Ostra białaczka limfoblastyczna! Mój 3-letni syn Maciej walczy z agresywnym nowotworem!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka limfoblastyczna B-Komórkowa
-
Wiek Podopiecznego3 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyMaciej Stawiarz
Poznaj historię
Objawy przypominały zwykłą infekcję
Zaczęło się nagle. U mojego syna pojawił się ból nóżek, nasilona potliwość i gorączka. Myślałam wtedy, że to infekcja zimowa. Kiedy jednak na skórze Maćka pojawiły się wybroczyny, a węzły chłonne znacząco się powiększyły, zrozumiałam, że w organizmie mojego syna dzieje się coś złego. Wiedziałam, że nie możemy czekać. Trafiliśmy na Oddział Pediatryczny w Człuchowie. Po badaniach i konsultacji lekarskiej zapadła decyzja o pilnym transporcie medycznym do Kliniki w Gdańsku. Maciek został przyjęty na oddział pod koniec marca, późnym wieczorem.

Diagnoza
Po wielu badaniach przyszła diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna B-komórkowa. Nie ma sposobu, żeby przygotować się ten moment. W jednej chwili wszechświat zmalał do szpitalnej sali, a codzienne, rodzinne życie zostały zastąpione przez wyniki badań, leki, zabiegi i nieustający strach o życie dziecka.
Leczenie Maćka rozpoczęło się bardzo szybko. Mój syn przeszedł biopsję szpiku, punkcje lędźwiowe, badania w znieczuleniu ogólnym i chemioterapię. Z powodu niedokrwistości i małopłytkowości wymagał także przetoczeń. Każdy kolejny zabieg oznaczał dla Maćka ogromny stres i ból. Patrzyłam na to wszystko jako mama 3-letniego dziecka, które powinno biegać, bawić się i poznawać świat, a nie walczyć z tak ciężką chorobą.
To nie koniec leczenia
W trakcie leczenia pojawiły się dodatkowe problemy: nadciśnienie tętnicze, osłabienie organizmu po chemioterapii, refluks i trudności z jedzeniem. Przez pewien czas konieczne było żywienie dojelitowe. Usłyszeliśmy też pierwszą dobrą wiadomość: w badaniu stwierdzono remisję choroby. Nie oznacza to jednak końca. Przed Maćkiem druga faza leczenia, które ma zniszczyć pozostałe komórki białaczkowe i zmniejszyć ryzyko nawrotu.
Nasza rodzina została podzielona
Obecnie jestem z Maćkiem w szpitalu w Gdańsku. Musiałam przerwać staż, żeby być przy nim każdego dnia. W domu został mój mąż i bracia Maćka, Kacper i Mikołaj. Mąż pracuje, opiekuje się dziećmi i zajmuje domem. Chłopcy bardzo tęsknią za swoim bratem. Starają się funkcjonować tak jak wcześniej. Chodzą do szkoły, odrabiają lekcje, dzwonią do brata, kiedy tylko mogą. Ogromnym wsparciem dla mojego męża jest babcia chłopców, która pomaga najlepiej, jak umie.
Choroba rozdzieliła naszą rodzinę między szpital i dom. Szczególnie trudne są rozstania, kiedy z Maćkiem zostaję na oddziale sama.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień jest wyzwaniem. Leczenie, badania, ból, zmęczenie i długi pobyt na oddziale sprawiają, że nawet zwykłe rzeczy stają się trudne. Maciek ma dopiero 3 lata. Bywa uparty, ma swoje emocje i nie zawsze potrafi poradzić sobie z tym, co się dzieje. Wciąż jednak jest małym chłopcem, który kocha dinozaury, gry związane z wojskiem i czas spędzony z braćmi.
Z całego serca proszę o wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMaciej Stawiarz
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiTransport, zakup leków nierefundowanych oraz innych niezbędnych środków wspierających leczenie i rekonwalescencję, bieżące potrzeby
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Ostra białaczka limfoblastyczna! Mój 3-letni syn Maciej walczy z agresywnym nowotworem!
-
Cel zbiórkiTransport, zakup leków nierefundowanych oraz innych niezbędnych środków wspierających leczenie i rekonwalescencję, bieżące potrzeby
Poznaj historię
Objawy przypominały zwykłą infekcję
Zaczęło się nagle. U mojego syna pojawił się ból nóżek, nasilona potliwość i gorączka. Myślałam wtedy, że to infekcja zimowa. Kiedy jednak na skórze Maćka pojawiły się wybroczyny, a węzły chłonne znacząco się powiększyły, zrozumiałam, że w organizmie mojego syna dzieje się coś złego. Wiedziałam, że nie możemy czekać. Trafiliśmy na Oddział Pediatryczny w Człuchowie. Po badaniach i konsultacji lekarskiej zapadła decyzja o pilnym transporcie medycznym do Kliniki w Gdańsku. Maciek został przyjęty na oddział pod koniec marca, późnym wieczorem.

Diagnoza
Po wielu badaniach przyszła diagnoza: ostra białaczka limfoblastyczna B-komórkowa. Nie ma sposobu, żeby przygotować się ten moment. W jednej chwili wszechświat zmalał do szpitalnej sali, a codzienne, rodzinne życie zostały zastąpione przez wyniki badań, leki, zabiegi i nieustający strach o życie dziecka.
Leczenie Maćka rozpoczęło się bardzo szybko. Mój syn przeszedł biopsję szpiku, punkcje lędźwiowe, badania w znieczuleniu ogólnym i chemioterapię. Z powodu niedokrwistości i małopłytkowości wymagał także przetoczeń. Każdy kolejny zabieg oznaczał dla Maćka ogromny stres i ból. Patrzyłam na to wszystko jako mama 3-letniego dziecka, które powinno biegać, bawić się i poznawać świat, a nie walczyć z tak ciężką chorobą.
To nie koniec leczenia
W trakcie leczenia pojawiły się dodatkowe problemy: nadciśnienie tętnicze, osłabienie organizmu po chemioterapii, refluks i trudności z jedzeniem. Przez pewien czas konieczne było żywienie dojelitowe. Usłyszeliśmy też pierwszą dobrą wiadomość: w badaniu stwierdzono remisję choroby. Nie oznacza to jednak końca. Przed Maćkiem druga faza leczenia, które ma zniszczyć pozostałe komórki białaczkowe i zmniejszyć ryzyko nawrotu.
Nasza rodzina została podzielona
Obecnie jestem z Maćkiem w szpitalu w Gdańsku. Musiałam przerwać staż, żeby być przy nim każdego dnia. W domu został mój mąż i bracia Maćka, Kacper i Mikołaj. Mąż pracuje, opiekuje się dziećmi i zajmuje domem. Chłopcy bardzo tęsknią za swoim bratem. Starają się funkcjonować tak jak wcześniej. Chodzą do szkoły, odrabiają lekcje, dzwonią do brata, kiedy tylko mogą. Ogromnym wsparciem dla mojego męża jest babcia chłopców, która pomaga najlepiej, jak umie.
Choroba rozdzieliła naszą rodzinę między szpital i dom. Szczególnie trudne są rozstania, kiedy z Maćkiem zostaję na oddziale sama.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień jest wyzwaniem. Leczenie, badania, ból, zmęczenie i długi pobyt na oddziale sprawiają, że nawet zwykłe rzeczy stają się trudne. Maciek ma dopiero 3 lata. Bywa uparty, ma swoje emocje i nie zawsze potrafi poradzić sobie z tym, co się dzieje. Wciąż jednak jest małym chłopcem, który kocha dinozaury, gry związane z wojskiem i czas spędzony z braćmi.
Z całego serca proszę o wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyMaciej Stawiarz
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







