Glejak mózgu❗Trzyletnia Lena walczy o życie❗

3.000.000

Details

Overview

„Nie byliśmy gotowi na takie słowa. Błagamy, pomóżcie uratować naszą córeczkę.” – rodzice Leny
Cisza przed diagnozą

Rozszerzone badania szybko przyniosły odpowiedź, na którą nikt nie jest przygotowany, zwłaszcza gdy dotyczy tak małego dziecka. Glejak wysokiego stopnia złośliwości. Agresywny nowotwór mózgu. Te trzy słowa w jednej chwili odebrały rodzinie poczucie bezpieczeństwa i stabilności, na których opierała się dotychczasowa codzienność.

Od tego momentu wszystko znalazło się w stanie zawieszenia. Dni mijają, każdy inny w szczegółach, lecz każdy niosący ten sam ciężar lęku i niepewności. Rodzice próbują oswoić język medycyny i decyzje, które muszą zapadać natychmiast, jednocześnie mierząc się z niemożliwym zadaniem ochrony dzieci przed prawdą, której nie da się złagodzić prostym zapewnieniem, że wszystko będzie dobrze. Rodzina wyraźnie odczuwa powagę sytuacji i wagę każdej kolejnej decyzji.

Lena Kozieł - zbiorka na leczenie

Punkt krytyczny

10 grudnia 2025 roku Lena przeszła biopsję guza. Pobrano kilka wycinków, które następnie przekazano do szczegółowego badania histopatologicznego. Był to moment, w którym napięcie osiągnęło najwyższy poziom, a czas oczekiwania na wyniki stał się doświadczeniem wyjątkowo trudnym do uniesienia. Dla rodziny był to etap, w którym strach przestał być pojęciem abstrakcyjnym, a stał się codziennością wypełnioną niepewnością i czuwaniem.

„Czekanie było najgorsze. Człowiek oddycha, ale jakby nie do końca…”
Leczenie dopiero się zaczyna

Obecnie Lena przyjmuje deksametazon, którego zadaniem jest łagodzenie objawów neurologicznych oraz zmniejszanie obrzęku. 29 grudnia rodzina stawi się w Warszawie, w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie rozpocznie się kolejny etap leczenia. Radioterapia stanie się nową codziennością.

To dopiero początek długiej i wymagającej drogi. Leczenie oznacza wielotygodniowe pobyty poza domem, z dala od jedynej znanej Lenie bezpiecznej przestrzeni, z której została nagle wyrwana. Od tego momentu cała codzienność rodziny podporządkowana zostanie walce o życie dziecka. Wszystko inne traci dziś znaczenie, ponieważ liczy się czas, uważność i każda decyzja podejmowana z myślą o przyszłości Leny.

Rodzina w stanie próby

Mama Leny choruje na stwardnienie rozsiane w postaci rzutowo-remisyjnej. Każdego dnia musi dbać o własną sprawność, by móc być realnym oparciem dla córki. Wraz z mężem wychowują również dwóch synów, którzy na swój sposób próbują odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości.

Dziesięcioletni brat nie chce słyszeć o chorobie siostry. Szesnastoletni stara się zachować spokój, choć trudno powiedzieć, ile w tym wewnętrznej siły, a ile mechanizmu obronnego. Rodzice robią wszystko, by żadne z dzieci nie czuło się odsunięte, choć sami funkcjonują na granicy wytrzymałości.

„Najtrudniejsze jest to, że nie da się ochronić dzieci przed takim strachem.”
Prosimy Was o pomoc

Zbiórka powstała, by dać Lenie szansę na leczenie wszystkimi dostępnymi metodami. Środki zostaną przeznaczone na nierefundowane leki i terapie, a w razie potrzeby także na rehabilitację. Rodzice chcą spróbować każdej możliwości, która może uratować życie ich córeczki.

W tej walce nie ma miejsca na odkładanie decyzji ani na rezygnację. Jest tylko jedno pragnienie. Zrobić wszystko, by Lena miała przyszłość.

Życie trzyletniej Leny dopiero się zaczęło. Twoje wsparcie może pomóc jej zawalczyć o jutro, które nie powinno kończyć się tak wcześnie.
Aktualizacje

3 MILIONY to cena nadziei!
„Wiemy, że prosimy o bardzo dużo, ale prosimy o życie naszego dziecka. Nie mamy nic cenniejszego.” - rodzice Leny

Po kolejnych konsultacjach stało się jasne, że dostępne w Polsce możliwości leczenia Leny zostały wyczerpane. Dziś jedyną realną szansą są ośrodki w Stanach Zjednoczonych lub w Izraelu. To tam prowadzone są najbardziej zaawansowane badania nad konkretną mutacją glejaka wysokiego stopnia, z którym zmaga się Lena.

Ta szansa ma jednak swoją cenę. Ogromną. Leczenie w USA lub Izraelu wiąże się z kosztami. Diagnostyka, terapia, hospitalizacja i długotrwały pobyt za granicą to wydatek rzędu 3 milionów złotych.

Dlatego zapadła decyzja o zwiększeniu zbiórki. Nie dlatego, że jest to proste. Nie dlatego, że rodzice wierzą, że taka suma „sama się zbierze”. Zapadła dlatego, że nie mają prawa nie spróbować. Bo jeśli istnieje choć jedna droga, która może ocalić życie ich dziecka, muszą nią pójść, nawet jeśli prowadzi przez strach, bezsilność i niewyobrażalną skalę wyzwań.

Czas, którego nie ma

Glejak wysokiego stopnia złośliwości nie pozwala na zwlekanie. Każdy tydzień, każdy miesiąc ma znaczenie. Leczenie za granicą wymaga nie tylko pieniędzy, ale także czasu na organizację, kwalifikacje i decyzje, które muszą zapadać szybko. Dlatego ten apel nie jest prośbą „na później”. To wołanie tu i teraz.

Prosimy o wspólny wysiłek

Zwracamy się do całej społeczności Fundacji. Do osób, które wielokrotnie pokazały, że potrafią jednoczyć się wtedy, gdy stawką jest czyjeś jutro. Kwota jest ogromna, ale jeszcze większa jest potrzeba solidarności, wytrwałości i wspólnego działania.

Każda wpłata, każde udostępnienie, każda rozmowa o Lenie przybliżą ją do miejsca, w którym wciąż istnieje nadzieja. Tylko razem możemy sprawić, że ta zbiórka nie stanie się kolejną historią o szansie, której zabrakło.

5 stycznia 2026

 

Documents

Social-media_kwadrat_Lena-Koziel.webp DOWNLOAD
Social-media-pion-_Lena-Koziel.webp DOWNLOAD
Grafika_Procent_LenaKoziel.webp DOWNLOAD
plakat_LenaKoziel.webp DOWNLOAD
Grafika_ALL_LenaKoziel.webp DOWNLOAD
cancerfighters_1_5_Lena_Kozie_-1.webp DOWNLOAD