Osteosarcoma z przerzutami do płuc❗Wesprzyj walkę Huberta❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOsteosarcoma z przerzutami do płuc
-
Wiek Podopiecznego16 lat
-
PodopiecznyHubert Bratkowski
Poznaj historię
Moment, w którym ciało przestało nadążać
Sierpień 2025 roku nie przyniósł nagłego alarmu. Przyniósł coś trudniejszego do uchwycenia. Sygnalizowaną przez ciało obecność choroby, która nie pyta o wiek ani plany. Diagnoza pojawiła się po złamaniu kości udowej, do którego doszło podczas wakacyjnego wyjazdu, w trakcie gry w tenisa. Zwykły ruch, nagły ból, kość, która nie wytrzymała. Rozpoznano osteosarcomę z obustronnymi przerzutami do płuc. Nowotwór kości o szybkim przebiegu, wymagający natychmiastowego leczenia i długofalowych decyzji podejmowanych bez komfortu czasu.
Trzy tygodnie oczekiwania i unieruchomienie
Po złamaniu Hubert trafił do Instytutu, w którym spędził trzy tygodnie, unieruchomiony na wyciągu, do momentu uzyskania wyników biopsji. Każdy dzień był powtarzalny i ciężki, a ciało pozostawało w całkowitym bezruchu. Hubertowi założono gips obejmujący całą nogę oraz tułów, który musiał nosić przez cztery miesiące. W tym czasie nie mógł nawet usiąść. Codzienność została ograniczona do leżenia, czekania i stopniowego oswajania nowej rzeczywistości.
Operacja i nowa anatomia codzienności
W listopadzie 2025 roku przeprowadzono rozległy zabieg chirurgiczny. Usunięto guz nowotworowy kości udowej, a w jego miejsce wszczepiono endoprotezę kości udowej oraz kolana. Operacja była konieczna. Otworzyła możliwość dalszego leczenia, ale jednocześnie rozpoczęła proces odbudowy sprawności, który nie zna skrótów. Od tego czasu ciało Huberta uczy się funkcjonować na nowo. Ruch przestał być oczywistością. Stał się zadaniem, wymagającym cierpliwości i konsekwencji.
Leczenie pochłania energię
Chemioterapia prowadzona według protokołu MAP trwa. Hubert przeszedł trzy cykle. Każdy z nich był dla organizmu dużym obciążeniem.
Pojawiały się nasilone nudności, brak apetytu, skrajne osłabienie. Po doksorubicynie regularnie dochodziło do gwałtownych spadków parametrów krwi, wysokiej gorączki oraz bolesnych zmian w jamie ustnej, uniemożliwiających jedzenie.
Konieczne były transfuzje krwi i płytek. Leczenie, które stabilizuje wyniki, jednocześnie zatrzymuje rehabilitację i wyczerpuje zasoby organizmu, z których trzeba korzystać ostrożnie.
Choroba jeszcze się nie domknęła
Zabieg operacyjny objął zmianę pierwotną. Choroba jednak nadal pozostaje obecna. Przed Hubertem kolejne etapy leczenia, w tym planowane operacje usunięcia przerzutów z płuc. Terminy nie są jeszcze ustalone. Decyzje zależą od aktualnej kondycji organizmu i tego, czy wyniki badań pozwolą bezpiecznie kontynuować terapię. To oczekiwanie nie ma daty granicznej. Ma tylko kolejne kontrole i ostrożne sprawdzanie, czy ciało jest gotowe na następny krok.
Życie w stanie gotowości
Ciechocinek i Warszawa wyznaczają dziś trasę codzienności. Dom i Instytut. Rodzina organizuje wszystko tak, by Hubert nie zostawał sam. Zawsze ktoś jest obok. Pomaga, obserwuje, reaguje na każdy sygnał pogorszenia.
To życie podporządkowane leczeniu. Z nieustanną gotowością na wyjazd, hospitalizację, zmianę planów. Stan, który nie pozwala się rozluźnić nawet wtedy, gdy przez chwilę jest spokojniej.
Młodszy brat i dom, który musi utrzymać równowagę
Hubert ma pięcioletniego brata Adriana. Dla niego choroba starszego brata była doświadczeniem trudnym do nazwania. Mama częściej znika na dłużej, dom działa inaczej, czas wymaga nowych zasad. Z czasem Adrian oswoił tę sytuację na swój sposób. Choroba jednak pozostaje obecna w każdym dniu całej rodziny.
Kim jest Hubert poza leczeniem
Piłka nożna, siłownia, spotkania z kolegami. Aktywność była naturalnym językiem jego codzienności. Dziś rytm narzuca leczenie. Zamiast treningów są ćwiczenia rehabilitacyjne, zamiast spontanicznych wyjść terminy badań i kontroli. To trudna zmiana dla młodego człowieka, który dopiero budował swoją dorosłość.
Dlaczego ta zbiórka jest potrzebna
Przed Hubertem długie miesiące leczenia, rehabilitacji i kolejnych hospitalizacji. Niezbędne są regularne dojazdy do Warszawy, specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny oraz intensywna praca nad odzyskiwaniem sprawności.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyHubert Bratkowski
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Osteosarcoma z przerzutami do płuc❗Wesprzyj walkę Huberta❗
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek16 lat
-
ZbiórkaHubert Bratkowski
Poznaj historię
Moment, w którym ciało przestało nadążać
Sierpień 2025 roku nie przyniósł nagłego alarmu. Przyniósł coś trudniejszego do uchwycenia. Sygnalizowaną przez ciało obecność choroby, która nie pyta o wiek ani plany. Diagnoza pojawiła się po złamaniu kości udowej, do którego doszło podczas wakacyjnego wyjazdu, w trakcie gry w tenisa. Zwykły ruch, nagły ból, kość, która nie wytrzymała. Rozpoznano osteosarcomę z obustronnymi przerzutami do płuc. Nowotwór kości o szybkim przebiegu, wymagający natychmiastowego leczenia i długofalowych decyzji podejmowanych bez komfortu czasu.
Trzy tygodnie oczekiwania i unieruchomienie
Po złamaniu Hubert trafił do Instytutu, w którym spędził trzy tygodnie, unieruchomiony na wyciągu, do momentu uzyskania wyników biopsji. Każdy dzień był powtarzalny i ciężki, a ciało pozostawało w całkowitym bezruchu. Hubertowi założono gips obejmujący całą nogę oraz tułów, który musiał nosić przez cztery miesiące. W tym czasie nie mógł nawet usiąść. Codzienność została ograniczona do leżenia, czekania i stopniowego oswajania nowej rzeczywistości.
Operacja i nowa anatomia codzienności
W listopadzie 2025 roku przeprowadzono rozległy zabieg chirurgiczny. Usunięto guz nowotworowy kości udowej, a w jego miejsce wszczepiono endoprotezę kości udowej oraz kolana. Operacja była konieczna. Otworzyła możliwość dalszego leczenia, ale jednocześnie rozpoczęła proces odbudowy sprawności, który nie zna skrótów. Od tego czasu ciało Huberta uczy się funkcjonować na nowo. Ruch przestał być oczywistością. Stał się zadaniem, wymagającym cierpliwości i konsekwencji.
Leczenie pochłania energię
Chemioterapia prowadzona według protokołu MAP trwa. Hubert przeszedł trzy cykle. Każdy z nich był dla organizmu dużym obciążeniem.
Pojawiały się nasilone nudności, brak apetytu, skrajne osłabienie. Po doksorubicynie regularnie dochodziło do gwałtownych spadków parametrów krwi, wysokiej gorączki oraz bolesnych zmian w jamie ustnej, uniemożliwiających jedzenie.
Konieczne były transfuzje krwi i płytek. Leczenie, które stabilizuje wyniki, jednocześnie zatrzymuje rehabilitację i wyczerpuje zasoby organizmu, z których trzeba korzystać ostrożnie.
Choroba jeszcze się nie domknęła
Zabieg operacyjny objął zmianę pierwotną. Choroba jednak nadal pozostaje obecna. Przed Hubertem kolejne etapy leczenia, w tym planowane operacje usunięcia przerzutów z płuc. Terminy nie są jeszcze ustalone. Decyzje zależą od aktualnej kondycji organizmu i tego, czy wyniki badań pozwolą bezpiecznie kontynuować terapię. To oczekiwanie nie ma daty granicznej. Ma tylko kolejne kontrole i ostrożne sprawdzanie, czy ciało jest gotowe na następny krok.
Życie w stanie gotowości
Ciechocinek i Warszawa wyznaczają dziś trasę codzienności. Dom i Instytut. Rodzina organizuje wszystko tak, by Hubert nie zostawał sam. Zawsze ktoś jest obok. Pomaga, obserwuje, reaguje na każdy sygnał pogorszenia.
To życie podporządkowane leczeniu. Z nieustanną gotowością na wyjazd, hospitalizację, zmianę planów. Stan, który nie pozwala się rozluźnić nawet wtedy, gdy przez chwilę jest spokojniej.
Młodszy brat i dom, który musi utrzymać równowagę
Hubert ma pięcioletniego brata Adriana. Dla niego choroba starszego brata była doświadczeniem trudnym do nazwania. Mama częściej znika na dłużej, dom działa inaczej, czas wymaga nowych zasad. Z czasem Adrian oswoił tę sytuację na swój sposób. Choroba jednak pozostaje obecna w każdym dniu całej rodziny.
Kim jest Hubert poza leczeniem
Piłka nożna, siłownia, spotkania z kolegami. Aktywność była naturalnym językiem jego codzienności. Dziś rytm narzuca leczenie. Zamiast treningów są ćwiczenia rehabilitacyjne, zamiast spontanicznych wyjść terminy badań i kontroli. To trudna zmiana dla młodego człowieka, który dopiero budował swoją dorosłość.
Dlaczego ta zbiórka jest potrzebna
Przed Hubertem długie miesiące leczenia, rehabilitacji i kolejnych hospitalizacji. Niezbędne są regularne dojazdy do Warszawy, specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny oraz intensywna praca nad odzyskiwaniem sprawności.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyHubert Bratkowski
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







