Rak trzonu szyjki macicy IVB z przerzutami do płuc I naciekiem na jelito
WIEK
58 lat
LOKALIZACJA
Gdańsk
Zbiórka zweryfikowana
Potwierdzona dokumentacja medyczna
Moja historia
Trzy lata leczenia, liczne operacje, powikłania i przerzuty. A obok choroby druga walka, o dach nad głową i opiekę nad schorowaną matką, którą Katarzyna zajmuje się sama.
Choroba odebrała wszystko co znane
Nieprzerwane i obfite krwawienia, które pojawiły się wiosną 2022 roku, zapoczątkowały diagnostykę odsłaniającą świat, którego nikt nie chce oglądać. Rak trzonu szyjki macicy w IV stopniu zaawansowania, przerzuty do płuc, naciek na jelito. Choroba, która wtargnęła w życie Katarzyny bez zaproszenia, od pierwszej chwili zmieniła każdy jego element. Od tamtej pory przeszła serię operacji i zabiegów, trudnych do uniesienia nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie.
Torakoskopię z wycięciem fragmentu płuca, radioterapię stereotaktyczną, kolejne cykle chemioterapii, usunięcie macicy z przydatkami, operację metodą Hartmanna po powstaniu przetoki, wyłonienie stomii, a także liczne zabiegi dotyczące dróg żółciowych i przewodu pokarmowego.
Każdy miesiąc niósł kolejne powikłania i kolejne powroty do szpitalnych sal. Mimo to szła dalej w rytmie, którego nie dyktowały wybory, lecz konieczność.
Kiedy ciało walczy, a świat nie przestaje wymagać
To doświadczenie, przepełnione fizycznym cierpieniem, nie przestawało sprawdzać granic jej wytrzymałości. Nadzieje pokładane w dotychczasowym leczeniu okazały się złudne. Wynik tomografii z sierpnia 2025 roku wykazał powiększone węzły chłonne. Konsylium uznało, że zmiany są nieoperacyjne, a immunoterapia nie przynosi efektu, ponieważ nowotwór na nią nie odpowiada. Pozostaje leczenie systemowe i chemioterapia, zaplanowane po kolejnych badaniach TK. W styczniu 2026 roku Katarzynę czeka kontrola stanu po wieloetapowych zabiegach. To droga między leczeniem, obowiązkami i samotnością, która potrafi rozłożyć człowieka na łopatki.
Samotna walka na dwóch frontach
Katarzyna nie ma rodzeństwa ani partnera. Ma za to matkę, która zmaga się z postępującym otępieniem i wymaga całodobowej opieki. Każdy element dnia spoczywa na jej barkach. Karmienie, higiena, bezpieczeństwo matki, planowanie leków, organizowanie wszystkiego tak, by niczego nie pominąć. A obok tego praca wykonywana z werandy domu, ogrzewanej pojedynczym panelem elektrycznym. Praca, która musi utrzymać obie.
Ponad wszystkim wisi sprawa o eksmisję, która od miesięcy tworzy cień większy niż to, co da się unieść w chorobie.
W jednym zdaniu, wypowiedzianym cicho, mieści się prawda o jej codzienności: „Muszę opiekować się mamą i pracować, aby przeżyć, nawet jeśli oznacza to, że zapominam o własnym zdrowiu.”
Codzienność, która boli
Jej dni przypominają labirynt, w którym niemal każda ścieżka kończy się ścianą. Musi jednak szukać przejścia, bo od jej siły zależy nie tylko jej własne życie. Od bólu nie ma wolnego, od zmęczenia nie ma ucieczki, od lęku nie ma przerwy. A mimo to wstaje, bo wie, że musi. Walcząc za siebie, walczy równocześnie za matkę, która nie ma nikogo poza nią. Z pasji, które kiedyś ją budowały, pozostały ciche wspomnienia. Balet, teatr, opera, języki obce. Wszystko to dziś przesunięte na drugi plan przez rzeczywistość, w której walka o przetrwanie stała się jedyną możliwą codziennością. To nie powinno tak wyglądać. Możemy to zmienić.
Nasze wsparcie może być realną tarczą
Zebrane środki pozwolą Katarzynie kontynuować leczenie, zapewnić opiekę mamie, skorzystać z pomocy prawnej i psychologicznej, opłacić leki, ogrzewanie i podstawowe potrzeby. To wsparcie, które naprawdę może ocalić jej życie i dom, zanim na którąkolwiek z tych rzeczy będzie za późno.
W codzienności utkanej z bólu, lęku i samotnych decyzji Katarzyna każdego dnia próbuje ocalić choć skrawek normalności.
Jej życie jest cichą, wytrwałą walką o przetrwanie, a każdy gest wsparcia staje się dowodem, że nie musi nieść tego ciężaru samotnie.
Udostępnij i promuj
Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Udostępnij link do zbiórki na swoich social mediach
Przekaż 1.5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków i wsparcie Podopiecznego.
Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.