

.jpg?2026-07-22%2007%3A49%3A55.419%2B00)
.jpg?2026-07-22%2007%3A49%3A55.419%2B00)
Chłoniak Burkitta❗Prosimy o wsparcie w leczeniu naszego syna Alberta❗
Wichtige Informationen
BEGÜNSTIGTE:R
Albert Wybierała
DIAGNOSE
Chłoniak, guz Burkitta
ALTER
13 Jahre
ORT
Koźmin Wielkopolski
Sammlung verifiziert
Bestätigte medizinische Dokumentation
Meine Geschichte
Wyczuwalna zmiana
6 marca 2026 roku, po tym jak Albert wyczuł coś twardego w okolicy pępka, udaliśmy się kontrolnie do lekarza rodzinnego. Pani doktor nie zwlekała i nie opierała się na domysłach. Od razu skierowała nas na SOR.
W szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim wykonano badania, a po USG usłyszeliśmy, że zmiana może mieć charakter onkologiczny. Już następnego dnia Albert został przewieziony transportem medycznym na oddział chirurgii dziecięcej do szpitala imienia Marciniaka we Wrocławiu. Dwa dni później pobrano szpik i wykonano biopsję. 17 marca karetką trafiliśmy do Przylądka Nadziei. Po dwóch kolejnych dobach przyszły wyniki, a wraz z nimi diagnoza: chłoniak, guz Burkitta.
Z boiska na szpitalny oddział
Albert ma trzynaście lat i kocha piłkę nożną. W granicach boiska mieścił się cały jego świat. Ruch, drużyna, treningi, radość z gry i codzienność, która dawała mu poczucie wolności. Ten świat zniknął z dnia na dzień.
Konieczność izolacji, brak aktywności, do której był przyzwyczajony, oraz rozłąka z przyjaciółmi stały się dla niego zmianą bardzo trudną do udźwignięcia. Nagle zamiast treningów pojawiły się pobyty w szpitalu, leczenie i rzeczywistość, której trzynastoletnie dziecko nie powinno poznawać w taki sposób.
Cała rodzina musiała nauczyć się nowej rzeczywistości
Po ustaleniu protokołu Albert rozpoczął chemioterapię. Obecnie jest już na szóstym protokole leczenia. Każdy etap przynosił napięcie, zmęczenie i lęk o to, jak organizm syna zareaguje na kolejne dawki leków.
Albert ma dwóch braci. Starszy Cyprian ma szesnaście lat, młodszy Igor dziesięć. Choroba brata dotknęła ich obu, choć każdy przeżywał ją inaczej. Cyprian bardzo bał się o Alberta, a Igor ogromnie za nim tęsknił, bo jest z nim szczególnie mocno związany.
Nowa rzeczywistość wymusiła życie w dwóch światach: tym szpitalnym i tym domowym, do którego nieustannie ciągnie serce. Z jednej strony chcemy być stale przy Albercie. Z drugiej są chłopcy, którzy zostali w domu i również potrzebują opieki, poczucia bezpieczeństwa i naszej troski w czasie, który dla nich także jest bardzo trudny.
Mimo, że ta sytuacja nie jest dla naszej rodziny łatwa, czujemy się dziś bardzo zjednoczeni. Z ogromnym wzruszeniem patrzymy na braterską więź, na ich wzajemną troskę i siłę, którą dają sobie nawzajem.
Operacja i pierwsza dobra wiadomość
Po kontrolnym rezonansie okazało się, że w organizmie Alberta pozostały lekkie nacieki, które trzeba było usunąć chirurgicznie. Lekarze podjęli decyzję o hemikolektomii, czyli usunięciu fragmentu jelita grubego wraz z naciekami. Podczas operacji pobrano również wycinki do badań, które wysłano do dwóch ośrodków badawczych. Znów zaczęło się czekanie. Czas płynął innym rytmem, podporządkowanym jednemu: wynikom, od których zależało tak wiele.
15 lipca przyszła wiadomość, której tak bardzo potrzebowaliśmy. Wyniki są prawidłowe. Jest czysto.
Po miesiącach strachu wreszcie mogliśmy złapać oddech. Informacja o braku ognisk nowotworowych stała się najpiękniejszą wiadomością ostatniego czasu.
Przed Albertem ostatni etap leczenia
Ta dobra wiadomość nie oznacza jednak końca drogi. Wstępnie ustalono jeszcze dwie chemie podtrzymujące. Przed Albertem dalsze kontrole, leczenie i czas odbudowy sił po wszystkim, przez co przeszedł jego organizm.
Chcemy wierzyć, że zbliżamy się do końca najtrudniejszego etapu i że już za moment wrócimy do tej zwyczajnej, a jednocześnie niezwykłej w swojej prostocie codzienności.
Prosimy o wsparcie dla Alberta
Choroba Alberta zmieniła życie naszej rodziny. Przyniosła strach o życie syna, izolację, rozłąkę, ciągłe rozjazdy i konieczność podporządkowania wszystkiego leczeniu.
Dziś jesteśmy wdzięczni za pierwszą dobrą wiadomość, ale wciąż potrzebujemy wsparcia, aby przejść przez ostatni etap terapii i pomóc Albertowi wrócić do sił.
Pragniemy, aby Albert mógł znów być przede wszystkim trzynastolatkiem: bratem, synem, kolegą i chłopcem, który wraca do życia po chorobie.
Rodzice
1,5 % Steuer spenden
Ihr e-PIT ist der einfachste Weg, Steuern einzureichen und die begünstigte Person zu unterstützen.
Schritt 1 – melden Sie sich beim e-Finanzamt an und nutzen Sie den e-PIT-Service.
Schritt 2 – klicken Sie im PIT-Formular auf Organisation auswählen.
Schritt 3 – suchen Sie die Cancer Fighters Foundation oder geben Sie die KRS-Nummer 0000581036 ein.
Schritt 4 – geben Sie im Feld für den spezifischen Zweck von 1,5 % die begünstigte Person mit den untenstehenden Daten an:
KRS-NUMMER
0000581036
VERWENDUNGSZWECK
Albert Wybierała
Spenden und unterstützende Worte
Cancer Fighters
23.07.2026
Razem nie przegramy tej walki!
29.680 zł
Anonym
22.07.2026
100 zł
Agnieszka
22.07.2026
200 zł
Anonym
22.07.2026
Zaczynamy, trzymam kciuki
20 zł
Kommentare
Andere Sammlungen
Auch sie brauchen deine Hilfe










