a niepewność nie daje odpocząć myślom.
Nasza córeczka
W tym wszystkim jest też nasza 7-letnia córka, która bardzo mocno przeżywa chorobę młodszego braciszka. Stara się być dzielna, ale nie potrafi ukryć strachu i tęsknoty za tym, jak było wcześniej.
Staramy się być dla niej ostoją, tłumaczyć tyle, ile jesteśmy w stanie i jednocześnie chronić ją przed ciężarem, który nie powinien spoczywać na jej małych barkach.
Małe pasje
Kiedy Kubuś ma więcej siły, wraca do swoich małych dziecięcych rytuałów. Uwielbia malować. Zdarza się, że tańczy albo śpiewa, a w tych chwilach w domu znów słychać beztroskę, która tak bardzo jest nam teraz potrzebna.
W spokojniejsze dni układa układanki, cierpliwie dopasowując kolejne elementy. Lubi też słuchać o dinozaurach, które fascynują go od dawna. Wtedy na jego twarzy pojawia się ciekawość i spokój, jakby na moment wszystko wracało do miejsca, w którym powinno być.
Potrzebujemy wsparcia
Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Patrzymy na Kubusia i widzimy w nim ogromną siłę, choć to wciąż tylko mały chłopiec, który powinien beztrosko się bawić, a nie walczyć o zdrowie.
Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda pomoc daje nam nadzieję i przybliża Kubusia do szansy na lepsze jutro. Dziękujemy za każdą dobrą myśl, każde udostępnienie i każde wsparcie, one mają dla nas ogromne znaczenie.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJakub Dudziński
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiKoszty związane z leczeniem, diagnostyka, transport, leki, wsparcie psychologiczne
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Pomóż Kubie wrócić do zdrowia! Przed nami biopsja i leczenie!
-
Cel zbiórkiKoszty związane z leczeniem, diagnostyka, transport, leki, wsparcie psychologiczne
Cel zbiórki i aktualizacje
Biopsja i leczenie
Obecnie Kubuś jest po biopsji, która jeszcze bardziej osłabiła jego lewą stronę ciała. Lewa dłoń, która kiedyś bez wysiłku chwytała ulubione zabawki, dziś z trudem utrzymuje nawet niewielki przedmiot. Każdy ruch wymaga ogromnego wysiłku. Wiemy już, że przed Kubą długa droga regularnych rehabilitacji, które będą nieodłączną częścią jego codzienności. Najtrudniejsze przyszło jednak wraz z wynikami biopsji. Potwierdziły one nasze największe obawy: guz ma charakter złośliwy. Jest umiejscowiony w pniu mózgu, co uniemożliwia usunięcie go operacyjnie. Kubuś dzielnie przechodzi radioterapię. Każdy kolejny dzień to ogromna nadzieja, że leczenie przyniesie oczekiwany efekt. Równocześnie czekamy na wyniki badań molekularnych, które mogą wskazać dalszą drogę leczenia i dać kolejną szansę. Nasze życie zamieniło się w niekończącą się podróż między Warszawą a Słupskiem. Walizki są właściwie cały czas spakowane, a kalendarz wyznaczają terminy wizyt zamiast zwyczajnych rodzinnych planów.Siostra
Ta choroba dotyka jednak nie tylko Kubusia. Bardzo mocno przeżywa ją także jego siostra. Widok ukochanego braciszka cierpiącego każdego dnia jest dla niej ogromnym ciężarem. W jej dziecięcym świecie pojawił się lęk i niepewność. Rozpoczyna terapię psychologiczną, aby otrzymać wsparcie i nauczyć się radzić sobie z emocjami, które są zbyt wielkie jak na tak małe serce. Bardzo dziękujemy za wsparcie! 9 lipca 2026
Poznaj historię
Nietypowe objawy
Od połowy maja zaczęliśmy zauważać u naszego synka, Kubusia, niepokojące objawy. Zaczął przechylać główkę na lewą stronę, ślinił się z lewego kącika ust. Sytuacja zaczęła się powtarzać coraz częściej.
Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Każdy kolejny epizod budził coraz większy niepokój. Zdecydowaliśmy się skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu. Po wysłuchaniu naszych obserwacji nie zwlekał, skierował nas do szpitala na dalszą diagnostykę.
Biopsja
W szpitalu wykonano tomografię komputerową głowy. Czekanie na wyniki dłużyło się w nieskończoność. Gdy lekarze wrócili z odpowiedzią, świat zatrzymał się na moment. Badanie wykazało obecność guza konarów móżdżku i mostu po stronie prawej.
Dziś jestem w domu, razem z Kubusiem, i czekamy na kolejny krok. Biopsja ma dać odpowiedzi, których tak bardzo potrzebujemy. Każdy dzień jest teraz inny, jakby czas płynął wolniej, a jednocześnie zbyt szybko.
Ciężkie emocje
Nasze życie rodzinne przestało mieć dawny rytm, zostało zastąpione kalendarzem wizyt, konsultacji, badań i powrotów do szpitala. Plany przestały być pewne, a codzienność zaczęła zależeć od tego, co przyniesie kolejny telefon albo kolejna decyzja lekarzy.
Dziś ciężko jest poradzić sobie z emocjami, które są w środku. Cichy, nieustanny stres, towarzyszy nam nawet wtedy, gdy próbujemy normalnie funkcjonować, a niepewność nie daje odpocząć myślom.
Nasza córeczka
W tym wszystkim jest też nasza 7-letnia córka, która bardzo mocno przeżywa chorobę młodszego braciszka. Stara się być dzielna, ale nie potrafi ukryć strachu i tęsknoty za tym, jak było wcześniej.
Staramy się być dla niej ostoją, tłumaczyć tyle, ile jesteśmy w stanie i jednocześnie chronić ją przed ciężarem, który nie powinien spoczywać na jej małych barkach.
Małe pasje
Kiedy Kubuś ma więcej siły, wraca do swoich małych dziecięcych rytuałów. Uwielbia malować. Zdarza się, że tańczy albo śpiewa, a w tych chwilach w domu znów słychać beztroskę, która tak bardzo jest nam teraz potrzebna.
W spokojniejsze dni układa układanki, cierpliwie dopasowując kolejne elementy. Lubi też słuchać o dinozaurach, które fascynują go od dawna. Wtedy na jego twarzy pojawia się ciekawość i spokój, jakby na moment wszystko wracało do miejsca, w którym powinno być.
Potrzebujemy wsparcia
Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Patrzymy na Kubusia i widzimy w nim ogromną siłę, choć to wciąż tylko mały chłopiec, który powinien beztrosko się bawić, a nie walczyć o zdrowie.
Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda pomoc daje nam nadzieję i przybliża Kubusia do szansy na lepsze jutro. Dziękujemy za każdą dobrą myśl, każde udostępnienie i każde wsparcie, one mają dla nas ogromne znaczenie.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyJakub Dudziński
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







