Złośliwy nowotwór mózgu! Mój 9-letni syn Witek walczy o zdrowie!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaMedulloblastoma
-
Wiek Podopiecznego9 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyWitold Kiś
Poznaj historię
Niepokojące objawy
Z początkiem tego roku mój syn, Witek, zaczął dziwnie się czuć. Pojawiły się zawroty głowy, osłabienie i brak energii na to, co wcześniej sprawiało mu radość. Bardzo mnie to zmartwiło. Pediatra zlecił badania krwi, jednak wyniki nie były niepokojące.
Pod koniec stycznia mój syn nagle zaczął wymiotować, więc natychmiast pojechaliśmy do szpitala w Opolu. Tam wykonano rezonans głowy. Nigdy nie zapomnę tego momentu, kiedy usłyszałam, że w głowie mojego syna, lekarze zauważyli kilka guzów.
Pilnie przewieziono nas do szpitala w Katowicach. Kolejne badania przyniosły następne ciężkie wiadomości: choroba rozprzestrzeniła się po całej głowie i po kanale kręgowym. W tamtym momencie mój świat się zatrzymał, nie chciałam przyjąć tej wiadomości do siebie.
Pilne decyzje i diagnoza
W szpitalu wszystko działo się bardzo szybko. 23 stycznia Witek przeszedł zabieg implantacji zastawki komorowo-otrzewnowej, by pozbyć się wodogłowia, a trzy dni później lekarze usunęli mu największą część jednego z guzów.
Po operacji pojawiły się ciężkie powikłania. Mój synek przestał mówić, stracił sprawność ruchową w czterech kończynach, a kontakt z nim stał się bardzo ograniczony. Patrzyłam na swoje dziecko i zadawałam pytanie: dlaczego on?
Potem przyszła diagnoza: Medulloblastoma. Złośliwy nowotwór mózgu.
Trudny czas
Chemioterapia i radioterapia bardzo osłabiły organizm mojego syna. Leczenie nadal trwa, a już dziś wiemy, że przed Witkiem jest jeszcze długa i bardzo intensywna rehabilitacja.
Dziś mój synek porusza się na wózku i wymaga pomocy przy każdej, nawet najmniejszej czynności. Witek od dzieciństwa zmaga się także z autyzmem. To, co przez lata udało się wypracować, rozsypało się w jednej chwili. Często płacze i denerwuje się, nie rozumie co dzieje się wokół niego.
Nasza codzienność
Dziś Witek przebywa w szpitalu w Krakowie, gdzie codziennie wspiera go tato, który musiał zrezygnować z pracy i wziąć urlop, by być przy swoim synku. Ja jestem w ciąży, za 2 tygodnie mam termin porodu, dlatego nie mogę być fizycznie przy Witku.
Mamy jeszcze 7-letnią córeczkę, która bardzo źle znosi chorobę swojego brata. Tęskni, boi się o niego, nie wie dlaczego nasze życie nagle się zmieniło.
Walka Witka
Zanim pojawiła się choroba, Witek miał swoją małą pasję: pociągi. Potrafił spędzać przy nich długie chwile, wpatrując się w nie z zachwytem. Dziś mierzy się ze szpitalną rzeczywistością, na którą żadne dziecko nie jest gotowe.
To bardzo trudny czas dla całej rodziny. Każdy dzień niesie ze sobą niepewność, zmęczenie i łzy, a organizacja wyjazdów do szpitala oraz rosnące koszty stają się coraz większym wyzwaniem.
Z całego serca proszę o wsparcie dla mojego syna w tej nierównej walce o zdrowie.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWitold Kiś
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja , transport, sprzęt rehabilitacyjny
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Złośliwy nowotwór mózgu! Mój 9-letni syn Witek walczy o zdrowie!
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja , transport, sprzęt rehabilitacyjny
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek9 lat
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaWitold Kiś
Poznaj historię
Niepokojące objawy
Z początkiem tego roku mój syn, Witek, zaczął dziwnie się czuć. Pojawiły się zawroty głowy, osłabienie i brak energii na to, co wcześniej sprawiało mu radość. Bardzo mnie to zmartwiło. Pediatra zlecił badania krwi, jednak wyniki nie były niepokojące.
Pod koniec stycznia mój syn nagle zaczął wymiotować, więc natychmiast pojechaliśmy do szpitala w Opolu. Tam wykonano rezonans głowy. Nigdy nie zapomnę tego momentu, kiedy usłyszałam, że w głowie mojego syna, lekarze zauważyli kilka guzów.
Pilnie przewieziono nas do szpitala w Katowicach. Kolejne badania przyniosły następne ciężkie wiadomości: choroba rozprzestrzeniła się po całej głowie i po kanale kręgowym. W tamtym momencie mój świat się zatrzymał, nie chciałam przyjąć tej wiadomości do siebie.
Pilne decyzje i diagnoza
W szpitalu wszystko działo się bardzo szybko. 23 stycznia Witek przeszedł zabieg implantacji zastawki komorowo-otrzewnowej, by pozbyć się wodogłowia, a trzy dni później lekarze usunęli mu największą część jednego z guzów.
Po operacji pojawiły się ciężkie powikłania. Mój synek przestał mówić, stracił sprawność ruchową w czterech kończynach, a kontakt z nim stał się bardzo ograniczony. Patrzyłam na swoje dziecko i zadawałam pytanie: dlaczego on?
Potem przyszła diagnoza: Medulloblastoma. Złośliwy nowotwór mózgu.
Trudny czas
Chemioterapia i radioterapia bardzo osłabiły organizm mojego syna. Leczenie nadal trwa, a już dziś wiemy, że przed Witkiem jest jeszcze długa i bardzo intensywna rehabilitacja.
Dziś mój synek porusza się na wózku i wymaga pomocy przy każdej, nawet najmniejszej czynności. Witek od dzieciństwa zmaga się także z autyzmem. To, co przez lata udało się wypracować, rozsypało się w jednej chwili. Często płacze i denerwuje się, nie rozumie co dzieje się wokół niego.
Nasza codzienność
Dziś Witek przebywa w szpitalu w Krakowie, gdzie codziennie wspiera go tato, który musiał zrezygnować z pracy i wziąć urlop, by być przy swoim synku. Ja jestem w ciąży, za 2 tygodnie mam termin porodu, dlatego nie mogę być fizycznie przy Witku.
Mamy jeszcze 7-letnią córeczkę, która bardzo źle znosi chorobę swojego brata. Tęskni, boi się o niego, nie wie dlaczego nasze życie nagle się zmieniło.
Walka Witka
Zanim pojawiła się choroba, Witek miał swoją małą pasję: pociągi. Potrafił spędzać przy nich długie chwile, wpatrując się w nie z zachwytem. Dziś mierzy się ze szpitalną rzeczywistością, na którą żadne dziecko nie jest gotowe.
To bardzo trudny czas dla całej rodziny. Każdy dzień niesie ze sobą niepewność, zmęczenie i łzy, a organizacja wyjazdów do szpitala oraz rosnące koszty stają się coraz większym wyzwaniem.
Z całego serca proszę o wsparcie dla mojego syna w tej nierównej walce o zdrowie.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWitold Kiś
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







