3-letnia Zosia zmaga się z rzadką chorobą genetyczną i ciężką małopłytkowością, przez którą jej organizm nie potrafi utrzymać bezpiecznego poziomu płytek krwi. Dni układają się dziś wokół wyników badań, decyzji lekarskich i nieustannego sprawdzania, czy to, co działało wczoraj , wystarczy także jutro.
Zespół Nijmegen i ciężka małopłytkowość❗Leczenie Zosi trwa❗
3-letnia Zosia zmaga się z rzadką chorobą genetyczną i ciężką małopłytkowością, przez którą jej organizm nie potrafi utrzymać bezpiecznego poziomu płytek krwi. Dni układają się dziś wokół wyników badań, decyzji lekarskich i nieustannego sprawdzania, czy to, co działało wczoraj , wystarczy także jutro.
Czujność od chwili narodzin
Już w trakcie ciąży uwagę lekarza zwróciła dysproporcja między główką a tułowiem. Badania prenatalne nie dawały odpowiedzi. Zosia urodziła się w 36. tygodniu ciąży. Otrzymała 10 punktów w skali Apgar. Była malutka, spokojna, obecna. Diagnoza przyszła już po narodzinach. Zespół Nijmegen. Rzadka choroba genetyczna, niosąca ze sobą poważne konsekwencje dla układu odpornościowego i krwiotwórczego. Na początku nie zmieniało to wiele w codziennym funkcjonowaniu. Poza obniżoną odpornością nic szczególnego jej nie dolegało. Zosia chorowała częściej niż inne dzieci, ale długo wydawało się, że to po prostu część dzieciństwa. Rodzice łapali każdy dzień normalności, nie wiedząc jeszcze, że pod spodem zbiera się ciemność.
„Mówiliśmy sobie, że to tylko infekcje. Bardzo chcieliśmy w to wierzyć.”
Organizm przestał dbać o siebie
Na początku kwietnia 2025 roku na ciele Zosi pojawiły się siniaki i drobne kropki. Zbyt liczne i zbyt uporczywe, by przejść nad nimi do porządku dziennego. 9 kwietnia trafili na oddział pediatryczny w Oławie. Wyniki badań były szokujące. Przy normie około 150 tysięcy płytek krwi, u Zosi było ich zaledwie 2 tysiące.
Diagnoza odebrała spokój
Kilka dni później Zosia została przewieziona do Przylądka Nadziei. Biopsja szpiku kostnego i seria kolejnych badań potwierdziły ciężką małopłytkowość. Od tego momentu choroba zaczęła zaznaczać się w jej ciele na coraz więcej sposobów. Skóra naznaczona wybroczynami. Krew, która nie potrafi zostać tam, gdzie powinna. Strach wpisany w każdy dotyk, w każde podnoszenie, w każde badanie.
Leczenie, ulga i powracający lęk
Rozpoczęto leczenie immunoglobulinami i sterydami. Każda terapia przynosiła poprawę, ale tylko na chwilę. Wyniki rosły, by po krótkim czasie znów gwałtownie spadać. Czasem niemal do zera. Każdy wzrost płytek był jak głęboki oddech ulgi. Krótki. Nadzieja pojawiała się i znikała równie szybko jak dobre wyniki. Pomiędzy nimi była ciągła gotowość do reakcji. Noce wypełnione czuwaniem. Godziny oczekiwania między jednym badaniem a kolejnym.
„Cieszyliśmy się z każdej poprawy, a potem znowu patrzyliśmy, jak wszystko się rozpada.”
Nadzieja w leku biologicznym
Dziś Zosia jest w trakcie kolejnej linii leczenia. Za nią pierwszy wlew leku biologicznego, którego zadaniem jest zniszczenie przeciwciał atakujących jej własne płytki krwi. To terapia, z którą wiąże się realna nadzieja, ale także ogromna niepewność. To czas zawieszenia. Czekania. Sprawdzania, czy organizm wreszcie przestanie niszczyć sam siebie. Walka toczy się teraz w ciszy, pod czujnym okiem lekarzy, z lękiem, który nie znika nawet na chwilę.
Rodzina w stanie ciągłego czuwania
Dom przestał być miejscem odpoczynku. Stał się przedłużeniem szpitala. Wszystko podporządkowane jest bezpieczeństwu Zosi. Każdy dzień to balansowanie między nadzieją a strachem. Między zwyczajnym byciem z dzieckiem a świadomością, że kolejny spadek płytek może znów uruchomić stan zagrożenia.
Dlaczego ta pomoc jest potrzebna
Leczenie Zosi to proces długotrwały i nieprzewidywalny. Wymaga kolejnych terapii, stałej kontroli, hospitalizacji, dojazdów i leków, które nie zawsze są refundowane. Najważniejsza jest ciągłość. Brak przerw. Brak czekania. Brak decyzji odkładanych z powodu pieniędzy.
Rodzice proszą o możliwość dalszej walki o życie swojego dziecka. O czas, który da szansę, by organizm Zosi wreszcie przestał być jej wrogiem.
Udostępnij i promuj
Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Udostępnij link do zbiórki na swoich social mediach
Przekaż 1.5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków i wsparcie Podopiecznego.
Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
Laura walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną! Pomóż naszej córce w powrocie do zdrowia!
Białaczka
30 zł(0%)Brakuje: 29 970 zł
Brakuje: 29 970 zł
Pomagam
Nasza córka walczy z ostrą białaczką. Potrzebujemy Twojej pomocy!
Białaczka
0 zł(0%)Brakuje: 30 000 zł
Brakuje: 30 000 zł
Pomagam
NEUROBLASTOMA! 8-miesięczna Emilia walczy o zdrowie!
Neuroblastoma
0 zł(0%)Brakuje: 30 000 zł
Brakuje: 30 000 zł
Pomagam
Nasza 5-miesięczna córka walczy z guzem szczęki! Prosimy, pomóż!
Osteosarcoma
0 zł(0%)Brakuje: 30 000 zł
Brakuje: 30 000 zł
Pomagam
Ostra białaczka szpikowa! Pomóż 10-letniej Martynce w powrocie do zdrowia!
Białaczka
623 zł(2%)Brakuje: 29 377 zł
Brakuje: 29 377 zł
Pomagam
POMÓŻ! Maks potrzebuje wsparcia w walce z glejakiem pnia mózgu!
Nowotwór
30 030 zł(100%)
Cel osiągnięty!
Pomagam
MIĘSAK! Proszę, pomóż mojemu 7-letniemu synowi w walce o zdrowie!
Osteosarcoma
30 100 zł(100%)
Cel osiągnięty!
Pomagam
Nasza 3-letnia córka Zosia walczy z rozlanym glejakiem pnia mózgu! Prosimy o wsparcie!
Guz
100 070 zł(100%)
Cel osiągnięty!
Pomagam
Złośliwy guz lewej nerki! Pomóż naszemu 1,5-rocznemu synkowi wrócić do zdrowia!
Guz
39 910 zł(100%)
Cel osiągnięty!
Pomagam
Mój 4-letni syn Lukas walczy z anemią aplastyczną! Pomóż nam w tym trudnym czasie!
Anemia
5380 zł(18%)Brakuje: 24 620 zł
Brakuje: 24 620 zł
Pomagam
Wpłaty i słowa wsparcia
M
Marcin Kacperski
19.05.2026
200 zł
K
Katarzyna Kuświk
11.05.2026
300 zł
A
Anonimowa
07.05.2026
Bóg jest z nami
10 zł
K
Katarzyna Sokół
05.05.2026
Zdrówka❣️❣️❣️❣️❣️
100 zł
A
Anonimowa
04.05.2026
100 zł
J
Julia Busse
02.05.2026
Będę się modlić za Ciebie dzieciątko, a szczególnie do Łukasza, który z góry pomoże wszystkim tym dzieciakom. 🥰 chciałabym wpłacić więcej, ale wierzę że zbiórka szybko się skończy bo ktoś nad Tobą czuwa.