- Strona główna
- Zbiórki
- Zbigniew odszedł…Zostaje cisza i pamięć.
Najważniejsze informacje
-
PodopiecznyZbigniew Jóźwiak
-
DiagnozaRak odbytnicy IV stopnia
-
Wiek Podopiecznego51 lat
-
Lokalizacja
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaRak odbytnicy IV stopnia
-
Wiek51 lat
-
Lokalizacja
Aktualizacja
Z ogromnym smutkiem przekazujemy wiadomość o odejściu Zbigniewa
Miały pojawiać się kolejne informacje, dalsze etapy leczenia i próby zatrzymania choroby, która nagle zmieniła codzienność. Miał być ciąg dalszy.
W tej trudnej drodze byliście przy nim, za co dziękujemy.
Wasze wsparcie miało ogromne znaczenie. Pomagało porządkować codzienność, w której leczenie stało się najważniejsze. Dziś pojawia się cisza, ale nie jest ona pustką. Zostaje pamięć o człowieku, jego obecności, sposobie bycia i tym, jak przechodził przez ten wymagający czas.
Rodzinie i bliskim Zbigniewa składamy szczere wyrazy współczucia. 3 marca 2026
Poznaj historię
Rak w liczbie mnogiej
W połowie kwietnia 2025 roku Zbigniew trafił do szpitala z niedokrwistością zagrażającą życiu. Seria badań, która miała wyjaśnić jej przyczynę, przyniosła diagnozę trudną do udźwignięcia – dwa niezależne nowotwory: rak gruczołowy odbytnicy IV stopnia z przerzutem do wątroby oraz rak płaskonabłonkowy okolicy głowy i szyi z przerzutem do węzłów chłonnych.
Leczenie w rytmie chemii i radioterapii
30 maja rozpoczęto chemioterapię w dwutygodniowych cyklach. Początkowo wszystko wskazywało na skuteczność leczenia – guz na szyi zaczął się zmniejszać.

W sierpniu nastąpił jednak gwałtowny zwrot: zmiana ponownie zaczęła rosnąć, w szybkim tempie doprowadzając do paraliżu fałdu głosowego i utraty głosu.
Leczenie nie zostało przerwane. 22 września wdrożono radioterapię okolicy głowy i szyi. Każdy cykl terapii stał się walką o kolejny dzień, okupioną bólem i narastającym osłabieniem.
Codzienność podszyta bólem
Choroba odebrała głos i sprawność. Każdy dzień wymaga od Zbigniewa ogromnego wysiłku – podnieść się, poruszać, pokonać kolejne dolegliwości. Zbigniew przebywa w domu, na zwolnieniu lekarskim, starając się zachować samodzielność mimo bólu i trudności z przełykaniem. Walczy o to, by nie poddać się chorobie, choć nawet najprostsze czynności stają się wyzwaniem.
Wsparcie, które daje siłę
Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na leki oraz specjalistyczne żywienie, które są niezbędne, aby utrzymać organizm w dobrej formie w trakcie intensywnego leczenia i dać szansę na kolejne etapy terapii.