Złośliwy guz pnia mózgu! POMÓŻ! Mój 3-letni syn Ignacy walczy z nowotworem!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaZłośliwy guz pnia mózgu
-
Wiek Podopiecznego3 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyIgnacy Pawłowski-Jurczyk
Poznaj historię
Zwykłe przeziębienie
W lutym, mój syn Ignacy, złapał zwykłe przeziębienie, które na początku nie budziło większego niepokoju. Z czasem jednak pojawiły się objawy, które wyraźnie wykraczały poza typową infekcję: przestał oddawać mocz przez wiele godzin. Do tego doszły apatia, bóle głowy i zaburzenia równowagi.
Dwie hospitalizacje miały przynieść odpowiedzi, ale przyniosły tylko coraz większy niepokój. Podczas drugiego pobytu wykonano tomografię głowy: badanie, które zmieniło wszystko. Obraz pokazał obecność guza.
Diagnoza
Na początku marca Ignacy został pilnie przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam został wykonany rezonans magnetyczny i biopsja. Diagnoza była jednoznaczna: złośliwy, naciekający guz pnia mózgu, nieoperacyjny.
Po 16 dniach cyklu radioterapii pojawiło się coś, na co wszyscy czekali z ogromną nadzieją: pierwsze, małe cofnięcie choroby. Porażenie twarzy zaczęło ustępować, mowa stała się wyraźniejsza, przełykanie mniej trudne, a kroki bardziej pewne.
Od początku leczenia Ignacy również bierze udział w badaniach klinicznych.
Kolejne etapy
Teraz każdy kolejny etap zależy od tego, jak choroba będzie się zachowywać. Lekarze mówią o możliwych dalszych ścieżkach: ponownej radioterapii albo chemioterapii w tabletkach, jeśli dojdzie do progresji.
W tle pozostaje jeszcze jedna nadzieja: zakup leku sprowadzonego z Niemiec.
Codzienność
Dziś jestem przy synu cały czas. Trzymam jego dłoń wtedy, kiedy tego potrzebuje. Dom stał się bezpiecznym miejscem, a jednocześnie przystankiem między kolejnymi wizytami kontrolnymi.
Ignacy przechodzi przez wszystko na swój sposób. Zdarzają się chwile spokoju, ale też takie, w których emocje wymykają się spod kontroli: trudne, nagłe, nie do zatrzymania. Wtedy najważniejsze jest po prostu być obok, bez pytań i bez pośpiechu.
Ignacy w spokojniejszych momentach choroby, uwielbia podziwiać wszystko co lata: samoloty, szybowce, balony, paralotnie, spadochrony. Potrafi długo o nich mówić. Równocześnie fascynuje go medycyna. To, jak działa ludzkie ciało.
Proszę o wsparcie
W tej codzienności najtrudniejsze jest poczucie, że oprócz walki z chorobą trzeba mierzyć się także z czasem i kosztami, które nie czekają. Dlatego każda pomoc staje się czymś więcej niż wsparciem.
Każdy gest ma znaczenie większe, niż można to opisać.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyIgnacy Pawłowski-Jurczyk
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, transport, wizyty u specjalistów, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Złośliwy guz pnia mózgu! POMÓŻ! Mój 3-letni syn Ignacy walczy z nowotworem!
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, transport, wizyty u specjalistów, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
Poznaj historię
Zwykłe przeziębienie
W lutym, mój syn Ignacy, złapał zwykłe przeziębienie, które na początku nie budziło większego niepokoju. Z czasem jednak pojawiły się objawy, które wyraźnie wykraczały poza typową infekcję: przestał oddawać mocz przez wiele godzin. Do tego doszły apatia, bóle głowy i zaburzenia równowagi.
Dwie hospitalizacje miały przynieść odpowiedzi, ale przyniosły tylko coraz większy niepokój. Podczas drugiego pobytu wykonano tomografię głowy: badanie, które zmieniło wszystko. Obraz pokazał obecność guza.
Diagnoza
Na początku marca Ignacy został pilnie przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam został wykonany rezonans magnetyczny i biopsja. Diagnoza była jednoznaczna: złośliwy, naciekający guz pnia mózgu, nieoperacyjny.
Po 16 dniach cyklu radioterapii pojawiło się coś, na co wszyscy czekali z ogromną nadzieją: pierwsze, małe cofnięcie choroby. Porażenie twarzy zaczęło ustępować, mowa stała się wyraźniejsza, przełykanie mniej trudne, a kroki bardziej pewne.
Od początku leczenia Ignacy również bierze udział w badaniach klinicznych.
Kolejne etapy
Teraz każdy kolejny etap zależy od tego, jak choroba będzie się zachowywać. Lekarze mówią o możliwych dalszych ścieżkach: ponownej radioterapii albo chemioterapii w tabletkach, jeśli dojdzie do progresji.
W tle pozostaje jeszcze jedna nadzieja: zakup leku sprowadzonego z Niemiec.
Codzienność
Dziś jestem przy synu cały czas. Trzymam jego dłoń wtedy, kiedy tego potrzebuje. Dom stał się bezpiecznym miejscem, a jednocześnie przystankiem między kolejnymi wizytami kontrolnymi.
Ignacy przechodzi przez wszystko na swój sposób. Zdarzają się chwile spokoju, ale też takie, w których emocje wymykają się spod kontroli: trudne, nagłe, nie do zatrzymania. Wtedy najważniejsze jest po prostu być obok, bez pytań i bez pośpiechu.
Ignacy w spokojniejszych momentach choroby, uwielbia podziwiać wszystko co lata: samoloty, szybowce, balony, paralotnie, spadochrony. Potrafi długo o nich mówić. Równocześnie fascynuje go medycyna. To, jak działa ludzkie ciało.
Proszę o wsparcie
W tej codzienności najtrudniejsze jest poczucie, że oprócz walki z chorobą trzeba mierzyć się także z czasem i kosztami, które nie czekają. Dlatego każda pomoc staje się czymś więcej niż wsparciem.
Każdy gest ma znaczenie większe, niż można to opisać.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyIgnacy Pawłowski-Jurczyk
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







