Białaczka, trzy operacje, sepsa❗Piotruś przeszedł piekło❗Leczenie trwa❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka limfoblastyczna
-
Wiek Podopiecznego4 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyPiotr Tober
Poznaj historię
Poznaj historię
Nasz synek jest na samym początku bardzo długiego i trudnego leczenia onkologicznego. Ma 4 lata i jeszcze niedawno był zdrowym, radosnym dzieckiem. W jednej chwili nasze życie się zatrzymało – diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna (ALL). Jesteśmy po pierwszym protokole leczenia, który powinien trwać 33 dni, jednak w wyniku ciężkich powikłań w naszym przypadku trwał aż 2,5 miesiąca. Całe leczenie potrwa jeszcze około 104 tygodnie.
Grudzień bez świątecznego blasku
Czas przestał być naszym sprzymierzeńcem. Najpierw przyszła sepsa. Stan Piotrusia gwałtownie się pogarszał, a każda godzina niosła zagrożenie dla jego życia. W krótkim czasie doszło do dramatycznej operacji ratującej życie. 4 grudnia doszło do perforacji jelita grubego w sześciu miejscach oraz wstrząsu septycznego. Każda minuta była walką o to, by Piotruś przeżył.
W tym stanie trafił na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie rozpoczęła się najtrudniejsza walka o jego życie. Trzy dni później konieczna była kolejna operacja. Doszło do ewentracji pętli jelita cienkiego, a Piotruś nadal pozostawał na OIOM-ie.
Trzecia operacja odbyła się w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Rana się rozeszła, wypływał płyn otrzewnowy, pojawiła się gangrena. W tym czasie Piotruś przebywał już na oddziale intensywnego nadzoru onkologicznego i tam, po operacji, powrócił.
Świąteczny czas spędziliśmy między szpitalnymi salami, oddziałem intensywnej terapii i intensywnego nadzoru onkologicznego, walcząc razem z synem o każdy oddech, wśród lekoopornych bakterii i wyniszczającej chemioterapii.
Superbohater uwięziony we własnym ciele
Skomplikowane zabiegi i zaawansowane procedury medyczne na zawsze zmieniły ciało małego Piotrusia. My jednak wciąż widzimy w jego oczach odwagę, którą zna z opowieści o swoich ulubionych superbohaterach.
Największym ciosem dla energicznego czterolatka okazała się ciężka polineuropatia, będąca skutkiem neurotoksycznego leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej. Uszkodzenie nerwów sprawiło, że Piotruś przestał chodzić, a nawet samodzielnie siedzieć. Każda próba ruchu stała się walką z bólem.
Pomóżmy Piotrusiowi wrócić do dzieciństwa
Zbieramy środki na to, co daje jedyną realną szansę na poprawę sprawności. Na intensywną rehabilitację neurologiczną i ruchową, leczenie powikłań, specjalistyczną dietę oraz dojazdy do specjalistów.
Chcemy również, by Piotruś, mimo długich pobytów w szpitalu, mógł się uczyć i bawić. Zebrane środki pozwolą zapewnić mu opiekę neurologopedy, specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny oraz zabawki terapeutyczne. Potrzebne są zestawy do ćwiczeń małej motoryki, maty sensoryczne i pomoce edukacyjne, które umożliwią mu ćwiczenie rączek poprzez zabawę, co po przebytej polineuropatii jest kluczowe dla odzyskania sprawności palców.
Piotruś wymaga całodobowej opieki. Ze względu na ryzyko upadków, nasilone bóle neuropatyczne oraz trwające leczenie onkologiczne nie może pozostawać bez stałego nadzoru osoby dorosłej. W praktyce oznacza to konieczność rezygnacji z aktywności zawodowej.
Sytuacja jest dla nas wymagająca nie tylko pod względem emocjonalnym, ale również finansowym – zwłaszcza w perspektywie kilkuletniej terapii
Żyjemy w zawieszeniu pomiędzy domem a szpitalem
Każda wpłata to krok Piotrusia dalej od szpitalnej sali i bliżej drzwi przedszkola. To minuty bezcennej rehabilitacji. To szansa, byśmy jako rodzice mogli dać naszemu synkowi sprawność i choć namiastkę dzieciństwa, które tak brutalnie zostało mu odebrane.
To dopiero początek naszej drogi. Wiemy, że przed nami długie miesiące walki o zdrowie i samodzielność naszego dziecka. Nie chcemy stracić cennego czasu na rehabilitację i leczenie, które muszą trwać równolegle z chemioterapią.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyPiotr Tober
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, rehabilitacja, dieta, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Białaczka, trzy operacje, sepsa❗Piotruś przeszedł piekło❗Leczenie trwa❗
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, rehabilitacja, dieta, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Poznaj historię
Nasz synek jest na samym początku bardzo długiego i trudnego leczenia onkologicznego. Ma 4 lata i jeszcze niedawno był zdrowym, radosnym dzieckiem. W jednej chwili nasze życie się zatrzymało – diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna (ALL). Jesteśmy po pierwszym protokole leczenia, który powinien trwać 33 dni, jednak w wyniku ciężkich powikłań w naszym przypadku trwał aż 2,5 miesiąca. Całe leczenie potrwa jeszcze około 104 tygodnie.
Grudzień bez świątecznego blasku
Czas przestał być naszym sprzymierzeńcem. Najpierw przyszła sepsa. Stan Piotrusia gwałtownie się pogarszał, a każda godzina niosła zagrożenie dla jego życia. W krótkim czasie doszło do dramatycznej operacji ratującej życie. 4 grudnia doszło do perforacji jelita grubego w sześciu miejscach oraz wstrząsu septycznego. Każda minuta była walką o to, by Piotruś przeżył.
W tym stanie trafił na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie rozpoczęła się najtrudniejsza walka o jego życie. Trzy dni później konieczna była kolejna operacja. Doszło do ewentracji pętli jelita cienkiego, a Piotruś nadal pozostawał na OIOM-ie.
Trzecia operacja odbyła się w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Rana się rozeszła, wypływał płyn otrzewnowy, pojawiła się gangrena. W tym czasie Piotruś przebywał już na oddziale intensywnego nadzoru onkologicznego i tam, po operacji, powrócił.
Świąteczny czas spędziliśmy między szpitalnymi salami, oddziałem intensywnej terapii i intensywnego nadzoru onkologicznego, walcząc razem z synem o każdy oddech, wśród lekoopornych bakterii i wyniszczającej chemioterapii.
Superbohater uwięziony we własnym ciele
Skomplikowane zabiegi i zaawansowane procedury medyczne na zawsze zmieniły ciało małego Piotrusia. My jednak wciąż widzimy w jego oczach odwagę, którą zna z opowieści o swoich ulubionych superbohaterach.
Największym ciosem dla energicznego czterolatka okazała się ciężka polineuropatia, będąca skutkiem neurotoksycznego leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej. Uszkodzenie nerwów sprawiło, że Piotruś przestał chodzić, a nawet samodzielnie siedzieć. Każda próba ruchu stała się walką z bólem.
Pomóżmy Piotrusiowi wrócić do dzieciństwa
Zbieramy środki na to, co daje jedyną realną szansę na poprawę sprawności. Na intensywną rehabilitację neurologiczną i ruchową, leczenie powikłań, specjalistyczną dietę oraz dojazdy do specjalistów.
Chcemy również, by Piotruś, mimo długich pobytów w szpitalu, mógł się uczyć i bawić. Zebrane środki pozwolą zapewnić mu opiekę neurologopedy, specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny oraz zabawki terapeutyczne. Potrzebne są zestawy do ćwiczeń małej motoryki, maty sensoryczne i pomoce edukacyjne, które umożliwią mu ćwiczenie rączek poprzez zabawę, co po przebytej polineuropatii jest kluczowe dla odzyskania sprawności palców.
Piotruś wymaga całodobowej opieki. Ze względu na ryzyko upadków, nasilone bóle neuropatyczne oraz trwające leczenie onkologiczne nie może pozostawać bez stałego nadzoru osoby dorosłej. W praktyce oznacza to konieczność rezygnacji z aktywności zawodowej.
Sytuacja jest dla nas wymagająca nie tylko pod względem emocjonalnym, ale również finansowym – zwłaszcza w perspektywie kilkuletniej terapii
Żyjemy w zawieszeniu pomiędzy domem a szpitalem
Każda wpłata to krok Piotrusia dalej od szpitalnej sali i bliżej drzwi przedszkola. To minuty bezcennej rehabilitacji. To szansa, byśmy jako rodzice mogli dać naszemu synkowi sprawność i choć namiastkę dzieciństwa, które tak brutalnie zostało mu odebrane.
To dopiero początek naszej drogi. Wiemy, że przed nami długie miesiące walki o zdrowie i samodzielność naszego dziecka. Nie chcemy stracić cennego czasu na rehabilitację i leczenie, które muszą trwać równolegle z chemioterapią.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyPiotr Tober
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







