Nowotwór gruczołowy surowiczy low-grade obu jajników, stopień zaawansowania FIGO IIIB (pT3b)
WIEK
22 lata
LOKALIZACJA
Kalisz
Zbiórka zweryfikowana
Potwierdzona dokumentacja medyczna
Moja historia
Pod koniec 2024 roku Weronika prowadziła zwyczajne życie młodej dziewczyny, gdyż miała pracę, plany i marzenia i nic nie zapowiadało tego, co miało nadejść. Wtedy zaczęła gwałtownie tracić na wadze, choć nie odczuwała bólu ani innych wyraźnych objawów. Dopiero po wielu miesiącach poszukiwań przyczyny padła diagnoza: zaawansowany rak jajnika. Dziś, w wieku zaledwie dwudziestu dwóch lat, Weronika jest po rozległej operacji i chemioterapii, ale jej leczenie wciąż trwa. Potrzebuje naszego wsparcia, by mogła je kontynuować i wracać do sił.
Diagnoza, której długo nie potrafiono postawić
Pierwszym sygnałem była szybka, niewyjaśniona utrata wagi. Weronika czuła się coraz słabsza, a badania wykazywały jedynie anemię. Mimo licznych wizyt i badań przez wiele miesięcy nie udawało się znaleźć przyczyny, a jej masa ciała spadła do zaledwie 42 kilogramów. Dopiero w czerwcu 2025 roku, po badaniu USG w szpitalu w Kaliszu, zauważono niepokojące zmiany. Kolejne badania obrazowe wykazały, że sytuacja wymaga pilnej diagnostyki i Weronika trafiła do ginekologa onkologicznego w Poznaniu.
Operacja, która uratowała życie
Wszystko potoczyło się błyskawicznie, gdyż zaledwie kilka dni po konsultacji Weronika przeszła rozległą operację ratującą życie. Usunięto ognisko choroby wraz z zajętymi narządami oraz wszystkie widoczne zmiany nowotworowe. Zabieg trwał wiele godzin, był ogromnym obciążeniem dla organizmu i pozostawił blisko trzydziestocentymetrową bliznę. Przez długi czas Weronika nie była w stanie samodzielnie funkcjonować ani wykonywać najprostszych codziennych czynności.
Wyczerpujące leczenie i jego następstwa
Po operacji Weronika przeszła sześć cykli chemioterapii, które okazały się bardzo obciążające. Z powodu ciężkiej niedokrwistości i innych powikłań kolejne cykle trzeba było wielokrotnie przekładać, a leczenie wymagało licznych transfuzji i hospitalizacji. Choć chemioterapia dobiegła końca, leczenie wciąż trwa. Weronika pozostaje pod stałą opieką onkologiczną, co trzy miesiące zgłasza się na badania kontrolne i kontynuuje leczenie podtrzymujące, które ma zmniejszyć ryzyko nawrotu. Każda kontrola wiąże się z ogromnym stresem i lękiem o przyszłość.
Strata, z którą trudno się pogodzić
Choroba odebrała Weronice coś, co dla wielu młodych osób jest oczywistością, a zatem poczucie bezpieczeństwa i swobodę marzeń o przyszłości. Najtrudniejsza jest świadomość, że nie będzie mogła zostać mamą. Macierzyństwo było jej największym marzeniem, dlatego ta strata pozostaje raną, z którą wciąż uczy się żyć. Do tego dochodzą trudności natury psychicznej, z którymi mierzy się każdego dnia, walcząc o wewnętrzną równowagę. Mimo to Weronika nie poddaje się i każdego ranka na nowo znajduje siłę, by iść dalej.
Bliscy, którzy dają jej siłę
Największym wsparciem Weroniki jest jej partner, który pomaga jej w codziennych obowiązkach, towarzyszy podczas wizyt i badań oraz jest przy niej w najtrudniejszych chwilach. Może też liczyć na najbliższą rodzinę, dla której jej choroba była ogromnym ciosem. Najmłodsze rodzeństwo, nie rozumiejąc do końca, czym jest nowotwór, wciąż z troską pyta, czy Wera już wyzdrowieje, te dziecięce słowa są jednocześnie wzruszające i bolesne. To właśnie miłość najbliższych daje Weronice siłę do dalszej walki.
Marzenia, do których chce wrócić
Weronika to osoba, która przed chorobą była pełna planów. Interesuje się kosmetologią i marzy, by w przyszłości rozwijać się w tym kierunku, czyli uczyć się pielęgnacji i makijażu. Kocha też podróże i odkrywanie nowych miejsc, a przede wszystkim ceni czas spędzany z partnerem i rodziną. Jej największym marzeniem jest dziś odzyskać zdrowie, wrócić do nauki i znów czerpać radość z rzeczy, które kiedyś były codziennością.
Pomóżmy Weronice
Każde wsparcie pozwoli Weronice skupić się na tym, co najważniejsze, a więc na powrocie do zdrowia i do marzeń, które choroba kazała odłożyć. Pomóżmy jej odzyskać choć część normalności, na którą tak bardzo zasługuje.
Udostępnij i promuj
Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Udostępnij link do zbiórki na swoich social mediach
Przekaż 1.5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków i wsparcie Podopiecznego.
Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.