- Strona główna
- Zbiórki
- Leoś, mały chłopiec w wielkiej walce z białaczką szpikową
Leoś, mały chłopiec w wielkiej walce z białaczką szpikową
Najważniejsze informacje
-
Cel zbiórkiNierefundowane leki, transport do placówek medycznych, konsultacje u specjalistów
-
DiagnozaOstra białaczka szpikowa z podtypem M4
-
Wiek Podopiecznego4 lata
-
Lokalizacja
Udostępnij
zbiórkę
Załóż
skarbonkę
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Pamiętaj, to nic nie kosztuje
Wpłać wysyłając SMS
Wyślij krótką wiadomość
Pobierz kod QR
Zbiórka zawsze pod ręką
Najważniejsze informacje
-
Cel zbiórkiNierefundowane leki, transport do placówek medycznych, konsultacje u specjalistów
-
DiagnozaOstra białaczka szpikowa z podtypem M4
-
Wiek4 lata
-
Lokalizacja
Aktualizacja
Przygotowanie do przeszczepu
27 października Leoś został przeniesiony z oddziału hematologicznego na oddział przeszczepowy w Przylądku Nadziei. Rozpoczął się czas przygotowań do przeszczepu szpiku kostnego oraz okres całkowitej izolacji, która dla pięcioletniego chłopca była ogromnym obciążeniem fizycznym i emocjonalnym.14-miesięczny dawca
Dawcą szpiku został młodszy brat Leosia, Tymon, który miał wówczas zaledwie 14 miesięcy. Badania wykazały stuprocentową zgodność. Przeszczep odbył się 5 listopada.Długie tygodnie izolacji
Po przeszczepie Leoś przez 14 dni przebywał w całkowitej izolacji, w zamkniętej sali. Kolejne 14 dni spędził nadal na oddziale potransplantacyjnym razem z mamą, jednak wciąż bez możliwości wyjścia na zewnątrz. Był to czas nieustannego czuwania i ogromnego napięcia.Światełko w tunelu
Leoś nadal przebywa w szpitalu wraz z mamą. Od tygodnia nie było potrzeby przetaczania krwi, co jest bardzo ważnym i budującym sygnałem. Wyniki chimeryzmu pokazują 100 procent, co oznacza, że szpik braciszka przyjął się i pracuje prawidłowo. Właśnie mija 29 doba po przeszczepie. Przyjmowane leki, choć niezbędne, znacząco obniżają odporność. Pierwszym powikłaniem był DOV, pojawił się płyn w jamie brzusznej oraz powiększenie wątroby. Problemy skórne związane z graftem oraz zakażenie wirusem cytomegalii, to niestety kolejne powikłania.Kolejne badania i niepewność
W środę Leoś trafi do szpitala przy ulicy Borowskiej. Pod narkozą zostanie pobrany płyn z płuc, ponieważ pojawiły się tam nacieki. Badanie ma pomóc wykluczyć zakażenie grzybicze i dokładnie ocenić sytuację. Podczas tej samej procedury lekarze wykonają również punkcję szpiku, ponieważ nadal obecne jest 6 procent choroby resztkowej."Dziękujemy za to, że od tygodnia Leoś nie ma gorączki. Jednocześnie wiemy, jak szybko potrafi zmieniać się jego stan, czasem z godziny na godzinę. To bardzo trudny czas, pełen napięcia i czuwania. Jesteśmy przy Leosiu nieustannie. Walczymy razem z nim, krok po kroku, trzymając się nadziei, że każdy kolejny dzień przybliża go do stabilizacji i bezpieczeństwa." - rodzice
15 grudnia 2025
Poznaj historię
Mały odkrywca
Leoś ma cztery lata i niezwykłą energię, która przyciąga ludzi. Jest bystry, ciekawy świata, z rozbrajającym poczuciem humoru. Najszczęśliwszy bywa na gospodarstwie siostry mamy – wśród kur, królików i wielkich traktorów. Kocha piłkę, rower i auta, które wypatruje z zachwytem. Jeszcze niedawno czekał na powrót do przedszkola po czasie spędzonym w Anglii. Na to spotkanie z dziećmi nie zdążył.
Początek pełen niepokoju
Lato pełne atrakcji przyniosło Leosiowi pierwszą wizytę w cyrku – wydarzenie pełne emocji, śmiechu i zachwytu. Niedługo później pojawił się jednak ból nogi, który miał być początkiem zupełnie innej historii. Początkowo mówiono o drobnostkach, podawano antybiotyki, ale niepokój zamiast znikać, rósł z każdym dniem. Do tego pojawiły się inne infekcje – palec, ucho, znów noga, która bolała tak, że nie mógł chodzić. Dni mijały w niepewności, aż trafił na SOR, skąd przewieziono go do „Przylądka Nadziei”.

Moment postawienia diagnozy
Diagnoza zabrzmiała jak echo, które nie znajduje końca – ostra białaczka szpikowa, podtyp M4, wtórna. Świat, jeszcze chwilę wcześniej wypełniony zwyczajnością, nagle zgasł i ustąpił miejsca drodze prowadzącej w nieznane.
Przygotowania do przeszczepu
Leoś rozpoczął chemioterapię i jest przygotowywany do przeszczepu szpiku. Przed nim jeszcze dwa cykle leczenia, a później transplantacja – najważniejszy etap w tej drodze. Tata wrócił w pośpiechu do Polski, by towarzyszyć choremu synowi. Leosia odwiedza też jego roczny braciszek - Tymon, który swoją obecnością wnosi w te dni odrobinę śmiechu i normalności, tak potrzebnych w świecie zdominowanym przez chorobę. Rodzina wie jedno – każde wsparcie, każdy gest życzliwości i dobra energia są siłą, która pomaga im przejść przez najtrudniejsze chwile.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyLeon Ciesielski
Wpłaty i słowa wsparcia
Udostępnij
zbiórkę
Załóż
skarbonkę
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Pamiętaj, to nic nie kosztuje
Pobierz kod QR
Zbiórka zawsze pod ręką







