Rak urotelialny z przerzutami do kości❗Bogdan walczy z chorobą❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaRak urotelialny pęcherza moczowego, high grade z przerzutami do kości
-
Wiek Podopiecznego50 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyBogdan Raczek
Poznaj historię
Mam na imię Bogdan. Jestem mężem i ojcem, który z całego serca kocha swoją rodzinę.
Zawsze byłem tym, który pomagał innym - sąsiadom, przyjaciołom, każdemu, kto potrzebował wsparcia.
Nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie dzień, w którym to ja będę musiał prosić o pomoc, walcząc o coś najważniejszego - o życie.
Moja historia zaczęła się niewinnie
W czerwcu 2022 roku zauważyłem krew w moczu. To drobne, ale niepokojące zdarzenie sprawiło, że natychmiast zgłosiłem się do lekarza.
Po serii badań usłyszałem diagnozę, która zatrzymała cały mój świat: rak urotelialny pęcherza moczowego, high grade.
Od tamtej chwili moje życie to nieustanna walka
Rozpocząłem chemioterapię, jednak musiała zostać przerwana z powodu pogarszającej się pracy nerek. Niedługo później przeszedłem operację cystoprostatektomii radykalnej z odprowadzeniem moczu metodą obustronnych ureterocutaneostomii.To był trudny, ale konieczny krok, który dawał nadzieję.

Niestety, choroba nie odpuściła. Z czasem pojawiały się kolejne przerzuty - do kości, kręgosłupa, łopatki, bioder. Przeszedłem liczne cykle chemioterapii i radioterapii, zabiegi cementoplastyki kręgów oraz interwencje związane z zajęciem struktur kostnych. Każde badanie przynosiło nowe informacje, których nikt nie chciałby usłyszeć.
Pojawiły się także objawy neurologiczne - narastający ból, odrętwienie nóg, trudności z poruszaniem się.
Musiałem zrezygnować z pracy, z mojego ukochanego stolarstwa. Z zapachu drewna, dźwięku narzędzi, chwil skupienia, które dawały mi poczucie sensu. To nie była tylko praca, to była część mnie.
Dziś wciąż jestem w trakcie leczenia
Mimo ogromnych wysiłków lekarzy terapia, którą otrzymuję w Polsce, nie zatrzymuje choroby. Nadciśnienie tętnicze i niewydolność nerek dodatkowo ograniczają możliwości leczenia. Z każdym miesiącem czuję, jak rak odbiera mi siły i sprawność… ale nie odbiera mi jednego - nadziei.
Pomimo wszystkiego nie poddaję się. Wciąż wierzę, bo pojawiła się możliwość nowoczesnej terapii za granicą, ukierunkowanej na mój typ nowotworu.
Według lekarzy to realna szansa na zatrzymanie choroby - być może ostatnia, jaka mi pozostała
Niestety, jej koszt przekracza nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracam się do Was - ludzi o wielkich sercach.
Potrzebuję Waszego wsparcia, aby móc kontynuować walkę o każdy kolejny dzień z moją rodziną.
Chcę znów być tym, który pomaga innym… ale najpierw muszę sam pokonać chorobę.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyBogdan Raczek
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiTerapia za granicą, leki, sprzęt rehabilitacyjny, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Rak urotelialny z przerzutami do kości❗Bogdan walczy z chorobą❗
-
Cel zbiórkiTerapia za granicą, leki, sprzęt rehabilitacyjny, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Mam na imię Bogdan. Jestem mężem i ojcem, który z całego serca kocha swoją rodzinę.
Zawsze byłem tym, który pomagał innym - sąsiadom, przyjaciołom, każdemu, kto potrzebował wsparcia.
Nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie dzień, w którym to ja będę musiał prosić o pomoc, walcząc o coś najważniejszego - o życie.
Moja historia zaczęła się niewinnie
W czerwcu 2022 roku zauważyłem krew w moczu. To drobne, ale niepokojące zdarzenie sprawiło, że natychmiast zgłosiłem się do lekarza.
Po serii badań usłyszałem diagnozę, która zatrzymała cały mój świat: rak urotelialny pęcherza moczowego, high grade.
Od tamtej chwili moje życie to nieustanna walka
Rozpocząłem chemioterapię, jednak musiała zostać przerwana z powodu pogarszającej się pracy nerek. Niedługo później przeszedłem operację cystoprostatektomii radykalnej z odprowadzeniem moczu metodą obustronnych ureterocutaneostomii.To był trudny, ale konieczny krok, który dawał nadzieję.

Niestety, choroba nie odpuściła. Z czasem pojawiały się kolejne przerzuty - do kości, kręgosłupa, łopatki, bioder. Przeszedłem liczne cykle chemioterapii i radioterapii, zabiegi cementoplastyki kręgów oraz interwencje związane z zajęciem struktur kostnych. Każde badanie przynosiło nowe informacje, których nikt nie chciałby usłyszeć.
Pojawiły się także objawy neurologiczne - narastający ból, odrętwienie nóg, trudności z poruszaniem się.
Musiałem zrezygnować z pracy, z mojego ukochanego stolarstwa. Z zapachu drewna, dźwięku narzędzi, chwil skupienia, które dawały mi poczucie sensu. To nie była tylko praca, to była część mnie.
Dziś wciąż jestem w trakcie leczenia
Mimo ogromnych wysiłków lekarzy terapia, którą otrzymuję w Polsce, nie zatrzymuje choroby. Nadciśnienie tętnicze i niewydolność nerek dodatkowo ograniczają możliwości leczenia. Z każdym miesiącem czuję, jak rak odbiera mi siły i sprawność… ale nie odbiera mi jednego - nadziei.
Pomimo wszystkiego nie poddaję się. Wciąż wierzę, bo pojawiła się możliwość nowoczesnej terapii za granicą, ukierunkowanej na mój typ nowotworu.
Według lekarzy to realna szansa na zatrzymanie choroby - być może ostatnia, jaka mi pozostała
Niestety, jej koszt przekracza nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracam się do Was - ludzi o wielkich sercach.
Potrzebuję Waszego wsparcia, aby móc kontynuować walkę o każdy kolejny dzień z moją rodziną.
Chcę znów być tym, który pomaga innym… ale najpierw muszę sam pokonać chorobę.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyBogdan Raczek
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







