Nowotwór centralnego układu nerwowego odebrał sprawność❗Adam prosi o pomoc❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaGuz, nowotwór centralnego układu nerwowego, porażenie czterokończynowe
-
Wiek Podopiecznego43 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAdam Sidoruk
Poznaj historię
Służba, która była codziennością
Przez lata Adam był policjantem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Cenionym i szanowanym funkcjonariuszem, wielokrotnie nagradzanym za dbanie o bezpieczeństwo na ulicach Warszawy oraz powiatów ościennych. Praca była dla niego odpowiedzialnością i stabilnym elementem życia, który dawał poczucie sensu i sprawczości.
Diagnoza i lata czekania
Rozpoznanie guza centralnego układu nerwowego, zlokalizowanego w obrębie stożka rdzenia, postawiono w 2018 roku. W tamtym momencie Adam nie został zakwalifikowany do leczenia operacyjnego. Zalecono dalszą obserwację, regularne kontrole i cierpliwe czekanie. To czekanie trwało latami, wypełnione niepewnością i nadzieją, że choroba nie posunie się dalej.
Ból zmienił wszystko
Z czasem pojawił się przewlekły, narastający ból w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Nie ustępował, odbierał sen i towarzyszył każdej próbie normalnego funkcjonowania. Rezonans magnetyczny kręgosłupa piersiowego i lędźwiowo-krzyżowego, wykonany w 2024 roku, przyniósł jednoznaczny wynik. Guz się powiększył. Doszło do progresji radiologicznej.

Operacja jako jedyna szansa
17 lutego 2025 roku, w Klinice Neurochirurgii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Adam przeszedł operację, podczas której wykonano laminektomię Th11-12 oraz całkowite usunięcie guza śródrdzeniowego. Była to jedyna dostępna możliwość zatrzymania dalszego postępu choroby.
Bezpośrednio po zabiegu pojawił się silny ból lewej kończyny dolnej oraz narastający niedowład obu nóg, wyraźnie nasilony po stronie lewej. Jeszcze tego samego dnia konieczna była reoperacja i rewizja okolicy operowanej. Organizm nie reagował tak, jak wszyscy mieli nadzieję.
Powikłania i trudna rehabilitacja
Przy wypisie na oddział rehabilitacji Adam zmagał się z niedowładem lewej kończyny dolnej, głębokimi zaburzeniami czucia oraz silnymi bólami neuropatycznymi, wymagającymi leczenia farmakologicznego. Każda próba pionizacji kończyła się zaburzeniami równowagi, objawami ataksji oraz narastającą spastyką.
Mimo kolejnych turnusów rehabilitacyjnych stan zdrowia nie uległ istotnej poprawie. Utrzymuje się drętwienie w obrębie miednicy. Przy wysiłku pojawiają się silne bóle spastyczne i mioklonie. Adam szybko się męczy, a każdy ruch wymaga ogromnego wysiłku i koncentracji.
Nauka życia od nowa
Obecnie Adam uczy się poruszania po płaskich powierzchniach oraz po schodach, próbując odzyskać kontrolę nad równowagą i koordynacją ruchową. To proces długotrwały, bolesny i obciążający, wymagający systematycznej pracy oraz stałej opieki specjalistów.
Utrata samodzielności i pracy
Choroba odebrała Adamowi możliwość pracy zawodowej. Odebrała ją również jego żonie, która musiała przejąć rolę codziennego opiekuna, ponieważ Adam nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji. Nie może samodzielnie się wykąpać, przygotować posiłku ani bezpiecznie funkcjonować bez stałej pomocy.

Realne zagrożenie utraty domu
Rodzina znalazła się w dramatycznej sytuacji finansowej. Narastające koszty leczenia, rehabilitacji i codziennego utrzymania doprowadziły do zaległości czynszowych i problemów z bieżącymi rachunkami. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie wszczął postępowanie, a widmo utraty mieszkania stało się realnym zagrożeniem.
Leczenie, którego nie można przerwać
Adam przebywa obecnie w domu, gdzie prowadzona jest rehabilitacja domowa oraz prywatne formy usprawniania, w tym treningi medyczne, osteopatia i specjalistyczne zabiegi fizjoterapeutyczne. Pozostaje także pod opieką Poradni Leczenia Bólu Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya w Warszawie.
Lekarze jasno wskazują, że rehabilitacja musi być kontynuowana w sposób ciągły. Niezbędne są regularne wizyty w poradni leczenia bólu, kontrole neurochirurgiczne, badania rezonansu magnetycznego oraz leczenie uzupełniające, w tym akupunktura. Każda przerwa oznacza ryzyko cofnięcia dotychczasowych postępów.
Życie sprzed choroby
Przed chorobą Adam kochał sporty wodne. Żeglarstwo, wędkarstwo, przestrzeń i ruch były dla niego źródłem wolności. Pasjonowała go także motoryzacja, zwłaszcza rekonstrukcja zabytkowych pojazdów. Dziś te obrazy pozostały jedynie we wspomnieniach.
Twoje wsparcie może zdecydować o tym, czy będzie mógł dalej walczyć o samodzielność.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAdam Sidoruk
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Nowotwór centralnego układu nerwowego odebrał sprawność❗Adam prosi o pomoc❗
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego, koszty bieżącego leczenia
Poznaj historię
Służba, która była codziennością
Przez lata Adam był policjantem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Cenionym i szanowanym funkcjonariuszem, wielokrotnie nagradzanym za dbanie o bezpieczeństwo na ulicach Warszawy oraz powiatów ościennych. Praca była dla niego odpowiedzialnością i stabilnym elementem życia, który dawał poczucie sensu i sprawczości.
Diagnoza i lata czekania
Rozpoznanie guza centralnego układu nerwowego, zlokalizowanego w obrębie stożka rdzenia, postawiono w 2018 roku. W tamtym momencie Adam nie został zakwalifikowany do leczenia operacyjnego. Zalecono dalszą obserwację, regularne kontrole i cierpliwe czekanie. To czekanie trwało latami, wypełnione niepewnością i nadzieją, że choroba nie posunie się dalej.
Ból zmienił wszystko
Z czasem pojawił się przewlekły, narastający ból w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Nie ustępował, odbierał sen i towarzyszył każdej próbie normalnego funkcjonowania. Rezonans magnetyczny kręgosłupa piersiowego i lędźwiowo-krzyżowego, wykonany w 2024 roku, przyniósł jednoznaczny wynik. Guz się powiększył. Doszło do progresji radiologicznej.

Operacja jako jedyna szansa
17 lutego 2025 roku, w Klinice Neurochirurgii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Adam przeszedł operację, podczas której wykonano laminektomię Th11-12 oraz całkowite usunięcie guza śródrdzeniowego. Była to jedyna dostępna możliwość zatrzymania dalszego postępu choroby.
Bezpośrednio po zabiegu pojawił się silny ból lewej kończyny dolnej oraz narastający niedowład obu nóg, wyraźnie nasilony po stronie lewej. Jeszcze tego samego dnia konieczna była reoperacja i rewizja okolicy operowanej. Organizm nie reagował tak, jak wszyscy mieli nadzieję.
Powikłania i trudna rehabilitacja
Przy wypisie na oddział rehabilitacji Adam zmagał się z niedowładem lewej kończyny dolnej, głębokimi zaburzeniami czucia oraz silnymi bólami neuropatycznymi, wymagającymi leczenia farmakologicznego. Każda próba pionizacji kończyła się zaburzeniami równowagi, objawami ataksji oraz narastającą spastyką.
Mimo kolejnych turnusów rehabilitacyjnych stan zdrowia nie uległ istotnej poprawie. Utrzymuje się drętwienie w obrębie miednicy. Przy wysiłku pojawiają się silne bóle spastyczne i mioklonie. Adam szybko się męczy, a każdy ruch wymaga ogromnego wysiłku i koncentracji.
Nauka życia od nowa
Obecnie Adam uczy się poruszania po płaskich powierzchniach oraz po schodach, próbując odzyskać kontrolę nad równowagą i koordynacją ruchową. To proces długotrwały, bolesny i obciążający, wymagający systematycznej pracy oraz stałej opieki specjalistów.
Utrata samodzielności i pracy
Choroba odebrała Adamowi możliwość pracy zawodowej. Odebrała ją również jego żonie, która musiała przejąć rolę codziennego opiekuna, ponieważ Adam nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji. Nie może samodzielnie się wykąpać, przygotować posiłku ani bezpiecznie funkcjonować bez stałej pomocy.

Realne zagrożenie utraty domu
Rodzina znalazła się w dramatycznej sytuacji finansowej. Narastające koszty leczenia, rehabilitacji i codziennego utrzymania doprowadziły do zaległości czynszowych i problemów z bieżącymi rachunkami. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie wszczął postępowanie, a widmo utraty mieszkania stało się realnym zagrożeniem.
Leczenie, którego nie można przerwać
Adam przebywa obecnie w domu, gdzie prowadzona jest rehabilitacja domowa oraz prywatne formy usprawniania, w tym treningi medyczne, osteopatia i specjalistyczne zabiegi fizjoterapeutyczne. Pozostaje także pod opieką Poradni Leczenia Bólu Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya w Warszawie.
Lekarze jasno wskazują, że rehabilitacja musi być kontynuowana w sposób ciągły. Niezbędne są regularne wizyty w poradni leczenia bólu, kontrole neurochirurgiczne, badania rezonansu magnetycznego oraz leczenie uzupełniające, w tym akupunktura. Każda przerwa oznacza ryzyko cofnięcia dotychczasowych postępów.
Życie sprzed choroby
Przed chorobą Adam kochał sporty wodne. Żeglarstwo, wędkarstwo, przestrzeń i ruch były dla niego źródłem wolności. Pasjonowała go także motoryzacja, zwłaszcza rekonstrukcja zabytkowych pojazdów. Dziś te obrazy pozostały jedynie we wspomnieniach.
Twoje wsparcie może zdecydować o tym, czy będzie mógł dalej walczyć o samodzielność.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAdam Sidoruk
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







