Złośliwy guz mózgu❗POMÓŻ❗Martin chce żyć❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaGuz mózgu - gwiaździak
-
Wiek Podopiecznego35 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMartin Sobczak
Poznaj historię
Podejrzenie migreny
Początek choroby nie zapowiadał tak poważnej diagnozy. Ból głowy łatwo było wytłumaczyć zmęczeniem, stresem czy napięciem dnia codziennego. Leki przeciwbólowe przynosiły jedynie chwilową ulgę, a dolegliwości wracały. Z czasem ból stawał się coraz trudniejszy do zniesienia.
Martin zdecydował się skonsultować objawy z lekarzem. Początkowo specjaliści podejrzewali migrenę. Dopiero dalsza diagnostyka przyniosła odpowiedź.
Rozpoznano guz mózgu - gwiaździaka
Wyboista droga
Na początku 2025 roku wszystko przyspieszyło. Martin stanął w obliczu decyzji, które ważą bardzo dużo. 20 stycznia przeszedł operację usunięcia guza. Wykonano kraniotomię okolicy czołowo-skroniowej prawej i usunięto guz z wykorzystaniem nowoczesnych technik operacyjnych. To była granica pomiędzy strachem a nadzieją, którą trzeba było przekroczyć. Leczenie nie zakończyło się jednak na operacji.
Kolejnym etapem była radioterapia protonowa, precyzyjna i wymagająca, oraz chemioterapia temozolamidem, który bardzo osłabił organizm Martina.

Cichy wróg
Wkrótce pojawiło się kolejne wyzwanie - epilepsja pooperacyjna. Każdego dnia Martin był bardzo czujny, każdy niepokojący objaw wywoływał w nim lęk. W tym czasie uczył się żyć na nowo z cieniem choroby, balansując między strachem a pragnieniem normalności.
Codzienność w cieniu choroby
Martin mieszka z żoną i 2-letnim synkiem w wynajmowanym mieszkaniu. Najważniejsza jest obecność przy synku i wspólne chwile z rodziną. To właśnie one nadają sens codzienności, która po chorobie wymaga znacznie więcej siły niż wcześniej. Choroba sprawiła, że nie jest w stanie wykonywać pracy zawodowej tak jak wcześniej.
Brak stałego dochodu stał się poważnym wyzwaniem dla całej rodziny, która utrzymuje się dziś głównie z zasiłków oraz wsparcia bliskich.

To co pomaga
Jedną z pasji Martina od lat jest lotnictwo, szczególnie wojskowe. Pokazy lotnicze i wszystko, co związane z samolotami, od zawsze budziło w nim ogromne zainteresowanie. Dziś jego świat w dużej mierze wyznaczają wizyty lekarskie, badania i kolejne decyzje terapeutyczne. Dla Martina każdy dzień zaczyna się dziś od czegoś bardzo prostego, od próby zachowania choć fragmentu zwyczajności.
Potrzebna pomoc
Leczenie choroby nowotworowej to długi proces wymagający nie tylko czasu, ale także środków, które dla tej rodziny stały się poważnym obciążeniem. Martin potrzebuje dziś wsparcia, by móc kontynuować leczenie i zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMartin Sobczak
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, opieka psychologiczna, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Złośliwy guz mózgu❗POMÓŻ❗Martin chce żyć❗
-
Cel zbiórkiLeki, konsultacje lekarskie, opieka psychologiczna, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Podejrzenie migreny
Początek choroby nie zapowiadał tak poważnej diagnozy. Ból głowy łatwo było wytłumaczyć zmęczeniem, stresem czy napięciem dnia codziennego. Leki przeciwbólowe przynosiły jedynie chwilową ulgę, a dolegliwości wracały. Z czasem ból stawał się coraz trudniejszy do zniesienia.
Martin zdecydował się skonsultować objawy z lekarzem. Początkowo specjaliści podejrzewali migrenę. Dopiero dalsza diagnostyka przyniosła odpowiedź.
Rozpoznano guz mózgu - gwiaździaka
Wyboista droga
Na początku 2025 roku wszystko przyspieszyło. Martin stanął w obliczu decyzji, które ważą bardzo dużo. 20 stycznia przeszedł operację usunięcia guza. Wykonano kraniotomię okolicy czołowo-skroniowej prawej i usunięto guz z wykorzystaniem nowoczesnych technik operacyjnych. To była granica pomiędzy strachem a nadzieją, którą trzeba było przekroczyć. Leczenie nie zakończyło się jednak na operacji.
Kolejnym etapem była radioterapia protonowa, precyzyjna i wymagająca, oraz chemioterapia temozolamidem, który bardzo osłabił organizm Martina.

Cichy wróg
Wkrótce pojawiło się kolejne wyzwanie - epilepsja pooperacyjna. Każdego dnia Martin był bardzo czujny, każdy niepokojący objaw wywoływał w nim lęk. W tym czasie uczył się żyć na nowo z cieniem choroby, balansując między strachem a pragnieniem normalności.
Codzienność w cieniu choroby
Martin mieszka z żoną i 2-letnim synkiem w wynajmowanym mieszkaniu. Najważniejsza jest obecność przy synku i wspólne chwile z rodziną. To właśnie one nadają sens codzienności, która po chorobie wymaga znacznie więcej siły niż wcześniej. Choroba sprawiła, że nie jest w stanie wykonywać pracy zawodowej tak jak wcześniej.
Brak stałego dochodu stał się poważnym wyzwaniem dla całej rodziny, która utrzymuje się dziś głównie z zasiłków oraz wsparcia bliskich.

To co pomaga
Jedną z pasji Martina od lat jest lotnictwo, szczególnie wojskowe. Pokazy lotnicze i wszystko, co związane z samolotami, od zawsze budziło w nim ogromne zainteresowanie. Dziś jego świat w dużej mierze wyznaczają wizyty lekarskie, badania i kolejne decyzje terapeutyczne. Dla Martina każdy dzień zaczyna się dziś od czegoś bardzo prostego, od próby zachowania choć fragmentu zwyczajności.
Potrzebna pomoc
Leczenie choroby nowotworowej to długi proces wymagający nie tylko czasu, ale także środków, które dla tej rodziny stały się poważnym obciążeniem. Martin potrzebuje dziś wsparcia, by móc kontynuować leczenie i zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMartin Sobczak
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







